Nie zatrzymał się na STOP-ie

15 sierpnia, krótko po godz. 17:00, na skrzyżowaniu dróg w Sierniczu Małym doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych: Volkswagena Tiguana oraz Hondy CRV. Jak ustaliła policja, przyczyną wypadku było nie zastosowanie się do znaku STOP przez kierowcę Volkswagena.

„W chwili przybycia zastępów Straży Pożarnej na miejsce zdarzenia zastano rozbite dwa samochody znajdujące się poza jezdnią na polu uprawnym. W zdarzeniu brało udział 9 osób w tym 5 dzieci. Strażacy, aby dotrzeć do 3 osób uwięzionych w pojeździe i udzielić im  kwalifikowanej pierwszej pomocy użyli sprzętu hydraulicznego  po czym przekazano poszkodowanych zespołom ZRM.” – zrelacjonował st. kpt. Mariusz Pawela z KP PSP w Słupcy.

„Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący VW Tiguan nie zastosował się do znaku STOP i doprowadził do zderzenia z Hondą CRV. Pojazdami podróżowało dziewięć osób – cztery dorosłe i pięcioro dzieci, którym udzielono pomocy medycznej. Część z nich hospitalizowano.” – poinformowała rzecznik KPP Słupca asp. sztab. Marlena Kukawka. Skrzyżowanie dróg wojewódzkiej w powiatową w Sierniczu Małym jest miejscem, w którym dość często dochodzi do kolizji drogowych wynikających z niezatrzymania się na znaku STOP przez kierowców jadących od strony Naprusewa. Skrzyżowanie to ma w swojej niechlubnej statystyce także ofiary śmiertelne. Nie pomaga nawet zainstalowany tam świecący znak STOP. Jak powiedział nam jeden z obserwatorów niedzielnej kolizji mieszkający nieopodal feralnego skrzyżowania, jego zdaniem jedynym sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa w tym miejscu jest pobudowanie ronda i wprowadzenie ruchu okrężnego.

Policjanci ze swej strony apelują do kierujących pojazdami o ostrożną jazdę, zgodną z przepisami drogowymi. Wakacje nie zwalniają z odpowiedzialności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *