Autobusy zamiast pociągów

Remont na PKP – wiemy gdzie będą zastępcze stacje autobusowe

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w czerwcu ruszy remont linii kolejowej z Poznania do Warszawy. Jako pierwszy modernizowany będzie odcinek najbardziej interesujący naszych czytelników, a więc ten między Wrześnią a Koninem. Urząd Marszałkowski zapowiada, że pasażerowie zamiast pociągami dojadą do Poznania autobusami. Podczas piątkowej konferencji przedstawiono szczegóły komunikacji m.in. na terenie powiatu słupeckiego.

Zapowiadany od kilku miesięcy remont linii E-20 z Poznania do Warszawy staje się faktem. Modernizację linii kolejowej prowadzić będą Polskie Koleje Państwowe Polskie Linie Kolejowe. Remont ten, z uwagi na wykorzystanie środków unijnych musi zostać wykonany do 2020 roku i kosztować ma 2,6 miliarda złotych. Właśnie z uwagi na czas podjęto decyzję, że poszczególne odcinki tej linii będą zamykane całkowicie. na pierwszy ogień pójdzie ten najbardziej interesujący nas odcinek, czyli Konin – Września.

Podczas ubiegłotygodniowej konferencji w Urzędzie Marszałkowskim wicemarszałek Jankowiak powiedział, że samorząd wojewódzki nie może dopuścić do sytuacji, gdzie w wyniku prowadzenia tej ważnej i potrzebnej inwestycji mieszkańcy Wielkopolski będą mięli utrudniony dojazd do pracy i szkoły. – Jesteśmy gotowi do uruchomienia autobusowej komunikacji zastępczej właściwie w każdej chwili – mówi Wojciech Jankowiak.

W tej chwili kolejowy transport regionalny na tej linii wykonują Koleje Wielkopolskie. Spółka uruchamia 23 pary pociągów na dobę, przewożąc w tym czasie ponad 7 tys. pasażerów. Zdaniem marszałka Jankowiaka samorząd wojewódzki jest przygotowany, by dla tej liczby podróżnych zabezpieczyć transport autobusowy. Dlatego przez trzynaście miesięcy (od czerwca 2017 do lipca 2018) na trasie Września – Konin podróżni będą skazani na autobusy. Ponieważ z Poznania do Wrześni będzie czynny jeden tor, dalej (od Wrześni, w kierunku Poznania) pojedziemy pociągiem. Natomiast pociągi dalekobieżne pojadą objazdami przez Gniezno i Inowrocław.

Sprawdź skąd pojedzie autobus
Od kilku miesięcy trwały negocjacje na temat autobusowej komunikacji zastępczej (AKZ). Samorząd wojewódzki negocjował z samorządami gminnymi miejsca skąd autobusy będą zabierać pasażerów w dalszą drogę. W piątek wszystko stało się jasne. Marek Nitkowski, członek zarządu Kolei Wielkopolskich podczas prezentacji planowanej organizacji transportu zastępczego mówił, że na naszym terenie autobusy będą się zatrzymywać: przy stacjach kolejowych w Strzałkowie, Słupcy i Cieninie Zabornym (stacja CIENIN). W Wólce i Kawnicach (gm Golina) autobusy zatrzymają się przy drodze krajowej nr 92, a w Cieninie Kościelnym na placu manewrowym przy kościele.

Niestety, podróż na odcinku Konin – Września wydłuży się z 43 aż do 116 minut. Na trasie Słupca – Poznań podróż wydłuży się z 64 minut do 117 minut. Będzie za to ułatwienie dla jadących bezpośrednio z Poznania do Słupcy. Rozważany jest wariant, w którym kilka autobusów pojedzie bez przystanków autostradą A2, co zabierze ok. 80 minut.

To nasza porażka
Łącznie zaplanowano 93 kursy. Czy to wystarczy? Samorząd wojewódzki i Koleje Wielkopolskie zapewniają, że tak. Ale tak naprawdę okaże się to dopiero wtedy, gdy ten system zostanie wprowadzony. Słupczanie najczęściej do Poznania jeżdżą pociągami o czym mówią dane przedstawione przez ludzi z urzędu marszałkowskiego. Dziennie ze Słupcy pociągiem wyjeżdżą 1046 osób. 418 pasażerów wyjeżdża ze Strzałkowa, 68 z Wólki, 154 z Cienina Zabornego i 143 z Cienina Kościelnego.

Mieszkańcy powiatu jeżdżą także do Poznania busami Marco Polo. Właściciele firmy przewozowej czekają na to co wydarzy się podczas remontu linii kolejowej, ale na razie nie podjęli decyzji w sprawie zwiększenia liczby kursów. – Chcemy wystąpić do marszałka o wydanie zgody na dodatkowe kursy – dowiedzieliśmy się od właściciela Marco Polo.

Trzeba jednak powiedzieć, że oprócz wydłużenia czasu jazdy pasażerów, nasz teren może czekać jeszcze problem zwiększenia ruchu na drodze krajowej 92 w czasie remontu linii kolejowej. Starosta Mariusz Roga, który uczestniczył w rozmowach na temat transportu zastępczego mówi, że nie był zwolennikiem wjazdu autobusów zastępczych do Cienina Zabornego i Wólki. – Boję się, że takie wjazdy zakorkowałyby nasze drogi. Jeżeli chodzi o porównanie czasu tego transportu z transportem kolejowym, to wszystkim zależy, by ten czas maksymalnie skrócić. Dlatego każdy zjazd z drogi krajowej 92 spowoduje wydłużenie czasu podróży. naszą porażką jest fakt, że wszędzie w Polsce przy tego typu remontach, ruch odbywa się jednym torem, a u nas cała linia będzie zamknięta – mówi starosta Mariusz Roga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....