Miasto zapłaci nauczycielom za strajk

– Dzisiaj w rozmowach z panem burmistrzem podjęliśmy decyzję, że chcąc pokazać solidarność z nauczyciela postanowiliśmy pracować w kierunku zapłaty nauczycielom za dni, w których będą brali udział w strajku zbiorowym. To informacja pewna na 95%. Jutro zostanie ona potwierdzona na 100% i przekazana dyrektorom oraz prezesom związków zawodowych. To będzie 100% wynagrodzenie, takie jakie otrzymują za dni, kiedy świadczą usługę pracy. Przekażemy wszystko to, co im się należy. Pieniądze pochodzić będą z budżetu miasta. Mieszkańcy miasta wspierają nauczycieli, my też jako organ prowadzący szkoły i przedszkola w ten sposób chcemy ich wesprzeć i pokazać, że w tych trudnych chwilach jesteśmy z nimi – mówi szef referatu oświaty w słupeckim magistracie Mariusz Król dla TwojaSlupca.pl.

Przypominamy, że zgodnie z prawem, nauczycielom, którzy protestują i nie prowadzą zajęć dydaktycznych, nie należy się wynagrodzenie.

  • at 12:51
    Permalink

    Jako rodzice nie chcemy sytuacji w której to my i nasze dzieci będziemy ponosić konsekwencje strajku poprzez nadrabianie zaległości w materiale. Moja rada do nauczycieli. Wolne wakacje przeznaczcie na wyjazd zagraniczny dorabiając w ogrodnictwie. Każdy ma studia teraz już prawie i kazdy dorabia jak może nie bycząc się tyle miesięcy w roku

    Reply
  • at 13:01
    Permalink

    Hipokryzja! Jeszcze kilka dni temu wyśmiewał pan burmistrz Słupcy rządzących, że rozdają pieniądze na lewo i prawo. Tymczasem dowiadujemy się dzisiaj, że robicie to samo.

    Reply
  • at 13:34
    Permalink

    Pewnie protestujcie caly rok szkolny burmistrz zaplaci a my sie dziecmi zajmiemy

    Reply
  • at 15:32
    Permalink

    Brawo panie Burmistrzu !!! Jako mieszkańcy cieszymy się że jest Pan za oświatą

    Reply
  • at 20:09
    Permalink

    Ano co wybrali to mają. Brak słów.

    Reply
  • at 20:45
    Permalink

    Panowie i panie, żal mi was z waszym podejściem. Wszyscy wyzywacie na nauczycieli ze po co im pieniądze, ale nie wiem czy wiecie ale jest możliwość nie puszczania dzieciaka do szkoły i uczenia go w własnym zakresie w domu jest to tzw. edukacja domowa możecie wszyscy przeciwnicy strajku spróbować i zobaczyć ilu z waszych wychowanków będzie cokolwiek wiedziało. Podejrzewam że większość nawet pisać i czytać się nie nauczy już nie wspomnę o matematyce

    Reply
  • at 12:40
    Permalink

    Co zrobił PSL kiedy był u władzy dla nauczycieli. Przecież pieniędzy nie było a na elektrownie atomowa 776 mln zł przeznaczył, gdzie nawet nie wybrano lokalizacji. Pieniądze trafiły do portfeli prezesów spółek. Kolegów koleżanek…

    Reply
  • at 12:52
    Permalink

    Czy wypłaty będą legalne? Nie.

    „Zgodnie z wykładnią art. 23 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych ‚udział pracownika w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami przywołanej ustawy nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych, a w okresie strajku (…) pracownik zachowuje prawo do świadczenia z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnienia ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia'” – czytamy w odpowiedzi Izby.

    Jak podkreśliła krakowska Regionalna Izba Obrachunkowa, zacytowany przepis jednoznacznie przesądza, że „nie jest dopuszczalna wypłata wynagrodzenia za czas strajku tym pracownikom, którzy uczestniczyli w akcji strajkowej”.

    Co ciekawe, urzędnicy przestrzegają samorządowców (np. prezydent Gdańska czy Warszawy), którzy chcieliby wypłacać protestującym nauczycielom pensje innymi metodami. Wypłata pieniędzy byłaby traktowana jako „naruszenie dyscypliny finansów publicznych i wiąże się z ponoszeniem odpowiedzialności z tego tytułu”.

    Reply
  • at 16:39
    Permalink

    Szczerze nie żałuję nauczycieli , no może trochę .Owszem mają ciężka pracę , bo czasem dzieciaki są wredni ,a rodzice roszczeniowi, bo niunia czy synuś musi dostać na siłę piątkę czy szóstkę, mimo iż czasem jest szkolnym chamem lub idiotą, ale oświata jest to środowisko plotkarskie ,często skłócone ze sobą. Za godzinę lub dwie lekcji więcej od kolegi czy koleżanki z pracy to by utopili w łyżce wody, zaś ego maja takie wysokie że ho ho. W dodatku wiele nauczycielek to księżniczki po rozwodach i w kolejnych związkach ,albo są to stare panny z wielkimi aspiracjami i szukające bogatego mężulka ,a zarazem sponsora, ale wymądrzać i wymagania mieć to się potrafią. Dyrektorzy zaś zajmują się pierdołami i polityką , a nie tym co trzeba i liżą dupska prezydentom miast , burmistrzom lub wójtom ,że aż języki są brązowe. Wystarczy spojrzeć na listy wyborcze do rad gmin lub powiatu i potem są naciski na nauczycieli lub nawet straszenie by głosować na taką opcję, a nie inną.Powinien być ustawowy zakaz łączenia stanowisk dyrektora szkoły z mandatem radnego.

    Reply

Odpowiedz na „PopierająceAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....