Nieudany „przewrót” w radzie

Nieudany „przewrót” w radzie
Nieudany „przewrót” w radzie

Zmian nie będzie?
Kolejna sesja Rady Miejskiej w Golinie miała przynieść znaczne zmiany w rozkładzie sił wśród radnych. Złożono wniosek o usunięcie przewodniczącej Anny Kapturskiej. Przewrót jednak nie doszedł do skutku.

PRZEWODNICZĄCA ZOSTAJE
Anna Kapturska rozpoczęła sesję od przedstawienia porządku obrad. Na posiedzeniu nie był obecny burmistrz ani jego zastępca. Radny z Radoliny miał uwagi co do porządku.

„Działając w imieniu radnych: Leszek Kwiatkowski, Janusz Szrama, Marek Wieczorek, Stefan Szczepaniak, Wojciech Miętkiewicz, wnoszę o wprowadzenie następujących zmian do porządku obrad: o dodanie punktu o treści podjęcie uchwały w sprawie odwołania przewodniczącej Rady Miejskiej Anny Kapturskiej, oraz o dodanie punktu o treści podjęcie uchwały w sprawie wyboru przewodniczącego Rady Miejskiej.” – odczytał radny Miętkiewicz.

„Ja wniosku nie przyjmuję z tego względu, że dzisiaj nie ma burmistrza, ani nie ma zastępcy burmistrza.” – odpowiedziała przewodnicząca Kapturska.

Radny Szczepaniak zapytał radcy prawnego, czy porządek obrad nie musi być przegłosowany jeśli radni mieli co do niego uwagi. Radca odpowiedział, że stanowisko powinno być przegłosowane, ale gospodarzem zebrania jest przewodnicząca i nie ma żadnej możliwości wpłynięcia na jej decyzje w tej kwestii.

ANONIMOWE GŁOSOWANIA
Radny Wojciech Wojdyński poprosił, aby każde głosowanie w protokole było zapisywane imiennie, aby czytając protokół było wiadomo, który radny głosował za, który był przeciw, a który się wstrzymał podczas głosowania nad daną uchwałą.

„Potem wychodzą takie informacje, że ten kto nie głosował tłumaczy, że głosował za tym. Powinno być wpisane, że Wojdyński głosował za, przeciw czy się wstrzymał. I tak każdy jeden z radnych. Co innego jest na sesji, bo wiemy jak kto głosował, natomiast czytając protokół, tej informacji nie ma.” – mówił Wojdyński.

Przewodnicząca zaleciła protokolantce, aby od tej pory zapisywała kto jak głosował.

CO Z ORLIKIEM?
Radny Wojciech Grodzki zapytał obecnego na sesji sekretarza jak wygląda obecny stan budowy Orlika: „To bardzo opieszale idzie. Nie widzę tutaj jakiegoś postępu. Czy władze, w osobie burmistrza nie chcą tego Orlika w Golinie? Bo co zostało zrobione. Lato mamy za oknem w pełni, a jakoś to wszystko się tajemniczo trzyma.”

Sekretarz Bąkodpowiedział, że budowa nie została zatrzymana.

„Projekt Goliny musi zostać przerobiony. Nie można skorzystać z projektu ministerialnego, ponieważ ministerstwo praw autorskich nie uzyskało. Toczyły się dyskusje odnośnie kwoty za przerobienie projektu i terminu. To zostało dogadane i w najbliższym czasie powinna być realizacja i ogłoszenie przetargu na wykonawcę.” – odpowiedział radnemu Grodzkiemu sekretarz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.