Mieszkańcy sami chcą budować

Włodzimierz Kotarba chce, aby burmistrz częściej sam sprawdzał problemy mieszkańców Słupcy
Włodzimierz Kotarba chce, aby burmistrz częściej sam sprawdzał problemy mieszkańców Słupcy

Co się stanie z kostką z rozbiórki drogi?
Po remoncie ulic w okolicach słupeckiego targowiska, z których ściągnięto starą kostkę, mieszkańcy zwracają się do Urzędu Miasta o przekazanie kostki do budowy chodników. Z informacji, które do nas dotarły dowiedzieliśmy się, że za stare płyty na chodniki miasto żąda pieniędzy. A jak jest naprawdę?

„Burmistrz czasami powinien wyjść, pochodzić po mieście, bo przez okno samochodu nie wiele widać. Nigdy nie zawadzi jak głupi mądrzejszemu doradzi. Dotarły do mnie sygnały mieszkańców, że chcą założyć chodniki na tych ulicach, na których jeszcze się tego nie doczekali. Ponieważ płyt z rozbiórki ulic jest bardzo dużo mieszkańcy zwrócili się do miasta o przekazanie ich na chodnik. Pracę chcą włożyć swoją, tylko po to, żeby nie chodzić po ziemi, po błocie, a po normalnych chodnikach. Miasto powinno za ten pomysł podziękować i nie utrudniać takich działań społeczeństwa” – mówi znany słupecki społecznik Włodzimierz Kotarba.

Jeden z wniosków dotyczy chodnika na ulicy Poprzecznej. Jak się dowiadujemy w Urzędzie Miasta podobnych wniosków jest wiele, lecz większość dotyczy prywatnych posesji.

Jak mówi burmistrz Michał Pyrzyk: „Materiały z rozbiórki przekazane są do Słupeckiego Gospodarstwa Komunalnego. Wszystkie wnioski przekazujemy do SGK. Generalnie zasada jest taka, że wszystkie materiały sprzedajemy, a nad tymi wnioskami na chodniki będziemy musieli się jeszcze zastanowić. Decyzji jeszcze nie podjęliśmy. Materiały muszą być policzone, zaksięgowane. Nie każdą kostkę będzie można przekazać bo jak wiadomo są one zabytkowe.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *