Grozi nam rozpad powiatu

Czy mieszkańcy Orchowa chcą odejść od powiatu słupeckiego?
Czy mieszkańcy Orchowa chcą odejść od powiatu słupeckiego?

Czy mieszkańcy Orchowa chcą odejść od powiatu słupeckiego?
Po raz kolejny odzywają się głosy mieszkańców gminy Orchowo, którzy chcieliby odłączenia gminy od powiatu słupeckiego. Mowa o tym była na zebraniach wiejskich. W ubiegłym tygodniu o planach orchowian donosiła Gazeta Pomorska. Teraz też głos zabrał wójt Teodor Pryka, który na swoim blogu napisał: „Od samego początku byłem przeciwnikiem wejścia naszej gminy w skład powiatu słupeckiego. Uważałem, iż z wielu względów jest to dla nas niekorzystne rozwiązanie. Dlatego też jako Radny Rady Gminy Orchowo głosowałem przeciwko takiej koncepcji”. Co na to starosta słupecki? Mariusz Roga mówi, że gdy słyszy o odejściu Orchowa jest mu po prostu przykro.

POMYSŁ WŁADZ, CZY MIESZKAŃCÓW?
Czy będzie korekta granic powiatu słupeckiego i mogileńskiego? Wielu osobom to się marzy. Grupa mieszkańców gminy Orchowo (powiat słupecki) powróciła do pomysłu, aby przyłączyć się do powiatu mogileńskiego. Mówią, że bliżej im do sąsiadów niż do Słupcy. Wójt Orchowa, Teodor Pryka zapewnia, że pomysł korekty granic nie wyszedł od niego, tylko od mieszkańców. Ale nie kryje, że jemu też bliżej do Mogilna niż do Słupcy. I dodaje, że już kiedy powstawały powiaty mówił, że Orchowo powinno należeć do powiatów mogileńskiego lub gnieźnieńskiego. Orchowo współpracuje z samorządami powiatu mogileńskiego między innym w Lokalnej Grupie Działania „Sąsiedzi”. Jednocześnie Teodor Pryka przyznaje, że korekta granic to spore koszty. Chociażby zmiana tablic rejestracyjnych czy dokumentów.

„Na pewno warto się głębiej zastanowić nad koncepcją zmiany powiatu. Jednak pod uwagę należy wziąć zarówno plusy i minusy płynące z podjęcia takiej decyzji. Chodzi tu o koszty ewentualnych zmian, jak również zmniejszenie kosztów dojazdu do siedziby powiatu mogileńskiego oraz lepsze połączenie komunikacyjne. Trzeba też się zastanowić czy taka zmiana pomoże nam gospodarczo. Gmina Orchowo, która ma duże bezrobocie, będąc w granicach województwa wielkopolskiego, w którym z kolei bezrobocie należy do najniższych w Polsce, nie ma szans na pozyskanie dodatkowego dofinansowania, co byłoby w większym stopniu możliwe po ewentualnej zmianie granic” – czytamy na stronie wójta Pryki.

Z przyłączenia piątej gminy cieszyłyby się też władze powiatu mogileńskiego. Pytany przez dziennikarzy Gazety Pomorskiej o sprawę starosta Tomasz Barczak odpowiada: – „Orchowo u nas? Od razu! Jak najbardziej tak. I jeszcze może być Trzemeszno…”

STAROŚCIE SŁUPECKIEMU JEST PRZYKRO!
Starosta słupecki Mariusz Roga ma nadzieję, że głosy, które pojawiają się w ostatnim czasie są odosobnione i w Orchowie nikt poważnie nie myśli o zmianie granic powiatu słupeckiego.

„Zawsze kiedy powraca w Orchowie temat przynależności powiatowej jest mi przykro. Przede wszystkim dlatego, że osoby odwołujące się np. do braku kursów autobusowych nie mają kompletnie rozeznania co do zapotrzebowania na takowe. Były już czynione próby z dopłatą ze środków finansowych powiatu. Przecież, gdyby było stosowne obłożenie tej linii, już dawno publiczny lub prywatny przewoźnik by takie uruchomił” – mówi starosta Roga.

Pytany o inwestycje na terenie gminy Orchowo odpowiada, że Orchowo wcale nie jest dyskryminowane: „Powiat nie zaniedbuje gminy Orchowo w żaden sposób. Właśnie jako przykładne dla innych gmin można polecić współpracę z Radami Sołeckimi”. Właśnie ostatnio zarząd powiatu słupeckiego podjął decyzję o sfinansowaniu projektu parkingu i chodnika w Szydłówcu przy świetlicy i kościele. Wykonanie projektu przez powiat pomoże Radzie Sołeckiej i władzom gminy na aplikowanie o środki potrzebne do jego wykonania.

„Czas wykorzystywania środków unijnych powoli się kończy, a problem braku parkingu z uwagi na coraz bardziej wzmożony ruch turystyczny na terenie Szydłówca i zainteresowanie świetlicą zaczyna narastać” – czytamy w piśmie Rady Sołeckiej do starosty. Jednak jednocześnie zapadła decyzja o tym, że sztandarowa inwestycja powiatu słupeckiego dla gminy Orchowo nie będzie robiona. Chodzi o drogę Wólka Orchowska – Orchowo. Powiat Słupecki w projekcie budżetu na 2011 rok zapisał 326 139 zł. na przebudowę tej drogi powiatowej. Ta kwota to jedynie 20% wartości inwestycji. Reszta środków miała pochodzić z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Inwestycja ta kilka razy spadała z listy dofinansowania. Zdaniem władz powiatu projekt został niesłusznie odrzucony. Dlatego złożyliśmy protest.

W ubiegłym tygodniu Mariusz Roga otrzymał decyzję o odrzuceniu protestu: „Nie wiem po co ktoś się trudził i pisał kilkustronicowe pismo, gdy w sentencji przeczytaliśmy, że protest został odrzucony z tych samych powodów, z których przepadł wniosek. Cóż może powiat, że tak ustalone zostały kryteria oceny wniosków aplikacyjnych” – mówi starosta. Zarząd powiatu był przekonany, że protest zostanie uwzględniony, bowiem przedstawiono wiarygodne argumenty, a błędne naliczanie punktów przyczyniło się do odrzucenia wniosku. Jak zatem władze powiatu słupeckiego odbierają głosy mówiące o odłączeniu? „Najczęściej te „inicjatywy referendalne” odbieram jako swoisty szantaż. A wolałbym szczerą rozmowę i artykułowanie argumentów. Żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju, więc i każdy może swoje poglądy głośno wypowiadać” – tyle starosta Mariusz Roga.

POLITYCZNA ZMIANA GRANIC?
Wójt Teodor Pryka twierdzi, że kiedyś za jego sceptycyzmem w sprawie włączenia Orchowa w granice powiatu słupeckiego przemawiały przede wszystkim istniejące do dzisiaj trudności komunikacyjne z siedzibą powiatu.

„Gmina Orchowo jest najbardziej oddalona od Słupcy spośród wszystkich gmin wchodzących w jego skład. Utrudnia to mieszkańcom dostęp do najważniejszych urzędów, sądów, biura pracy, służby zdrowia, placówek edukacyjnych i in. W 1998 roku zostałem Radnym Rady Powiatu Słupeckiego. Podczas kadencji 1998 – 2002 brałem aktywny udział w pracach sesji oraz komisji tego szczebla samorządu, wielokrotnie zabiegając m.in. w sprawie inwestycji budowy dróg. W 2003 roku dzięki moim staraniom zrealizowano ostatnią poważną inwestycję na terenie gminy Orchowo. Od tego czasu powiat nie podjął większych działań zmierzających do rozwiązywania problemów naszej społeczności” – czytamy na blogu wójta.

Jego zdaniem winą za taki stan rzeczy należy obarczyć układ polityczny jaki jest w powiecie od kilku lat. W swoim blogu odpowiedzialność zrzuca na rządzących polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego: „Podczas kampanii wyborczej wiele można było usłyszeć ze strony działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego o korzyściach płynących z ewentualnego zwycięstwa kandydata na wójta reprezentującego partię współrządzącą od 1998 nieprzerwanie powiatem słupeckim. Radny Rady Powiatu wymieniał w materiałach wyborczych m.in., iż „w sytuacji, gdy w powiecie mamy swojego posła i zarazem ministra (…) który reprezentuje PSL, Polskie Stronnictwo Ludowe współrządzi województwem, a w radzie powiatu ma większość mandatów (…) dla dobra gminy wskazane byłoby gdyby wójt pochodził również z tego ugrupowania…” Do dzisiaj ciekawi mnie, dlaczego tylko partyjny wójt byłby godnym partnerem do współpracy w realizowaniu przez powiat inwestycji na terenie naszej gminy, a także dlaczego zarząd powiatu nie daje sobie rady z rozwiązywaniem problemów dotyczących tego szczebla, mając za sobą ogromne zaplecze polityczne? Od początku jego istnienia, z krótką przerwą, partia ma swojego starostę we władzach. Radny Jastrząb od trzech kadencji reprezentuje gminę Orchowo, będąc w między czasie także członkiem Zarządu Powiatu. Eugeniusz Grzeszczak, lider struktur powiatowych Polskiego Stronnictwa Ludowego, jest od 2005 roku posłem na Sejm, a od 2007 dodatkowo ministrem w koalicyjnym rządzie. Czyż nie jest to zwyczajna obłuda?” – pyta wójt Pryka.

STRASZAK CZY REALNA GROŹBA
Temat odłączenia się gminy Orchowo od Powiatu Słupeckiego, w mniej lub bardziej luźnych rozmowach pojawiał się w ostatnich latach wielokrotnie. Poruszany był przez mieszkańców i radnych, a powodem zrodzenia się takiej koncepcji było głównie słabe połączenie autobusowe ze Słupcą i duża odległość, brak inwestycji powiatowych w gminie, jak również brak zainteresowania ze strony orchowskiej młodzieży nauką w słupeckich szkołach ponadgimnazjalnych. Czy odłączenia się gminy Orchowo od Powiatu Słupeckiego chce wielu mieszkańców, czy tylko elity polityczne?

Najwłaściwszym rozstrzygnięciem tej niewiadomej byłoby przeprowadzenie gminnego referendum. Aby jednak podejść do rozpisania referendum, na ręce Rady Gminy musi wpłynąć stosowny wniosek mieszkańców, który zostanie przez Radę rozpatrzony. Dodajmy, że aby zmienić granicę administracyjną trzeba przeprowadzić skomplikowaną procedurę. Potrzebne są zgody samorządów gmin, powiatów, województw. I co najważniejsze mieszkańców. A na koniec jeszcze zgodę musi wydać rząd.

Czy w tej chwili pojawiła się realna szansa na referendum, czy próby jego wywołania są jedynie straszakiem gminnym. Gmina może w ten sposób wymusić na powiecie szereg inwestycji na jej terenie. Na koniec trzeba jednak zadać dwa kolejne pytania. Czy gdy Orchowo znajdzie się w powiecie mogileńskim, to pieniądze popłyną do Orchowa szerokim strumieniem? No i czy powiat słupecki bez Orchowa będzie miała nadal rację bytu?…

  1. A ja chcę upadku powiatu w Słupcy i przynależeć do Wrześni.
    Konin jest nudny i biedny.

  2. eh, a ja bym chciał, żeby Strzałkowo wróciło do macierzy, czyli powiatu wrzesińskiego…

  3. ziom ja też jestem za tym aby zlikwidować powiat słupecki

  4. akurt – sam siebie zlikwiduj! prawy palec przy lewej nodze – masz przycisk – naciśnij go! Już? Nie ma Cie? Fu… jesteś… a to pech

  5. Pryka musi odejść jak jego głupie pomysły.
    Po pierwsze kto za to wszystko zapłaci,po drugie
    proszę porównać działania służby zdrowia w Słupcy a w Strzelnie lub Mogilnie niema porównania jak i zresztą innych urzędów.Dojazdy do powiatu hahah jak praktycznie każdy ma po dwa samochody.

  6. Warto dodać, że o planach orchowian donosiła Gazeta Pomorska, po tym jak napisała o tym gazeta Pałuki. Nie ma się przecież czego wstydzić, że Wasza konkurencja była znów lepsza 🙂

  7. Strzałkowo niech wróci do pow. wrzesińskiego,
    do wrzesińskiego niech wróci też Ciążeń,
    Powidz niech wróci do pow. gnieźnieńskiego, może być z Orchowem;
    Słupca, Zagórów i Ostrowite do pow. konińskiego
    i po sprawie

  8. Ale mają pomysły co jeden to lepszy można się uśmiać,wczoraj czytałem że Częstochowa chce być województwem ale nikt nie chce do niej należeć a Paulini walczą bo im nie honor mieszkać w mieście powiatowym

  9. Nie do końca chyba komentujący tutaj zdają sobie sprawę z kosekwencji likwidacji powiatu ale nie moja tu w tym rola. Dowiecie się jak faktycznie zostanie zlikwidowany.

  10. Nie mam zaufania do władz Orchowa, wydaje mi się, że komuś bardzo zależy na tym, aby być w granicach powiatu Mogileńskiego, tyle tylko, że nie nam mieszkańcom na tym zależy, bardziej chyba skłóconemu wójtowi z częścią mieszkańców i radnym…..

  11. Słupca to jedno wielkie dziadostwo, STRZAŁKOWO POD WRZEŚNIE.

  12. Dlaczego mieszkańcy sTRZAŁKOWA mają wiecznie pretensje do Słupcy i ich mieszkańców? Czyżby jakieś kompleksy? Zaorać te wiecznie niezadowoloną wiochę!

  13. Mądrzy ludzie ze Strzałkowa a takich jest zdecydowana większość żadnych pretensji do mieszkańców Słupcy nie ma bo i o co mają mieć,ale są jednostki które te pretensje niby mają ale jak ich się spytać o co, to sami nie wiedzą tylko głupie kawały opowiadają o łańcuchach i bażantach.

Pozostaw odpowiedź słupczanin Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *