Rekonstrukcja zdarzenia na krajowej 92

Echa śmiertelnego wypadku
Prokuratura Okręgowa w Koninie cały czas prowadzi postępowanie dotyczące śmiertelnego wypadku w Spławiu. Po ustaleniu sprawcy sąd uznał, że areszt w tym wypadku nie wchodzi w grę. Prokuratura stara się zbadać wszystkie okoliczności wypadku tak, aby jak najszybciej ukarać winnego. Do tragedii na drodze krajowej nr 92 doszło we wrześniu ubiegłego roku.

W godzinach wieczornych samochód ciężarowy przejechał dwie osoby wracające z domowego przyjęcia w Spławiu. Para zginęła na miejscu. Dopiero następnego dnia rano jedna z rodzin mieszkających w pobliżu odnalazła ciała leżące w rowie. Policja i prokuratura wszczęły szeroko zakrojone poszukiwania.

Na miejscu zdarzenia znaleziono fragmenty samochodu, na podstawie których po dwóch miesiącach śledztwa ustalono sprawcę tego drastycznego wypadku. Okazał się nim mieszkaniec gminy Środa Wielkopolska, 24-letni Piotr P. Mężczyzna od razu potwierdził, że w nocy z 11 na 12 września jechał drogą krajową nr.92, i w pewnym momencie czuł, że w coś uderzył.

Nie był świadomy jednak, że byli to ludzie wracający z imprezy. Sąd Okręgowy nie zastosował aresztu wobec młodego mieszkańca Środy Wielkopolskiej. Prokuratura nie była zadowolona z decyzji sądu. Postanowiono jednak zająć się dokładnym zbadaniem okoliczności zdarzenia, aby sąd nie miał żadnych wątpliwości podczas orzekania wyroku.

Jak mówi Prokurator Okręgowy w Koninie Marek Lewicki: „Z pewnością zatrzymanie tego mężczyzny jest sukcesem policji. Sąd jednak miał wątpliwości, nie podjął naszych argumentów i nie zastosował aresztu wobec podejrzanego. Doszło do czynności procesowych z podejrzanym. Obecnie są badane ślady mechanoskopijne, lecz najważniejsze są w tym momencie badania rekonstrukcyjne dokonywane przez biegłego sądowego do spraw wypadków, oraz badania biegłego medyka sądowego.”

„Jest to ekspertyza polegająca na rekonstrukcji całego wypadku. Zadane zostały pytania biegłym w jakim położeniu znajdowali się ludzie potrąceni, jaką częścią samochodu zostali uderzeniu, czy w zdarzeniu nie brał udział drugi samochód. Rozważamy również, czy ciała nie zostały przemieszczone po wypadku, oraz czy śmierć nastąpiła w chwili uderzenia, czy też po jakimś czasie. Wyniki tych badań to kwestia miesiąca, dwóch miesięcy” – dodaje prokurator Marek Kasprzak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....