Skopali kobietę w jej własnym domu

Pod osłoną ciemności pijani mężczyźni weszli do otwartego domu 59-letniej mieszkanki Słupcy.
Pod osłoną ciemności pijani mężczyźni weszli do otwartego domu 59-letniej mieszkanki Słupcy.

Bestialstwo na 3 mają
20 stycznia około godziny 17:50 mieszkanka z ulicy 3 Maja w Słupcy przeżyła koszmar. Do jej domu wtargnęło dwóch mocno pijanych mężczyzn, którzy skatowali 59-latkę po czym z pustymi rękami opuścili dom swojej ofiary. Bandyci zostali złapani, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Słupcy Sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci aresztu.

Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych. Pod osłoną ciemności pijani mężczyźni weszli do otwartego domu 59-letniej mieszkanki Słupcy – Danuty J. Kobieta nie spodziewała się, że ktokolwiek może wejść do jej mieszkania. Bandyci doprowadzili kobietę do stanu bezbronności i zaczęli ją bić i kopać po całym ciele. Żądali również od swojej ofiary wydania swoich pieniędzy.

Niestety okazało się, że kobieta nie posiada żadnych wartościowych przedmiotów, które zadowoliłyby złodziei. Gdy odmówiła wydania pieniędzy mężczyźni splądrowali mieszkanie, lecz nic nie znajdując opuścili dom swojej ofiary. Gdy po chwili kobieta doszła do siebie zgłosiła zdarzenie na policję.

W podjętym przez funkcjonariuszy natychmiastowym poszukiwaniu sprawców ujęto obu pijanych bandytów. Obaj są dobrze znani organom ścigania. Pierwszym z nich okazał się 33-letni Piotr B., zamieszkujący w powiecie wrzesińskim. Mężczyzna miał w swoim organizmie 3,15 promila alkoholu.

Drugim sprawcą napadu był 30-letni Tomasz C., który obecnie nie posiada stałego adresu zameldowania. On również miał około 3 promile alkoholu w swoim organizmie. Sprawcy zostali osadzeni w słupeckiej komendzie do wytrzeźwienia. W czwartek i piątek trwały przesłuchania przestępców, którzy nie przyznali się do popełnienia tego bestialskiego czynu.

Prokuratura Rejonowa w Słupcy wystąpiła jednak do Sądy Rejonowego z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Piotra B. i Tomasza C. Sąd po rozpatrzeniu wniosku postanowił przychylić się do zdania prokuratury. W dalszym śledztwie zostaną ustalone wszystkie szczegóły tego napadu.

Lekarz dyżurny w słupeckim szpitalu po udzielonej pomocy medycznej stwierdził u pokrzywdzonej ogólne zadrapania i zasinienia twarzy, określając obrażenia poniżej siedmiu dni. Po badaniach kobieta została zwolniona do domu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.