Katarzyna Suberska II vice Miss Polonia 2009

Kasia razem z nową Miss Polonia Marią Nowakowską. Fot. www.pracowniafotograficzna.com
Kasia razem z nową Miss Polonia Marią Nowakowską. Fot. www.pracowniafotograficzna.com

Ten rok jest wyjątkowy. Marsz Kasi Suberskiej po tytuł II vice Miss Polonia rozpoczął się od kalendarza Gazety Słupeckiej.
Wtedy jeszcze nikt z nas nie przypuszczał, że pod koniec października, nasza urocza krajanka zostanie vice Miss Polonia.
24 października, podczas finałowej gali w Łodzi urodą Kasi byli zachwyceni jurorzy, a zwłaszcza Rafał Królikowski, którego urzekła pokazem w sukni ślubnej. Jeszcze bardziej zadowoleni byliśmy z popularności Kasi wśród telewidzów, bo to oni zdecydowali o jej sukcesie. Oto nasza relacja z łódzkiej gali.

Przygotowania do finału rozpoczęły się 4 października, gdy finalistki konkursu wyjechały na dziesięciodniowe zgrupowanie do malowniczej Tajlandii, gdzie wzięły udział w realizacji materiałów telewizyjnych oraz sesjach zdjęciowych. Dzięki gościnności Ministerstwa Turystyki Tajlandii oraz współpracy: Biura Podróży EXIM TOURS, Biura Miss Polonia i TVP 2 w Tajlandii powstały unikalne materiały, które telewidzowie zobaczyli podczas finału Miss Polonia 2009.

Po przylocie do Polski oraz krótkim odpoczynku w domu, kandydatki do korony wyjechały do hotelu we Władysławowie, gdzie pod okiem choreografa oraz stylistów przygotowywały się do finałowej prezentacji. Gospodarzami finałowego wieczoru byli: prezenterka TV Beata Sadowska i aktor Tomasz Karolak, natomiast w jury konkursu zasiedli: Rafał Królikowski, Cezary Żak oraz prezes Biura Miss Polonia Elżbieta Wierzbicka. Wieczorną Galę Miss Polonia uświetniły występy gwiazd estrady. Dla publiczności i 20 kandydatek wystąpiła Ewa Farna, Maciej Maleńczuk i Zespół Pectus.

NERWY W DRODZE NA FINAŁ
Rodzinny dom naszej finalistki opuściliśmy około 16.00. Całą drogę do Łodzi dyskutowaliśmy na temat szans mieszkanki Wilcznej, uczennicy słupeckiego LO. Oczywiście najbardziej zdenerwowana była m a m a Małgorzata: – To 80 lat f i – nałów Miss Polonia. Ta okrągła data musi mieć znaczenie. Rozmawiając dziś z Kasią przez telefon, powiedziała mi, że praca dla telewizji jest bardzo męcząca. Wczoraj o godz. 3.03 pisała mi sms, że skończyły się próby i kładzie się spać.

Mama naszej uroczej dziewczyny jest strasznym krytykiem dla córki, ale ona krytykę przyjmuje z pokorą i wyciąga wnioski. – Kasia jest bardzo ambitna i zawsze wysoko stawia sobie poprzeczkę. Chciałabym, by zdobyła dobre wykształcenie, żeby po prostu była szczęśliwa. Udział w konkursie traktuje jako zabawę, ale także sprawdzenie własnych możliwości. Ona jest po prostu odważna, a ja jej tylko pomagam. Dałam jej wolną rękę, a ona potrafiła skorzystać z tej swobody. Kasia jest bardzo poukładana, tak ona, jak i jej rzeczy. Szanuje każdy przedmiot, czy jest drogi, czy tani. Jest wrażliwa na biedę, ludzkie cierpienie, i chyba dlatego dobrze sprawdza się jako wolontariuszka. Wiem, że przeżywa ludzkie dramaty, nie pokazuje jednak tego.

Dla mnie córka już wygrała, choć okupiła to utratą wielu przyjaźni, znajomości, gdyż nie wszyscy rówieśnicy odbierają jej „sukcesy” pozytywnie. Cieszę się, że dziewczynie z małej wioski udało się znaleźć w ścisłym finale – powiedziała Małgorzata Suberska, mama Kasi. Miss ze słupeckiego LO kibicowała także babcia. – Kasia zawsze była kochaną wnuczką, taką normalną i zwyczajną, dla niej nauka jest najważniejsza. Gdy była mała przewodziła zabawom, szła pierwsza, a Patryk za nią. U niej wszystko musi być „do milimetra”, jest bardzo dokładna i poukładana – stwierdziła Sabina Grzelakz Cienina Zabornego. -Przebiegiem finału denerwował się również tata Dariusz. Moja córcia nic się nie zmienia, tyle, że… rośnie i pięknieje. Nigdy nie było z nią kłopotów, była spokojnym dzieckiem, grzecznym, pilnym, ukochaną córeczką tatusia, zawsze wytrwałą i dążącą do celu.

Jest ambitna i jestem z niej ogromnie dumny, a teraz bardzo się denerwuję, jestem sercem i duchem z nią – powiedział Dariusz Suberski. O sportowych pasjach Kasi mówił jej wujek. – Zawsze chętnie udzielała się na różnego rodzaju zawodach, super wpisała się w nasze rodzinne sportowe tradycje – dodał wujek Kasi, Jacek Grzelak z Cienina Zabornego. Rodzina podkreśla, że Kasia jest znakomitym ambasadorem Wilcznej i całej gminy: – Mamy wspólny język, gdyż nie dzieli nas wielka różnica wieku, jedynie 7 lat. Jestem dumnym wujkiem, nie da się ukryć, że odniosła już sukces i pokazała małą wioskę całej Polsce. Wiem, że droga do sukcesu jest ciężka i trudna, a ona często doświadcza przykrych sytuacji, taka to cena zaistnienia w „wielkim świecie” – powiedział drugi wujek Kasi, Łukasz Grzelak z Wacławowa.

Do Łodzi wybrała się także wicedyrektor LO Krystyna Pietrenko: To wspaniale, że Kasia może uczestniczyć, w przygodzie swojego życia. Nasze Liceum bardzo zaangażowało się w promocję, dobrej uczennicy. Kasia jest miła, uczynna, doskonale odnajduje się w zadaniach wolontariatu. Wiem, że na nią zawszę mogę liczyć. Dodam również, że zorganizowaliśmy z przedstawicielami samorządu uczniowskiego dwie audycje reklamowe. Gorąco zachęcaliśmy uczniów, by oddawali na nią swoje głosy, bo jestem przekonana, że gdyby ktokolwiek z nas potrzebował pomocy, ona byłaby pierwsza – z przekonaniem mówiła wicedyrektor LO Słupca Krystyna Pietrenko.

RAFAŁ KRÓLIKOWSKI BYŁ OCZAROWANY
Finał podzielono na kilka etapów. Najpierw z 20. kandydatek do korony najpiękniejszej Polki wyłoniono 15 – pierwsze eliminacje były emocjonujące, tak jak i kolejne. Wszyscy ściskaliśmy kciuki, gdy Tomasz Karolak wyczytywał piętnastkę. Jako czwarte padło nazwisko Kasi, serca mocnej zabiły. W głosowaniu jury, Elżbieta Wierzbicka z biura Miss Polonia przyznała naszej zawodniczce jeden punkt: – Mimo, że jest to bardzo młoda osoba to jednak bardzo śmiała i dojrzała – powiedziała jurorka. Potem dziewczęta pokazały się oczywiście w strojach kąpielowych. Nam najbardziej podobał się pokaz w sukniach ślubnych.

Na ślubnym kobiercu. Fot. www.pracowniafotograficzna.com
Na ślubnym kobiercu. Fot. www.pracowniafotograficzna.com

Oczarowany był nim aktor Rafał Królikowski, który przyznał Kasi trzy punkty: – W oczach tej kandydatki widać błysk szczęścia, a najpiękniej wyglądają te panny młode, które są szczęśliwe – mówił. Emocje rosły, by osiągnąć swoje apogeum w końcowej fazie konkursu. Gdy wśród 5. najpiękniejszych znalazła się Katarzyna Suberska, w Białej Fabryce, rozległ się okrzyk radości, wydany przez przyjezdnych fanów. Nie wszystko pokazały także telewizyjne kamery. Po odczytaniu nazwisk finałowej piątki, rodzina rozwinęła baner z podobizną i nazwiskiem Kasi – do pięciu finalistek zostały również rzucone pluszowe niedźwiadki. Kasia była wzruszona i szczęśliwa, widząc wśród publiczności swoich bliskich. Kasia została doceniona przez jurorów za osobowość i piękno wewnętrzne.

Doskonale poradziła sobie także z finałowym pytaniem Cezarego Żaka – Została pani rzecznikiem prasowym naszego rządu (premierowi się nie odmawia), czym chciałaby pani zaimponować dziennikarzom na pierwszej konferencji prasowej? – Wszyscy mówią o kryzysie, nie tylko w Polsce, dlatego też zareklamowałabym przedsiębiorców i polskie banki, ponieważ to oni tworzą miejsca pracy, może dzięki zainwestowaniu w te sektory kryzys by się zmniejszył – odpowiedziała Kasia Suberska. Około godziny 23 usłyszeliśmy werdykt telewidzów Programu 2 – Tytuł II vice Miss otrzymuje … Katarzyna Suberska z nr 2 – okrzyki radości, łzy szczęścia i wzruszenia mieszały się.

Ponadto I vice Miss została, faworyzowana od początku, reprezentantka województwa łódzkiego – Agata Biernat (nr 19) ze Zduńskiej Woli, a Koronę Miss Polonia 2009 otrzymała urocza Maria Nowakowska z Legnicy, której jurorzy i telewidzowie wybaczyli nieznajomość fredrowskiego rymu „jeśli nie chcesz moje zguby, krokodyla daj mi luby”. Wystrzały srebrzystego konfetti, uściski, życzenia i gratulacje zakończyły telewizyjny show. My jednak czekaliśmy na naszą Miss by na gorąco zapytać o wrażenia.

CZY JA MAM AŻ TYLU ZNAJOMYCH?
Zanim jednak Kasia się z nami spotkała, wrażenia na gorąco przekazała wzruszona mama – Dziś, nie wiem dlaczego, nie denerwowałam się. Bardziej się stresuję, gdy Kasia czyta lub śpiewa w kościele. Podeszłam do tego finału spokojnie, bo myślałam, że Kasia nie ma szans. Jednak, gdy nie odpadła w pierwszej eliminacji, pomyślałam, że byłoby szkoda, gdyby teraz się nie udało. Gdy weszła do finałowej piątki, ściskałam kciuki, żeby nie była czwarta, bo miejsce zaraz za podium bardzo boli. Chyba Kacper mi konto rozbił, ciekawa jestem ile wysłał sms-ów (śmiech). W tym momencie na schodach pojawiła się Kasia, biegnąc do nas ile sił w nogach. Rzuciła się na szyję ukochanej mamie i wszystkim przybyłym kibicom. Oto co powiedziała nam kilka minut po zdobyciu tytułu – Włączyłam telefon, a tam 64 wiadomości i nie wiem ile nieodebranych połączeń.

Czy ja mam aż tylu znajomych? Nie wierzę, nie wierzę, nie wierzę!!! Nie wiem jak to się stało, ale dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali, szczególnie tym, którzy przyjechali mi kibicować: mamie, tacie, babci Sabinie, Łukaszowi, Jackowi, Damianowi, Ewelinie, Pani prof. Pietrenko, Martynce, Patrycji, Patrykowi i oczywiście Gazecie Słupeckiej. Obiecuję, że w tym tygodniu nareszcie pojawię się w szkole i ostro zabiorę się do pracy. Boże, kiedy ja to nadrobię?! Jesteśmy dumni, szczęśliwi. W imieniu własnym i rodziny Kasi dziękujemy dyrekcji LO Słupca za wspaniale zorganizowaną akcję promującą, zachęcającą do głosowania oraz wszystkim, którzy nie szczędzili kciuków i pieniędzy – podkreślając tym samym wyjątkową urodę i inne walory naszej krajanki.

—————

Dlaczego Kasia była reprezentantką Lubuskiego?To pytanie najczęściej zadawali internauci z naszego terenu. Odpowiedź jest jednak bardzo prosta. Do finału Kasia Suberska zakwalifikowała się z wyborów Miss Świata Parowozów, które odbyły się w Wolsztynie i były regionalną eliminacją województwa Lubuskiego. Nigdy jednak nie wypierała się, że pochodzi z Wilcznej w gminie Słupca i jest uczennicą naszego LO.

Kasia będzie pogodynką Wielki sukces jaki Kasia Suberska osiągnęła w Łodzi teraz z pewnością będzie się wiązał z wieloma propozycjami pracy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nasza urocza rodaczka otrzymała propozycję zostania pogodynką w telewizyjnej ,,dwójce”.

Piotr Reiss wysłał sms? Członkowie słupeckiego fan clubu LECHA Poznań na kilka dni przed finałem namawiali do głosowania na Kasię Piotra Reissa. Gdy były piłkarz LECHA Poznań dowiedział się, że Kasia kibicuje KOLEJORZOWI i czasami (jak czas pozwoli) odwiedza stadion przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu obiecał, że na pewno na nią zagłosuje.

Kasia o planach i marzeniachGdy byłam małą dziewczynką, zawsze chciałam zostać żołnierzem. Jestem w trakcie nauki w Liceum Ogólnokształcącym w Słupcy w klasie 3 o profilu biologiczno-chemicznym. Zdecydowałam się na ten kierunek, ponieważ interesuje mnie również medycyna. W podróż marzeń pojechałabym razem ze swoimi najbliższymi na bezludną wyspę , daleko od wszystkiego co złe.

O konkursie Miss Polonia Wszystko zaczęło się w Wolsztynie, gdzie zdobyłam tytuł Miss Świata Parowozów 2009 oraz „zieloną kartę” – wejściówkę do finałowego konkursu, dlatego też reprezentowałam woj. lubuskie. Bardzo wiele zawdzięczam swojej mamie. Kolejne etapy konkursu były dla mnie nową przygodą i wyzwaniem. Udział w finale konkursu uważam za wyróżnienie. Zgrupowanie w Tajlandii to dla mnie niesamowita podróż i nowa przygoda.

Porwana do Warszawy
W poniedziałek na vice Miss Polonia czekali niemal wszyscy uczniowie LO. Niestety, tym razem nie udało im się spotkać z piękną koleżanką. Kasia poinformowała wszystkich, że razem z innymi finalistkami została ,,porwana do Warszawy”,

  1. Kasia – piękny uśmiech i naturalnosc, zero sztucznosci i nic nie ma w niej wyrafinowanego – taka naprawde niewinna ale baaaardzo ladna

  2. Kasia i tak jest najlepsze. Bardzo gratuluje jej tego jakże wielkiego sukcesu i będę trzymała kciuki za jej dalsze sukcesu:]

  3. Przepiękna. Maria wybacz, ale to Kasia powinna być Miss Polonia. Życzę dalszych, oczywiście, że pewnych sukcesów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.