Razem ratujemy jezioro Słupeckie

Reporterzy programu UWAGA mówili, że już dawno nie pracowali w takich ekstremalnych warunkach
Reporterzy programu UWAGA mówili, że już dawno nie pracowali w takich ekstremalnych warunkach

Publikacja Gazety Słupeckiej o tysiącach śniętych ryb z jeziora Słupeckiego odbiła się szerokim echem. Kilkanaście dni po naszym artykule, w Słupcy pojawili się dziennikarze TVN, którzy zrealizowali z nami wspólny reportaż o katastrofie przyrodniczej.

W PÓŁBUTACH PO KRUCHYM LODZIE
Przewodnikiem dziennikarzy po jeziorze był znany słupecki wędkarz Stanisław Krukowski, który pokazał nam wejście na akwen od strony Rodzinnych Ogrodów Działkowych Róża. Nasi koledzy z TVN byli bardziej przezorni, a my zwykłych półbutach wyruszyliśmy na eskapadę przez zabłocony brzeg jeziora oraz pokryty wodą i lodem akwen. Jako pierwszy przez twórców reportażu odpytywany był radny powiatowy Jerzy Mikołajewski.

Mówił o tym, jak to starosta nie potrafił odpowiedzieć mu na pytanie, co zrobiono w sprawie ratowania jeziora i ryb. My również stanęliśmy przed kamerą, przybliżając widzom telewizji historię naszego jeziora i odpowiadając na pytania, skąd dowiedzieliśmy się o problemie oraz kto naszym zdaniem odpowiada za taki stan rzeczy.

Przed kamerami TVN radny powiatowy Jerzy Mikołajewski
Przed kamerami TVN radny powiatowy Jerzy Mikołajewski

PYTANIA STAROSTY
Gdy skończyliśmy realizację materiału, wracając do redakcji Jerzy Mikołajewski przekazał nam pismo, jakie właśnie otrzymał od starosty Mariusza Rogi w odpowiedzi na jego interpelację. Czytamy w nim: ,,Proszę Pana Marszałka, jako właściciela wód, o ustosunkowanie się do kwestii podniesionych przez słupeckich radnych Jerzego Mikołajewskiego i Zygmunta Zielińskiego, a mianowicie: jaki wpływ na aktualny stan rzeczy ma obniżenie poziomu wód Zbiornika Słupeckiego; celowości podjęcia decyzji o spuszczeniu wód ze Zbiornika tuż przed końcem roku i jednocześnie nadchodzącym okresem zimowym; na kim spoczywa obowiązek odłowu i utylizacji śniętych ryb; jakie istnieją realne szanse uzyskania odszkodowania lub rekompensaty 9m.in. w formie ponownego zarybienia) za zaistniałe straty” – pyta Mariusz Roga.

Próbowaliśmy spytać więc marszałka Marka Woźniaka o jego reakcję na pismo starosty. Niestety, marszałek pismo otrzymał dopiero w piątek (26.02) więc ustosunkować się do niego będzie mógł dopiero za kilka dni.

PRZYJADĄ KOLEJNE TELEWIZJE I NURKOWIE
Jerzy Mikołajewski podczas piątkowej wizyty w redakcji powiedział nam, że nie ustanie w staraniach dopóki o losie ryb z jeziora Słupeckiego nie dowie się jak najwięcej osób. Z jego inicjatywy w tym tygodniu Słupcę mają odwiedzić płetwonurkowie z Poznania, którzy sprawdzą ile dokładnie śniętych ryb znajduje się w naszym akwenie.

,,Na razie trudno jest ocenić jaka jest skala śnięcia ryb. Może się okazać, że jak puszczą lody, będzie ich znacznie więcej niż przypuszczaliśmy. Myślę, że płetwonurkowie to sprawdzą” – mówi radny powiatowy. Okazuje się również, że wizyta reportrów TVN, nie będzie ostatnią ekipy telewizyjnej na naszym terenie.

O fakcie dowiedziała się również lokalna telwizja z Poznania. Dobrze, że o naszym akwenie i zagładzie ryb jest głośno w mediach ogólnopolskich i lokalnych. Być może dzięki temu, do rozwiązania problemu podejdą poważnie miejscowi decydenci, dla których temat jeziora jest godny uwagi wyłącznie przed kolejnymi wyborami.

  • at 18:12
    Permalink

    no to mamy czym się pochwalić… jak już nasze jezioro w TVN-ie opisują

    Reply
  • at 22:40
    Permalink

    nigdy bym się nie spodziewała, że w naszym jeziorze jest tyle ryb! masakra

    Reply
  • at 11:00
    Permalink

    Straszne :/ Ale skoro to nie zbiornik hodowlany, tylko retencyjny, to może rybki szybko wrócą do siebie. Albo przeprowadzi się akcję zarybiania i sytuacja wróci do normy.

    Reply
  • at 21:37
    Permalink

    Nicek baran jesteś!!! rybki wrócą do siebie – dobre. Dlaczego nikt za to nie odpowie? Gdyby ktoś zatruł te ryby to by odpowiadał a gdy ktoś podejmuje błędne decyzje skutkujące taką katastrofą jest bezkarny.

    Reply
  • at 20:23
    Permalink

    W tym materiale nie wypowiedział się ani jeden mądry urzędnik i obawiam się że mądrych urzędników nie ma ani w urzędzie pana Pyrzyka ani Rogi… szkoda że moje rodzinne miasto jest skazane na taką głupotę włodarzy. Ale ktoś ich wybrał… a i wędkarze też nie są bez winy… gdybym chciał być złośliwy powiedziałbym … rządy PSLu
    A jutro o ile dobrze zauważyłem w UwagaTVN ciąg dalszy i kolejny głupi urzędnik będzie próbował kłamać i ratować swoje cztery litery zamiast być służącym tych co go wybrali.

    Reply
  • at 20:37
    Permalink

    Zgadzam się całkowicie z komentarzem Pana Piotra Łepkowskiego.
    Co tam ryby, ważne jest, że PSL-owcy wybudowali gmaszysko Straż Pożarnej jak dla 100 tysięcznego miasta.
    Widziałem przed chwilą reportarz w TVN nie ma słów, którymi można by okreśić głupotę urzędników. Wszyscy oni są niekompetentni i pozbawieni czegoś co się nazywa odpowiedzialnością.
    Jestem słupczaninem od urodzenia, mieszkam w tym mieście 54 lata i wstydzę się, że reprezentują mnie tacy ludzie.
    Pan Roga nie jest winny. Winna jest zima i lód, bo gdyby była zima jak rok, czy dwa lata temu to Pan Roga mógłby jeszcze spuścić metr wody i wszystko było by normalne.
    To wszystko jest przerażające.

    Reply
  • at 13:10
    Permalink

    Pamiętam jak podobne wydarzenia obalały rządy w Polsce. Mam nadzieję, że to co się dzieje nad jeziorem słupeckim pokaże bezsilność tego całego,,dworu Księcia Eugeniusza”. Lansować sie i przypinać sobie zasługi innych – to wszystko co potrafi PSL i burmistrz z Pyzdr. Teraz gdy trzeba reagować i pokazać siłę to milczą. Drodzy rodacy czas na żółtą kartkę dla tych zielonych włodarzy.

    Reply
  • at 13:15
    Permalink

    Nieprawda, że ryby nie mają głosu. W imieniu moich pobratymców chciałabym zaprotestować przeciwko Panu Staroście i jego ludziom. Oglądałyśmy wspólnie program w TVN i wydaje nam się, że ze wstydu powinien podać się do dymisji. A kolejny starosta nie moze mieć legitymacji podpisanej przez EG. Apelujemy do PO, PiS, SLD i wszystkich świętych o koalicję przeciwko rządzącym.

    Reply
  • at 21:19
    Permalink

    pamiętajcie że obrońca jeziora pan doktor zieliński wielki pan przewodniczący rady powiatu ma także udział w „tragedii słupcy” – rozgonić to niekompetentne towarzystwo

    Reply
  • at 22:13
    Permalink

    Panowie wygonić to, towarzystwo kompletnych nieuków i ignorantów z Pyrzykami na czele! Pozdrawiam

    Reply
  • at 10:04
    Permalink

    Honor zawsze był i jest w cenie a ludzi honorowych niewielu.Zdominowanie urzędów przez PSL dało nam niewiele dobrego i przy wyborach trzeba o tym pamiętać.

    Reply
  • at 11:23
    Permalink

    Kompletna katastrofa z tymi rybami tyle leży śniętych ryb a dopiero co będzie jak ztopni się lód.Tyle było ryb a teraz nic.KATASTROFA.

    Reply
  • at 14:50
    Permalink

    Do czego wam w Słupcy potrzebne są ryby? – pyta burmistrz. Przeciez wędkarze mogą jechac na ryby do Pyzdr. U niego w domu wszystko w klasie, a u nas ciągły syf

    Reply
  • at 19:16
    Permalink

    Pyrzyk tylko potrafi w godzinach urzedowania nadzorować budowę własnego domu

    Reply
  • at 11:18
    Permalink

    Czy ktoś pamięta jeszcze tą katastrofę?

    Reply
  • at 22:28
    Permalink

    Słupczanie i ryby GŁOSU NIE MAJĄ!

    Reply
  • at 15:42
    Permalink

    Prokuratura oczyściła Starostę i Posła Eugeniusza Grzeszczaka z zarzutów spowodowania katastrofy ekologicznej na jezorze Słupeckim

    Reply
    • at 11:20
      Permalink

      A czy prokuratura zajęłą się niemałym przekrętem pana gżeszczaka i pana wojewody chlorka w Kaliskich Zakładach Przemysłu Terenowego w 2008r? Nie? Oczywiście, że nie, bo takie persony są nieruszalne i mogą pluć sprawiedliwości w twarz!!!
      Wikłanie gżeszczakka w katastrofę rybną jest tylko zaciemnianiem i tak niezwyczajnie ciemnych działań tej szarej eminencji pslu. Pewnie synuś w gazetce tatusia (glos slupcy) też nie wspomina o tego typu ‚zasługach’ superbohatera słupeckiego regionu. Słabe to wszystko a udaje moc.

      Trudno jest mi zrozumieć jak można bez wstydu, bez odrobiny przyzwoitości stworzyć w dawnej siedzibie arimr gazetę synusiowi, która jest tubą propagandową dla tatusia. Przypominają się czasy komuny i propaganda „głosu ludu”. To przypomina ohydne manipulatorstwo „gazety wybiórczej” szechtera. Nie o taki kraj chodziło. A chodziło o kraj, w którym sama próba stworzenia takiej nieobiektywnej metody wrzucania informacji do głów zwykłych zjadaczy chleba budziłoby powszechną naganę a nie jak to się dzieje obecnie, przyzwolenie i aplauz po.tworów lub lemingów.

      Reply
      • at 16:14
        Permalink

        CBA ani prokuratura nie zajeła się przekrętem w Kaliskich Zakładach Przemysłu Terenowego

        Reply
  • at 21:44
    Permalink

    Akurt a jak się skończyła ostatnia rozprawa w sadzie o której tak pisałes podjarany? Widać ze brakuje ci czegoś w głowie bo podobno wymiar sprawiedliwości zakpil ci w twarz.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....