,,To była dla nas rewelacyjna wiadomość” – tata Krzysia Antczaka o postępie w leczeniu

Okres Świąt Wielkanocnych to czas nadziei i dobrych wiadomości. W tym roku, pomimo pandemii  i kolejnych zakazów, również przychodzimy z dobrą nowiną. 12-letni Krzysiu Antczak z Szemborowa jest już po podaniu komórek w ramach terapii CAR-T, która ma mu pomóc w zwalczeniu ostrej białaczki. Jak powiedział nam tata chłopca – ,, Na tę chwilę mamy już potwierdzenie, że nie ma żadnych komórek rakowych”.

O chłopcu pierwszy raz napisaliśmy w sierpniu ubiegłego roku. Wtedy to ruszyła zbiórka pieniędzy na jego leczenie. Przypomnijmy, 12-latek boryka się z ostrą białaczką limfoblastyczną. Ratunkiem dla niego było leczenie nowatorską metodą CAR-T. Potrzebnych było 1,5 miliona złotych. W niecałe dwa miesiące udało się uzbierać potrzebną kwotę. Pod koniec października Krzysiu trafił do kliniki Przylądek Nadziei we Wrocławiu. To tam poddano mu zmodyfikowane limfocyty, dzięki którym układ odpornościowy lepiej rozpoznaje i zwalcza komórki nowotworowe. Jak powiedział nam tata chłopca, leczenie idzie w bardzo dobrym kierunku.

– Obecnie Krzysiu jest leczony już w domu. To jest najważniejsze. Ten lek tak działa, że dzieci mogą być po prostu w domu. Jeździmy tylko i wyłącznie na kontrole, na podawanie przeciwciał odpornościowych, bo niestety coś za coś. Jest lek, który działa na jedno, ale przeszkadza w rozwoju drugiego. Trzeba wspomóc organizm.

 Syn czuje się bardzo dobrze. Jest pełen uśmiechu i energii. Profesor z Poznania i Wrocławia powiedział nam, że lek działa. W stu procentach robi to co powinien robić. Wszystkie komórki eliminuje. Na tę chwilę mamy już potwierdzenie, że nie ma żadnych komórek rakowych. To była dla nas rewelacyjna wiadomość. Teraz tylko, żeby to się utrzymało.

Syn jest w bardzo dobrej kondycji i pełen uśmiechu. Nam się wreszcie trochę lżej na sercu zrobiło. To jest wspaniałe uczucie jak w końcu widzimy go uśmiechniętego i tryskającego energią.

Na razie trudno określić jak długo będzie trwało leczenie. Lekarze jeszcze wstrzymują się z jakimkolwiek prognozowaniem. Jak ten stan będzie się utrzymywał i nic niepokojącego nie będzie się działo, a parametry będą na tym samym poziomie to wtedy można mówić o stabilności. Na razie jest pełna kontrola i trzeba uważać, bo tak jak wspomniałem, Krzyś ma obniżoną odporność. Musimy mieć się na baczności, szczególnie w tych czasach.

Chcę jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które włączyły się w zbiórkę dla Krzysia, bo to dzięki nim leczenie było możliwe – powiedział Andrzej Antczak, tata Krzysia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *