Portret człowieka spełnionego

Henryk Tylman27 grudnia wójt gminy Ostrowite, Henryk Tylman, obchodził sześćdziesiąte urodziny. Z tej okazji postanowiliśmy przybliżyć nieco sylwetkę wójta i zadać mu kilka pytań.

– Wszyscy znamy działalność Pana jako wójta gminy. Chciałbym jednak zapytać – jaki jest Henryk Tylman prywatnie?
– Uczciwy, pracowity i punktualny. Powiem szczerze, na żadne spotkania się nie spóźniam, wolę być przed czasem. Odnośnie pracowitości, uważam, że chcąc do czegoś dojść, trzeba rzetelnie i uczciwie pracować.

– Co uważa pan za swój największy sukces?
– To zależy, co dla kogo jest sukcesem. Dla mnie największym sukcesem jest rodzina, mam żonę i trzy córki – Monikę, Emilkę i najmłodszą Julkę, z czego się bardzo cieszę. Dwie z nich są już usamodzielnione, Julka chodzi do gimnazjum do Ostrowitego. Cieszy mnie również fakt, iż wkrótce po raz drugi zostanę dziadkiem.

– Funkcja wójta to również wiele wyjazdów i spotkań, czy łatwo jest dzielić czas między obowiązki a rodzinę?
– Przy tym pytaniu muszę dodać, że oprócz pracy wójta posiadam jeszcze gospodarstwo rolne, ok. 30-tu hektarów, którym zajmujemy się wraz z żoną. Bywa, iż po pracy wsiadam na ciągnik lub kombajn…

Cały wywiad z Henrykiem Tylmanem we wtorkowym (7.01) wydaniu Gazety Słupeckiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....