Protest przed siedzibą PiS

Kilka telefonów, szybka akcja na facebooku i we wtorek 20 grudnia o godzinie 18:00 kilkadziesiąt osób (ok. 50) zebrało się pod urzędem miasta, by po chwili przejść pod siedzibę słupeckiego biura Prawa i Sprawiedliwości. Protest był pokojowy, policja choć pilnowała by nic się nie stało, nie miała zbyt wiele pracy.

Przed godziną 18:00 pod słupeckim magistratem zebrali się protestujący. Niektórzy przynieśli biało-czerwone flagi, było kilka transparentów. Kilku policjantów pilnowało porządku lecz demonstracja była pokojowa. Wśród pikietujących znalazło się kilku osób zrzeszonych w słupeckich strukturach Platformy Obywatelskiej, na czele z szefową, Magdaleną Plesińską. Gwizdki, kilka wspólnych okrzyków i przemówienia. O demokracji, o zagrożeniach wolności słowa i wiele o oświacie – o tym najwięcej do powiedzenia mieli dyrektor gimnazjum w Strzałkowie Piotr Gałan i dyrektor szkoły podstawowej w Wólce Piotr Kowalski.

– Chciałem wyrazić swój sprzeciw przeciwko zachowaniu rządzących i posłów z PiSu i pana marszałka Kuchcińskiego, który odbierając głos posłowi Szczerbie odebrał głos kilkudziesięciu tysiącom ludzi, którzy na niego głosowali. Za chwilę może być tak, że zabiorą głos całej opozycji, a chciałem przypomnieć że partia rządząca wygrała wybory. Oprócz tych którzy głosowali na PiS są też Ci, którzy nie głosowali na tą partię. Zdecydowana większość społeczeństwa nie głosowała na PiS i należy to uszanować. – mówił Piotr Kowalski – Chciałbym zacytować słowa piosenki Czesława Niemena – Nadszedł już czas, najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie. Inicjatorem akcji na facebooku był Dawid Dubiński.

– Nie jestem politykiem, nie jestem związany z żadną partią polityczną, jestem po prostu Polakiem, mieszkańcem Słupcy. Utworzyłem wydarzenie na facebooku, żeby dotrzeć do innych ludzi. Odnośnie fali hejtu, jeżeli ktoś nie zgadza się z moimi poglądami, czy też poglądami ludzi którzy tu przyszli, może utworzyć swoje wydarzenie, przeprowadzić swoją demonstrację spontaniczną. Ja się nie zgadzam z wieloma poczynaniami rządu, sądzę że zagrażają demokracji w naszym kraju. Tu mogę przyjść, powiedzieć co mnie boli. Słupca nie jest dużym miastem, jestem zadowolony z tej frekwencji. Jestem za demokracją, szanuję wybór. Naród wybrał partię która utworzyła rząd, tylko chcę, żeby posłowie nie wykraczali poza swój mandat, poza konstytucję. Konstytucja gwarantuje nam pewne swobody, jeżeli one są łamane, to nie ma na to mojej zgody. – Tutaj tak naprawdę nie ma inicjatora. To jest spontaniczne. Zaczęliśmy się zastanawiać czy nie będziemy przepędzani z tego powodu, więc zgłosiłem zgromadzenie. Jestem w starszym wieku, nic już mi nie zaszkodzi, ale to wszystko jest spontaniczne spotkanie ludzi. Nas uwiera to samo. Mój protest dotyczy przede wszystkim swobodnego wypowiadania się, a nie tego co się dzieje w parlamencie. Kiedyś kropla się przelewa. Miało być lepiej, a jest zdecydowanie gorzej. Wolności słowa w parlamencie już nie ma. Zanim poseł się odezwie, już mu się wyłącza głos – to jaka jest wolność? Mi nie chodzi o to, że władza jest zła, tylko o to że my nie mamy zabezpieczenia przed złą władzą. Przyjdzie drugi i przegnie jeszcze bardziej. Człowiekowi zabiera się wolność po kawałeczku. – mówił Stefan Rdesiński.

Czy będą kolejne protesty? Tego nie wiadomo. Demonstrujący zapowiedzieli, że jeśli sytuacja w parlamencie się nie poprawi, jeszcze raz wyjdą na ulice naszego miasta.

•••

Dzień później do Słupcy przyjechał przedstawiciel PiS i rozmawiał na temat wtorkowych wydarzeń na ulicach Słupcy. Zdaniem posła Krzysztofa Ostrowskiego manifestacja w Słupcy była realizacją polityki opozycji, którą już wcześniej zapowiadali politycy PO i Nowoczesnej.

– Opozycja dąży do obalenia legalnie wybranego rządu. Pierwszą ich metodą jest konfrontacja na ulicy, a drugą szukanie pomocy w stolicach europejskich państw. Ich program jest jeden. Chcą powrotu do polityki, która była przedtem, do państwa teoretycznego. Państwa, w którym można swobodnie robić różne interesy. Na to naszej zgody być nie może. Jestem przekonany, że na to nie ma także zgody Polaków. To PiS stworzył rząd, który rządzi w imieniu Polaków. W normalnej dyskusji na mównicy sejmowej, w normalnym dyskursie politycznym opozycja nie ma szans, więc pozostała im ulica. Warto zaapelować do polityków opozycji i do Polaków, żeby nie dali się zwariować. My nie poddamy się prowokacji – mówił w Słupcy poseł Ostrowski z Prawa i Sprawiedliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....