Czy psy w Katarzynowie są szczęśliwe?

Aleksander Szykowny przed klatkami ze swoimi podopiecznymi
Aleksander Szykowny przed klatkami ze swoimi podopiecznymi
86 proc. schronisk dla psów i kotów nie zapewnia im właściwych warunków; schroniska są przepełnione i umiera w nich co czwarte zwierzę – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat bezdomnych zwierząt. Aleksander Szykowny opiekujący się schroniskiem w Katrzynowie (gm. Strzałkowo) i powiatowy lekarz weterynarii Józef Ziemniarski są zdania, że druzgocący raport NIK nie dotyczy sytuacji w schronisku utrzymywanym przez Związek Gmin Regionu Słupeckiego.

PRZERAŻAJĄCY RAPORT
W 2013 roku NIK sprawdziła, jak gminy wywiązują się z zadań związanych z ochroną zwierząt. Chodziło głównie o bezdomne psy i koty, które powinny mieć zapewnioną opiekę w schroniskach.

„Istniejące schroniska są przepełnione i umiera w nich co czwarty zwierzak. Aż w 86 proc. skontrolowanych przez NIK miejsc przetrzymywania psów i kotów nie zapewniono im właściwych warunków” – mówił kilka dni temu rzecznik NIK Paweł Biedziak. Według NIK wyłapywanie zwierząt i tworzenie pseudoschronisk stało się dla niektórych osób intratnym biznesem.

„Wskazują na to zarówno doniesienia prasowe, jak i raporty organizacji pozarządowych. Samorządy płacą prywatnym firmom za opiekę nad bezdomnymi psami i kotami, ale połowa ze skontrolowanych gmin w ogóle nie sprawdzała, co się działo z dostarczonymi do schroniska zwierzętami” – powiedział Biedziak. Z ustaleń Izby wynika, że…

Więcej we wtorkowym (28.01) wydaniu Gazety Słupeckiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....