Znaleźli ludzki szkielet

Czy zwłoki znalezione w lesie to ciało poszukiwanego od pół roku Sławomira Harmacińskiego?
Czy zwłoki znalezione w lesie to ciało poszukiwanego od pół roku Sławomira Harmacińskiego?

W niedzielę 1 maja jeden z mieszkańców gminy Strzałkowo podczas spaceru dokonał makabrycznego odkrycia. W lesie natrafił na zwłoki mężczyzny. Badanie DNA potwierdzi, czy szczątki należą do zaginionego w ubiegłym roku mieszkańca Piotrowic.

ZAGINIONY Z PIOTROWIC
Sławomir Harmaciński po raz ostatni był widziany pod koniec listopada ubiegłego roku. Sąsiedzi mówią, że jeszcze w niedzielę wyborczą 21 listopada był „zawieziony” do lokalu wyborczego. Potem, nie wiadomo kiedy wyszedł wtedy z domu i do chwili obecnej nie powrócił. Policja kilkukrotnie podejmowała próbę odnalezienia zaginionego mężczyzny, jednak bez skutku. Ludzie w Piotrowicach mówią, że razem z kolegami pojechał do gminy Strzałkowo, by zarobić parę złotych przy zbieraniu buraków.

„Tęgo przy tym popijali. Gdy znajomi wrócili na pole jego już nie było. Może chciał wrócić polami do domu, stracił orientację poszedł w innym kierunku. Brakło sił, by wrócić i zamarzł” – taką teorię usłyszeliśmy w Piotrowicach.

Zakładając najgorszą z możliwych wersji, a więc taką, że poszukiwany mężczyzna mógł zamarznąć i umrzeć w czasie zimy, na pewnym etapie poszukiwań zdecydowano o użyciu psów do odnajdywania zwłok. Poszukiwania prowadzono w rejonie Strzałkowa i Wólki, tam gdzie mężczyzna był ostatni raz widziany. Niestety wynik poszukiwań zawsze był negatywny. Co ciekawe, podczas jednej z akcji poszukiwania Sławomira Harmacińskiego funkcjonariusze natknęli się na innego mężczyznę w lesie, który nie miał już sił, by dalej funkcjonować. Bezdomny został uratowany, lecz zagadkowe zaginięcie mieszkańca Piotrowic nie zostało wyjaśnione.

ZWŁOKI W LESIE
Policjanci z psami tropiącymi przetrząsnęli spory teren w celu znalezienia S. Harmacińskiego. Trop był słuszny, lecz brakowało zamierzonego celu – odnalezienia mężczyzny. 1 maja w godzinach popołudniowych spacerująca po lesie w okolicach Krępkowa rodzina znalazła ludzki szkielet.

„W miejscu po wycince drzew, kilkadziesiąt metrów od drogi polnej wiodącej z Wólki do Krępkowa, spacerowicze natknęli się na szkielet ludzki ze śladowymi ilościami tkanek oraz ubranie.” – mówi Marlena Kukawka ze słupeckiej policji.

Według policji, wstępne oględziny prowadzone pod nadzorem prokuratora sugerują, że szczątki mogą należeć do poszukiwanego przez pół roku mieszkańca Piotrowic. Wszelkie wątpliwości mają wyjaśnić badania DNA.

„Wyniki badań identyfikacyjnych pozwolą na potwierdzenie tożsamości osoby.” – mówi M. Kukawka.

Cały artykuł w „Gazecie Słupeckiej”

  • at 12:33
    Permalink

    Ktoś wie co się stało z internetowym „radio słupca” ?
    Przestali nagle nadawać :/

    Reply
  • at 08:36
    Permalink

    Własnie! co się stało, że przestali nadawać – nie widziałem żadnej informacji że kończą nadawać

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....