Teoria spiskowa, czy realne zagrożenie?

W Europie od dobrych kilkunastu lat mieszkańcy wielu regionów obserwują na niebie tajemnicze smugi, które czasami pozostawiają samoloty odrzutowe. Takie same smugi można zobaczyć także na naszym niebie. Jeden z naszych czytelników alarmuje, że są to smugi chemiczne tzw. chemtrails. – Na dużej przestrzeni w okolicach Lotniska Wojskowego w Powidzu samoloty Herkules latają bardzo nisko nad wioskami. Powoduje to zagrożenie dla zdrowia i dlatego te niskie loty muszą być zabronione – mówi nasz czytelnik mieszkający w sąsiedztwie lotniska. Jego zdaniem najbardziej niepokojącym faktem jest, że żaden rząd na świecie nie przyznaje się do tworzenia smug chemicznych i nabiera wody w usta. – Czy zatem nie padamy jako ludzkość ofiarą jakiegoś chorego eksperymentu, który może zagrażać naszemu zdrowiu i życiu? – pyta czytelnik Gazety Słupeckiej. Zdjęcia z całego świata pokazują te smugi kondensacyjne, które w odróżnieniu od zwykłych (contrails) nazwane zostały w j. angielskim chemtrails – samo słowo “chemtrail” to zlepek od słów “chemical trail”, czyli “chemiczny ślad”. Badacze twierdzą, że rok 1999 miał być przełomowym okresem, kiedy chemiczny aerozol zaczął się pojawiać na niebie w dużych ilościach. Ale niektórzy badacze mówią, że eksperymenty na pewnych obszarach były przeprowadzane już w latach 50- tych latach. Wielu dociekliwych obywateli pobierało nawet próbki substancji rozpylanej z samolotów, oraz analizowało ich skład.

Badania mikroskopowe i spektralne wskazują na to, że jest to koktajl substancji biologicznych (jak ciałka krwi), ciężkich metali oraz innych substancji. Z obserwacji na niektórych obszarach wynikło, że powierzchnie nie uprawianej gleby pokryte są czymś, co najlepiej można porównać do pajęczyny.

Smugi wywołujące schorzenia
Jest kilka rzeczy, które odróżniają zwykłe smugi od tych nowych, chemicznych – chemtrails, jak widać raczej rozrzedzają chmury. Podobnie jak zwykłe smugi zawisają i “ciągną” się po niebie, tworząc formacje podobne do chmur cirrusów, ale najczęściej tworzą się niżej niż zwykłe cirrusy. Poza tym zauważono, że padające na nie światło słoneczne załamuje się podobnie jak w plamie ropy, mieniąc się wszystkimi kolorami tęczy. Chemtrails układają się (są rozpylane) w zauważalne wzory, najczęściej krzyżują się pod różnymi kątami, tworząc szachownice, zachodzą na siebie, przecinają się itp. Często tworzą np. “X”. Przypomina to bardzo często starannie zaorane pole, od horyzontu do horyzontu. Po kilku godzinach smugi te zaczynają opadać, ich kształty rozrzedzają się. Co najważniejsze w tym wszystkim, opad pozostały po nich wywołuje u mieszkańców pobliskich terenów p r z e – różne schorzenia – duszności, bóle głowy, wysypka etc., będące najwyraźniej alergiczną reakcją na substancje, z których “chemtrails” są zrobione – pisze na stronie stopnwopoznan.wordpress. com. Mikołaj Rozbicki.

W tę teorię wierzą mieszkający w pobliżu powidzkiego lotniska letnicy. Ich zdaniem spryskiwanie jest dokonywane najczęściej z samolotów wojskowych. Co ciekawe, w bardzo wielu przypadkach do tego celu używane są samoloty NATO. Samoloty te włączają i wyłączają rozpylanie w określonym momencie i zmieniają kierunek lotu. Co jest najbardziej niepokojące, to fakt, że smugi chemiczne – w odróżnieniu do tradycyjnych, kondensacyjnych – pojawiają się najczęściej nad zagęszczonymi populacjami miast i metropolii w godzinach szczytu, kiedy ludzie wracają do domu z pracy, lub pod przykryciem nocy…

Zdaniem rzecznika to nie dowód
Zaprzecza temu rzecznik prasowy jednostki w Powidzu kpt. Włodzimierz Baran. – Spieszę uspokoić zaniepokojonego obywatela. Lotnisko w Powidzu nie używa paliwa JP-8 firmy Chevron. Używamy polskie paliwo wiodącego krajowego producenta o nazwie handlowej F- 34. Paliwo JP-8 może być stosowane na wojskowych samolotach, ale zasadniczo jest to paliwo stosowane na lotniskach cywilnych – a nie wojskowych. W tym zakresie twierdzenia zaniepokojonego obywatela nie noszą znamion dowodu, a jedynie niczym nie popartych twierdzeń – mówi kapitan Baran.

Ludzie wierzący w teorię chemtrails uważają natomiast, że sianie dezinfromacji to zawsze najlepszy sposób na przykrycie całej sprawy lub zniechęcenie do niej społeczeństwa. – Niektórzy zresztą zawsze wybiorą tę rzekomo “pozytywną” wersję wyjaśniającą to zjawisko tj. że “rząd robi to dla naszego dobra”. To taka bajka dla naiwnych – nic co jest robione potajemnie i bez naszej wiedzy nie może być czymś dobrym. Niektórzy chcą nas przekonać, że spryskiwanie ma związek z ochroną przed promieniowaniem przedzierającym się przez “dziury ozonowe”, zapobieganiem “globalnemu ociepleniu”, itd. Jeszcze inne źródła podejrzewają, że są to działania w celu modyfikacji pogody. Podaje się przykłady doniesień z 70- 80-tych lat, na temat prób rozpylania jodku sodu w celu sztucznego tworzenia chmur. To jednak nie wydaje się zbyt wiarygodnym wytłumaczeniem ze względu na zasięg zjawiska, okoliczności i wyboru miejsc, gdzie chemitrails występują – czytamy w tekście Mikołaja Rozbickiego.

Ludzie mieszkający w pobliżu powidzkiego lotniska, sporo czytają na temat chemtrails i ich zdaniem wyrażanie wątpliwości co do przedstawianych argumentów, ośmieszanie wypowiedzi świadków, albo przyznanie wprawdzie istnienia chemtrails, ale bagatelizowanie ich znaczenia, wskazywanie na manewry wojskowe o nieznanym znaczeniu lub odmawianie jakiejkolwiek dalszej odpowiedzi z powołaniem na “bezpieczeństwo narodowe” – to zwykła taktyka rządzących, nie świadcząca dobrze o ich intencjach. Na razie rzeczywiście, na naszym niebie po rozpylaniu widać liczne krzyżujące się smugi kondensacyjne, które po paru godzinach rozmazują się w białe zawiesiny i ich ślady widoczne są nawet po kilkunastu godzinach, natomiast niebo traci swój niebieski kolor. Rozpylanie przeciwdziała zasadniczo opadom atmosferycznym i prowadzi do suchej, chłodnej pogody pod mglistym niebem lub suchych burz z licznymi wyładowaniami atmosferycznymi…

– Możemy z całą pewnością powiedzieć, że dzieje się coś niedobrego i to na skalę masową. Nie mamy wiedzy o tym, czym są dokładnie owe chmury i jakie jest ich działanie, ale znając bezwzględne metody i sposoby działań iluminatów trzeba zakładać jedynie negatywne lub bardzo negatywne wyjaśnienia. Jeśli w skrytej tajemnicy zamienia się ludzi w króliki doświadczalne, po czym udaje się „głupa”, że o niczym nikt nie wie spodziewajmy się najgorszego. To kolejny powód, by zmienić wreszcie ten świat na lepszy i raz na zawsze usunąć tego typu patologie z naszego życia – twierdzi Mikołaj Rozbicki.

To tylko teoria spiskowa?
Kapitan Włodzimierz Baran nie zgadza się ze spiskowymi teoriami: – Na załączonych zdjęciach nie widać ani samolotów Hercules, ani żadnych innych samolotów. Przestawiają one wyłącznie rozmywające się smugi kondensacyjne, jakie pozostawiają samoloty pasażerskie wykonujące loty w korytarzach lotniczych w wysokich warstwach atmosfery. I w tym zakresie są to ślady samolotów – tyle, że nie ich spaliny, a skondensowanej przechłodzonej pary wodnej, która to kondensacja powstaje przy zetknięciu się gorących gazów wylotowych silnika odrzutowego lub turbośmigłowego i zimnego powietrza w jakim nagle te gazy się znajdują po opuszczeniu dyszy wylotowej. To dlatego tak gwałtownie powstają i rozmywają się w zależności od siły wiatru jaki je rozwiewa. Idąc tropem rzekomego zagrożenia zdrowia ludzkości – o ile twierdzenia i dowody zaniepokojonego obywatela byłyby prawdziwe – należałoby zamknąć wszystkie lotniska na całym świecie a nie tylko w Powidzu. I zakazać latania – mówi rzecznik prasowy jednostki w Powidzu. – Sprawdziłem sobie samo określenie chemitrails. I nie mam więcej pytań. Dobrze napisano to na Wikipedii. A krzyżują się, bo samoloty pasażerskie latają w korytarzach lotniczych, a nie jak kto chce – krytykuje teorię spiskową kpt. Włodzimierz Baran.

A więc według Wikipedii chemtrails to teoria spiskowa zakładająca, że smuga kondensacyjna powstająca za lecącym samolotem jest – w niektórych przypadkach – wytworem mającym utajony cel, wywoływany dystrybucją na wielkich obszarach dużych ilości substancji, które mogą być szkodliwe dla organizmów żywych. Różne środowiska naukowe i rządowe zaprzeczają tej tezie i jest ona przez nie oficjalnie uznawana za teorię spiskową. Smugi kondensacyjne są wynikiem kondensacji pary wodnej zawartej w atmosferze, inicjatorem są zarodki kondensacji zawarte w spalinach samolotu oraz turbulencje wywołane jego lotem. Aby powstała smuga kondensacyjna para wodna zawarta w powietrzu musi być przechłodzona. Wyziewy silnikowe, w zależności od temperatury punktu rosy mogą natychmiastowo ulec sublimacji lub pozostać w powietrzu i stać się ziarnami kondensacji, co prowadzi do skroplenia pary wodnej i powstawania smug. Ponieważ para zawarta w atmosferze na różnych wysokościach ma różny stan nasycenia, nie wszystkie samoloty pozostawiają smugę. Zjawisko to często jest mylnie tłumaczone dodawanymi do paliwa lotniczego substancjami chemicznymi i jest jedną z głównych przyczyn pojawienia się teorii chemtrails. A jak jest naprawdę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....