Przestępcze życie „Domela”

Kolejna kryminalna zagadka rozwiązana
Kolejna kryminalna zagadka rozwiązana

Kolejna kryminalna zagadka rozwiązana
W ubiegłym tygodniu policjanci z wydziału kryminalnego po raz kolejny odnieśli sukces. Wyjaśniona została sprawa napadu na stróżówkę parkingu przy szpitalu w Słupcy. Sprawcą tego czynu był dobrze już znany przestępca Dominik K., którego konto przestępstw ciągle się powiększa.

NOCNY NAPAD NA STRÓŻÓWKĘ
Przypomnijmy, że sprawa brutalnego napadu na dozorującą parking przy szpitalu miała miejsce w czerwcu 2007, około godziny 2 w nocy. Młody mężczyzna wszedł do budynku portierni z założoną na głowę torbą foliową z wyciętymi otworami na oczy. Zażądał od pracującej tam kobiety wydania wszystkich posiadanych pieniędzy, a następnie bił stróżkę pięściami po całym ciele. Pokrzywdzona nie miała przy sobie zbyt wielu pieniędzy. Dominik K., pseudonim „Domel”, zabrał tylko 20 złotych. Pokrzywdzoną przetransportowano do szpitala. Doznała ogólnych potłuczeń ciała i urazu głowy.

„Policjanci dołożyli wszelkich starań, aby wykryć sprawcę tak drastycznego zdarzenia. Powołano specjalną grupę, która po zdarzeniu intensywnie pracowała nad rozwikłaniem zagadki. W ramach prowadzonego śledztwa przesłuchano kilkadziesiąt osób, wytypowano grupę podejrzanych. Niestety postępowanie umorzono wobec nie wykrycia sprawcy. Nie znaczyło to jednak, że sprawa została odłożona na półkę. Przez następne lata prowadzono czynności operacyjne, sprawdzano kolejne hipotezy, analizowano dowody, porównywano z innymi sprawami.”

25-letni Dominik K. ze Słupcy został zatrzymany dzięki właściwie przeprowadzonym oględzinom miejsca zdarzenia i wnikliwości kryminalnych pracujących przy tej sprawie. Mężczyzna ma na swoim koncie popełnienie jednych z najgorszych przestępstw zapisanych w kodeksie karnym. Śmiało można go nazwać prawdziwym bandytą. Za rozbój na przyszpitalnym parkingu grozi Dominikowi K. nawet do 12 lat więzienia. Trzeba jednak wspomnieć, że poprzednie jego wyroki nie są okolicznością łagodzącą. A czego dokonał do tej pory Dominik K.?

2 LATA ZA ROZBÓJ NA MAŁOLETNIEJ
W lipcu ubiegłego roku doszło do rozboju na ulicy Matejki w Słupcy. 24-letni wówczas Dominik K. napadł na 16-letnią Malwinę W. Jego łupy nie były zbyt wielkie. 3 lipca czworo młodych mieszkańców Słupcy wybrało się „na miasto”, aby wspólnie spędzić czas. Około północy Malwina musiała wrócić do domu. Chwilę po tym jak dziewczyna opuściła przyjaciół doszło do bestialskiego napadu na ulicy. Dominik K., tego wieczoru był pijany. Przyznał się, że wypił kilka piw. Na ulicy Matejki spostrzegł idącą w jego stronę dziewczynę z torebką. Podbiegł do niej i przewrócił na chodnik. Wyrwał jej torebkę, a gdy zaczęła wzywać pomocy próbował uciekać. Wezwana wcześniej przez znajomych Malwiny policja zajechała drogę bandziorowi. Łupy złodzieja były prawie nic nie warte. W damskiej torebce znalazł tylko kosmetyki i telefon komórkowy o wartości 220 złotych. Za ten czyn Dominikowi K., groziła kara do 12 lat pozbawienia wolności. Słupecki sąd skazał go na 2 lata więzienia. W momencie popełnienia rozboju na Malwinie W. Dominik był ojcem półtoramiesięcznej córeczki. Rozbój na Malwinie to jednak nie wszystko czego dokonał słynny już „Domel”.

6 LAT DLA GWAŁCICIELA ZNAD JEZIORA
To była jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych w Słupcy. W maju 2007 nad słupeckim jeziorem zgwałcona została 13-letnia dziewczynka. Nikt nie widział twarzy napastnika, który używając siły doprowadził do czynności seksualnych.

„W tej sprawie prowadzono bardzo intensywne czynności procesowe i pozaprocesowe. Zabezpieczono wiele materiałów dowodowych. Przeprowadzono kilkanaście prób eliminacyjnych DNA. Z ciężkim sercem umorzyliśmy to śledztwo, które nie mogło trwać w nieskończoność. Wiedzieliśmy jednak, że jeżeli będzie dobre typowanie, przy tym materiale dowodowym sprawca musi zostać ujawniony”. – mówił prokurator Marek Kosmalski.

Sprawcę ustalono dzięki wnikliwości jednego z słupeckich stróży prawa. Policjant porównał wyniki badań DNA z tymi uzyskanymi po napadzie na Malwinę W. Okazało się, że pobrane próbki są identyczne. Nie było żadnych wątpliwości co do sprawstwa tego bestialskiego czynu. Sprawa sądowa była utajniona z uwagi na ochronę poszkodowanej.

Jak się dowiedzieliśmy Dominik K., nie przyznał się do wszystkich zarzutów. Twierdził, że nie doszło do zbliżenia płciowego, lecz jedynie do innych czynności seksualnych. Sąd Rejonowy w Słupcy 16 czerwca tego roku skazał „Domela” na 6 lat więzienia za ten czyn sprzed ponad trzech lat. Przestępca nie wyjdzie z więzienia zbyt prędko.

Jego córeczka wychowywana będzie bez ojca. Gdy Dominik wyjdzie z więzienia, córka być może nie będzie go w ogóle znała. Do tej pory udowodniono temu bandycie kilka czynów przestępczych. Wszystkich tych czynów dokonał wobec kobiet.

  • at 11:25
    Permalink

    nie wiecie wszystkiego domel mial jeszcze pare innych wyrokow w zawieszeniu za wlamania i rozboje wcale mi go nie szkoda za to co zrobil tej dziewczynie to powinien wiencej dostac pozdawiam lewy

    Reply
  • at 11:28
    Permalink

    nie wiecie wszystkiego domel mial jeszcze pare innych wyrokow w zawieszeniu za wlamania i rozboje wcale mi go nie szkoda za to co zrobil tej dziewczynie i tej pani z parkingu to i tak dostal za maly wyrok sond byl zbyt laskawy dla tego zwyrodnialca

    Reply
  • at 11:46
    Permalink

    lewy to już zweryfikują niezależne organizacje uprawnione do weryfikacji wyroków sądu

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....