Siłacz ze Skokumia o krok od podium

Nie zawsze można wygrywać
Nie zawsze można wygrywać

W minioną niedzielę w Starym Mieście odbyły się Mistrzostwa Polski w Siłowaniu na Ręce „Debiut” 2009. Wziął w nich udział również mieszkaniec Skokumia Piotr Kubacki, zdobywca wielu nagród w tym sporcie. Na zawodach zajął on 4. miejsce.

Piotr Kubacki to 20-latek, który osiągnął już spore sukcesy w różnych dyscyplinach sportowych. Był piłkarzem „Zjednoczonych” z Zagórowa, lecz jego największą sportową pasją jest siłowanie na rękę. W tej dyscyplinie zdobywał pierwsze miejsca wśród amatorów i zawodowców w różnych kategoriach wagowych, na zawodach regionalnych, oraz ogólnopolskich.

Piotr jest reprezentantem klubu sportowego „Bolo” ze Starego Miasta. Niestety na terenie powiatu słupeckiego nie ma klubu, który zajmuje się również siłowaniem na rękę. Po wielu dawniejszych sukcesach zawodnik ze Skokumia postanowił wziąć udział w VI Mistrzostwach Polski w Siłowaniu na Ręce organizowanych w Starym Mieście. W tym roku do zawodów przystąpiło aż 124zawodników, którzy przybili na mistrzostwa z całego kraju. W zmaganiach startowali również zawodnicy z Anglii, oraz z Danii.

Impreza rozpoczęła się już o godzinie 9:30, kiedy to nastąpiło ważenie uczestników. O 10:00 oficjalnie zaczęła się rywalizacja siłaczy, którzy chcieli zdobyć jak najlepsze miejsca. Wielu było również takich, którzy przyszli spróbować swoich sił po raz pierwszy. W kategorii do 78 kilogramów Piotr Kubacki zajął 4. miejsce. Jak mówi sam siłacz: Miałem szansę na podium, przeciwnicy nie mieli zbyt dużej przewagi, ale jednak zająłem czwarte miejsce. Zabrakło mi tylko trochę techniki, bo to najbardziej się liczy na tych zawodach.

Moja kategoria była najbardziej oblegana, aż 35. zawodników w niej startowało. To, że nie stanąłem na podium nic jeszcze nie znaczy. Będę próbował moich sił w kolejnych zawodach. Najbliższe w jakich wezmę udział to X Puchar Polski w Armwrestlingu w Starogardzie Gdańskim. Do tych zawodów mam ponad miesiąc, na pewno lepiej się do nich przygotuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....