Zmarł Leon Machowiak

Właściciel zakładu pogrzebowego, wiceprzewodniczący rady miasta Słupcy.

W nocy z 7 na 8 lutego zmarł Leon Machowiak słupecki przedsiębiorca, właściciel zakładu pogrzebowego, wieloletni radny Rady Miasta, przez ostatnie kadencje jej wiceprzewodniczący. Leon Machowiak s. Kazimierza i Reginy z Jankowskich urodził się 21 lutego 1945 roku, w Łężcu gmina Strzałkowo. Stolarz słupecki. W latach 1959- 62, w zawodzie stolarskim terminował u ojca, u którego rozpoczął też karierę rzemieślniczą. Po przejściu ojca na zasłużoną emeryturę, zakład przejął razem ze starszym bratem Stanisławem. Po śmierci brata – w 1985 złożył egzamin mistrzowski i stolarstwo prowadził samodzielnie. Najpierw zajmował się budowlanką, z czasem wyrobem trumien. Od wielu lat był ofiarnym działaczem organów samorządowych. W 1990 roku – po Zygmuncie Słowińskim – został Starszym Cechu Rzemiosł Różnych w Słupcy i funkcję tę pełnił aż do śmierci. Leon Machowiak był śpiewakiem w chórze kościelnym przy słupeckiej parafii pw. św. Wawrzyńca, od 1992 roku, do czasu odejścia organisty Henryka Łodożyńskiegow 2000 roku. Był członkiem rady parafialnej, w ostatnich dwóch latach „panowania” ks. proboszcza Antoniego Maciaszka.

Za rzetelne wykonywanie pracy zawodowej i społecznej wyróżniony był m.in.: Odznaką Honorową Za Zasługi w Rozwoju Województwa Konińskiego, Za Zasługi w Rozwoju Województwa Wielkopolskiego, Odznaką Honorową Rzemiosła, Złotym Medalem J. Kilińskiego a 22 maja 2012 roku Kordzikiem Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej, za szczególne zasługi dla rzemiosła wielkopolskiego, jest to najwyższe odznaczenie WIR.

Człowiek, dla którego rzetelność miała największą wartość. Powszechnie szanowany, dla wielu opiekun drogi zawodowej. Pogodny, uśmiechnięty, pełen życzliwości, aktywny do ostatniej chwili życia.

Tak zmarłego wspomina Andrzej Szymkowiak – przewodniczący Rady Miasta Słupcy: Bardzo dobry, solidny człowiek, doświadczony radny. Był radnym od samego początku samorządu, kilka kadencji zastępcą przewodniczącego rady miasta. Wygrał wszystkie wybory, to jest dowód na to, jakim cieszył się zaufaniem i poparciem wśród mieszkańców. Drogi Przyjacielu (znaliśmy się od kilkudziesięciu lat) spoczywaj w pokoju.

Władysław Filipczak, AW, Fot. Janusz Wiśniewski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *