Lądkowski kościół ponownie święcony?

Prawo kanoniczne surowo zabrania sprawowania nierządu w poświęconym miejscu kultu Bożego.
Prawo kanoniczne surowo zabrania sprawowania nierządu w poświęconym miejscu kultu Bożego.

Sprawa katechety stoi w miejscu
Prawo kanoniczne surowo zabrania sprawowania nierządu w poświęconym miejscu kultu Bożego. Po ostatnich publikacjach lokalnych gazet, oraz Super Expresu, mieszkańcy Lądku nie wiedzą jak się zakończy sprawa lądkowskiego katechety Marcina F. Wszyscy czekają na oficjalnie zakończone postępowania instytucji takich jak kuria i kuratorium.

W ostatnim czasie jak hydra odżył temat lądkowskiego katechety, któremu niektórzy mieszkańcy gminy zarzucają sprawowanie nierządu w miejscu sakralnym jakim jest kościół w Lądku. Po publikacji Super Expresu, w której mieszkanka Lądu opowiedziała o uprawianiu seksu z katechetą w kościele w Lądku i podczas mszy świętej, mieszkańcy nie wiedzą jaki los czeka budynek lądkowskiego kościoła. Zadzwoniła do naszej redakcji czytelniczka, która niepewna przyszłości lądkowskiej świątyni zastanawia się czy kościół nie powinien być ponownie poświęcony.

Jak mówiła: „Ta sprawa jest niesmaczna i ja osobiście nie wierzę w ani jedno słowo tej dziewczyny, która przyznała się do seksu na chórze w kościele – i to jeszcze podczas mszy! Kto by chciał opowiadać o tym publicznie? Tę dziewczynę znają wszyscy to zupełnie niepotrzebnie ona się ukrywa pod zmienionym imieniem. Jak już mówi takie rzeczy, że się źle robi jak się czyta, to powinna się przedstawić. Jeśli to co ona naopowiadała w gazetach, to jest prawda, wydaje mi się, że kościół powinien być ponownie poświęcony. Ktoś powinien dojść do tego czy to była prawda czy nie. Niby psycholog twierdzi jedno, ale ludziom wierzyć się nie chce w takie brednie.”

Postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa jest już prawomocne – osoba uznana za poszkodowaną nie złożyła odwołania. Tym samym Prokurator Rejonowy w Słupcy wysłał do instytucji zainteresowanych sprawą dokumenty dotyczące śledztwa. Pisma z prokuratury otrzymały między innymi kuria i kuratorium. Sprawa nie zostanie jednak wyjaśniona zbyt szybko.

Jak się dowiedzieliśmy w Kurii Metropolitarnej w Gnieźnie: „Wszyscy którzy zajmują się sprawami katechetów są na urlopie do drugiego sierpnia.” W Kuratorium Oświaty naszego okręgu również trwa sezon urlopowy, dlatego nie jest jeszcze wiadome czy i kiedy ruszy postępowanie dyscyplinarne wobec Marcina F. Nasza czytelniczka, mieszkanka gminy Lądek, w rozmowie z nami przywołała prawo kanoniczne.

W tym obszernym prawie nie znaleźliśmy jednak punktów dotyczących tego konkretnego przypadku. Jeśli niechlubne czyny zostałyby potwierdzone w postępowaniach, decyzje co do losu katechety podejmą odpowiednie instytucje. Nasza redakcja w prawie kanonicznym znalazła jedynie ogólne punkty, dotyczące miejsc świętych i kościołów.

•••

Kan. 1210 – W miejscu świętym dopuszcza się tylko to, co służy sprawowaniu i szerzeniu kultu, pobożności i religii, a zabrania się tego, co jest obce świętości miejsca. Ordynariusz miejscowy może przejściowo zezwolić na użycie go do innych celów, jednakże nie przeciwnych świętości miejsca.

Kan. 1214 – Kościół oznacza budowlę świętą przeznaczoną dla kultu Bożego, do której wierni mają prawo wstępu w celu wykonywania w niej kultu, zwłaszcza publicznego.

Kan. 1217 – § 1. Po należytym zakończeniu budowy, należy nowy kościół możliwie najszybciej poświęcić lub pobłogosławić, z zachowaniem przepisów świętej liturgii. § 2. Kościoły, zwłaszcza katedralne i parafialne, należy poświęcić uroczystym obrzędem.

Kan. 1220 – § 1. Wszyscy, do których to należy, mają troszczyć się o utrzymanie w kościołach takiej czystości i piękna, jakie przystoją domowi Bożemu, i nie dopuszczać do tego, by działo się w nim coś obcego świętości miejsca.

Kan. 1376 – Kto profanuje rzecz świętą, ruchomą czy nieruchomą, powinien być ukarany sprawiedliwą karą.

  • at 12:23
    Permalink

    Ta dziewczyna ma bardzo bujna wyobraznie… tylko nie rozumiem jaka satysfakcje ma z wymyslania tych niestworzonych historyjek… brakuje mi juz slow na to co czytam… przyznala sie do seksu w kosciele podczas mszy?? a organista sie rozdwoil: gral do mszy i uprawial jednoczesnie seks… przeciez to jest niewiarygodne…

    Reply
  • at 15:04
    Permalink

    kto wie, w lądku kazania potrafią być baaaardzo długie:)
    ja tylko się śmieje z tego, że mimo takiej afery nikt się tym jeszcze nie zajął i w lądku cisza:)

    Reply
  • at 08:53
    Permalink

    może coś w tym jednak jest skoro żona go zostawiła i odeszła z domu.jeśli nie ta kobieta juz teraz ,to na pewno pojawiła się inna małolata z która obecnie ma romans marcin f. jest to 15-letnia dziewczyna również była uczennica katechety o imieniu Eryka.Jestem ciekawa jak ksiądz i dyrektor szkoły zareagują teraz skoro już wiadomo że marcin f. będzie miał rozwód i czy tym razem wszystko ujdzie mu płazem skoro jego romans trwa od zeszłego roku gdzie małolata miała 14 lat.

    Reply
  • at 09:59
    Permalink

    Wątpię pewnie po wakacjach parlamentarnych dobiorą się do całego szefa Grzeszczaka

    Reply
  • at 11:54
    Permalink

    Dziwi mnie, że prokuratura zostawiła tę sprawę – znowu popis kompetencji Prokuratury Rejonowej w Słupcy. Jest taki paragraf, który mówi o doprowadzeniu do obcowania cielesnego przez nadużycie zaufania. Ma on zastosowanie wtedy, kiedy np. szef podwładna, albo nauczyciel uczennicę bzyka. Poczytajcie sobie o sprawie księdza z Małej koło Ropczyc, który – obok 2 zarzutów pedofilskich – ma też zarzut o doprowadzenie do współżycia przez nadużycie zaufania osoby POWYŻEJ 15 lat. Ale skąd słupecka prokuratura ma znać prawo, prawda?

    Reply
  • at 16:26
    Permalink

    ja w tej sprawie zawiodły wszystkie odpowiedzialne urzędy . Ale idę o zakład że druga osoba poszkodowana przez Marcina F. czyli jego żona tak samo zostaje bez opieki

    Reply
  • at 17:57
    Permalink

    rozzalona cala sytuacja…
    ale masz bujna wyobraznie

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....