Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam rower

Foto z rajdu Trzemeszno – Wilczyn
Foto z rajdu Trzemeszno – Wilczyn

Pierwszy rower kupił mi ojciec, a było to bardzo dawno temu. Miałem 3 lata, mieszkaliśmy na ul. Warszawskiej. Mama ten moment wspomina tak – Sąsiad kupił swojemu synowi Gienkowi rower (powodziło się im finansowo dobrze), a ja stałem i patrzyłem jak on jeździ. Tata nie mówiąc nikomu poszedł do miasta i kupił mi rower – niebieską „Żabkę” z napędem na koła bez wolnobiegu, koła cały czas chodziły. – wspomina Andrzej Kasprzyk, słupecki rowerzysta.

56 lat minęło, a sercu ciągle maj. Andrzej Kasprzyk od ponad 35 lat pracuje w słupeckim Mostostalu, natomiast każdą wolną chwilę spędza na wyprawach rowerowych. W ostatnim czasie uczestniczył w dwóch rajach rowerowych: 29 sierpnia Trzemeszno – Wilczyn (36,6 km) oraz 12 września Poznań-Wronki (141 km).

Rajd rowerowy Trzemeszno – Wilczyn to kolejny etap projektu związanego z tworzeniem infrastruktury rowerowej w Wielkopolsce pn. „Szlaki rowerowe Powidzkiego Parku Krajobrazowego”, którego jednym z organizatorów był portal Allegro.pl Fundacja ALL FOR PLANET. – Czynnie jeżdżę na rowerze od prawie 30 lat. Mam doświadczenie i kondycję. Na szlaku Trzemeszno – Wilczyn spotkałem grupę z Goliny, która mnie bardzo zaskoczyła. Rowerzyści ubrani w spodnie na kant, panie buty na obcasie i przejechali całą trasę, mało tego także rowerami wrócili do domu, mijałem ich na trasie.

– Sporadycznie lubię jeździć grupowo, ale raczej wolę jeździć sam. Gdy jadę sam to jestem panem sytuacji, mogę jechać wolno, mogę jechać szybko. Zaliczyłem sporo rajdów i samotnych wypraw, z każdej przywożę jakąś pamiątkę, robię zdjęcia, a nawet czasami wysyłam pocztówki do znajomych na dowód, że dotarłem do konkretnego miejsca. Uwielbiam stare pałace, szukam wręcz takich tras by móc podziwiać stare budowle. Byłem w Czerniewie, gdzie jest cudowny 200-letni pałac. Często niepotrzebnie ryzykuję, gna mnie do środka, aż strach aby jakiś strop się na mnie nie zawalił. Odwiedziłem pałac w Winnej Górze (kierunek Miłosław, Środa Wlkp.) – cudownie wyremontowany; pałac Gułtowy w kierunku na Poznań przed Kostrzynem – muszę tam jeszcze pojechać, bo usłyszałem informację w TV, ze pałac ten spłonął – muszę to sprawdzić; Pałac Grab, kierunek Jarocin.

Gdy są smutne jesienno-zimowe wieczory, to Andrzej wszystko wyciąga i wspomina, tu byłem, tu byłem … i się lubuję tym. Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam rower.

Moim starym Wagantem jadąc z Żerkowa do punktu widokowego w Brzustkowie, jest zabójczy zjazd w stronę Śmiełowa, jadąc  górki osiągnąłem prędkość 67 km/h. Zacząłem się bać, dostałem takiego cugu w klatkę piersiową, że strach. Czasami brało mnie tak.

Lubię się sprawdzać. Grubo przed 50-tką wybrałem się do Torunia, a w 2003r. po 50 urodzinach wyprawę powtórzyłem jeszcze raz – to jest 108 km w jedną stronę. Jechałem na Powidz, Orchowo, Strzelno, Inowrocław i rozwidlenie: w lewo na Toruń, w prawo na Bydgoszcz. Bydgoszcz też zaliczyłem.

7 września pojechałem do miejscowości Duszno w powiecie gnieźnieńskim: trasa – Słupca – Witkowo – Trzemeszno – Duszno i powrót Gębice – Orchowo – Powidz – Słupca – razem 112 km. W Dusznie jest fantastyczny wał widokowy (167 m n.p.m.). Podczas swoich podróży robię fotografie ze śmiesznymi i „innymi” nazwami miejscowości, np. Duszno, Raj, Róża, Pokoje, Kamień, Wenecja, Krzywe Kolano (k/Kruszwicy), Sucha (k/Jarocina), Niewolno (k/Trzemeszna), Głowy i Owieczki (w. kujawsko-pomorskie), Gołąbki, Drewno, Ławki – ( w tej właśnie miejscowości urodził się Hipolit Cegielski), Wygoda, Krzywa Góra, Biała.

Nie wszyscy rozumieją turystykę rowerową. Dziś miałem pierwszą zmianę w zakładzie i gdyby nie to, że umówiłem się z panią, to bym jeździł. Niektórzy do mnie mówią tak: byś się uwalił, przy piwie posiedział! Chce ci się tak jeździć?!

Uważam, że pasja rowerowa daje nieocenione możliwości poznawania świata. Nie raz w dyskusji słyszałem, że jeżeli ktoś nie wie gdzie leży dana miejscowość, to biegiem do Andrzeja, on wie. Dzięki moim podróżom poznałem kawał historii. Wiadomości zbierane na rowerze przyswajają się inaczej, to jest pasja i nie odczuwa się tego, że to jest nauka.
Muszę powiedzieć, że w poznaniu Ziemi Słupeckiej pomogło mi kino. Otóż gdy miałem z 18 lat dostałem pracę w kinie objazdowym, kierownikiem był pan Spychała ze Strzałkowa. W tym kinie objazdowym pracowałem ok. 3 lat i to dało mi mocno poznać okoliczne tereny. Filmy wyświetlano aleby w salach wiejskich, albo w starych pałacach, już wtedy się w nich zakochałem. Za pierwszą wypłatę w konie kupiłem sobie rower, zarobiłem 1100zł (początek lat 70-tych). Kupiłem rower „Albatros”, dobry polski rower turystyczny (1,6 tys.zł), na który brakującą kwotę dołożyła mi mama. Nietypowa średnica kół – 27 cali.

Pierwsze 100 km to była trasa do Strzelna przez Orchowo, a z powrotem przez Gniezno i Witkowo. Lubię jeździć lasem.

Pierwsze 200 km to właśnie Toruń (1996r.). Cudowne stare miasto, wypoczynek nad Wisłą. Uwielbiam Toruń. Wyjeżdżałem przed 5 rano; 5 godzin jazdy, 5 godzin pobytu i wypoczynku w Toruniu, i 5 godzin powrotu.

Marzę o podróży w Bory Tucholskie, do tej trasy przygotowuję się już od paru lat. Tam też jest miejscowość o pociesznej nazwie – Swornegacie. Puszcza Białowieska jest też na moim celowniku. Mam ogromny problem, bo w urlopie wygrywają nasze ukochane Tatry (co roku jestem w Tatrach), ale nie za długo, bo brakuje mi roweru. Musze podkreślić, że ja jeżdżę w Tatry, a nie do Zakopanego. W tym roku pod Dużą Krokwią spotkałem Adama Małysza jak trenował. Wszystkim turystom rozdawał autografy.  Chciałbym też odwiedzić geograficzny środek Polski, czyli chcę pojechać do Piątku koło Soboty (Mazowsze).

Turysta, kolarz, pasjonat historii, geograf, podróżnik, taternik, absolutny rekord życiowy przejechany rowerem to Kobyla Góra i Ciechocinek. Opowieści pana Andrzeja nie nudzą się. Jest on chodzącą encyklopedią i prawdziwym miłośnikiem przyrody.

Dziękujemy za interesujące wspominki, życzymy zdrowia i wytrwałości w pokonywaniu kolejnych tras, osiągnięcia wymarzonych celów podróżniczych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....