„Opluł ideały Wojska Polskiego”

Kim jest generał Adam Ś?
Kim jest generał Adam Ś?

Kim jest generał Adam Ś? W jednej gazecie prawie „czysty jak łza”, druga przedstawia go jako maniaka seksualnego…
O generale brygady pilocie Adamie Ś. pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie. Kilka lat temu niemal w samych superlatywach. To było w czasach kiedy był dowódcą Brygady Lotnictwa Transportowego w Powidzu. Jeszcze pod koniec maja 2008 roku gdy generał Ś. wykonywał pożegnalny lot nad Powidzem opisywaliśmy wzruszającą uroczystość, na której gościły lokalne władze samorządowe, a nawet nasi okoliczni biznesmeni. Krótko potem kariera Adama Ś. gwałtownie się załamała. Prokuratura zarzuciła mu molestowanie seksualne z wykorzystaniem stosunku zależności oraz złośliwe lub uporczywe naruszanie praw pracownika.

SKAZANY GENERAŁ CHCE SIĘ WYBIELIĆ
Po trwającym dość długo procesie Sąd Najwyższy częściowo zmienił wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu. Złagodził dwie kary spośród pięciu przestępstw i uchylił środek karny degradacji. W mocy pozostawił resztę wyroku, czyli karę łączną dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 3 lata, grzywny w wysokości 10 tysięcy złotych, oraz zakaz zajmowania stanowisk w instytucjach publicznych, samorządowych i społecznych na okres 3 lat, jak również obowiązek zadośćuczynienia za doznane krzywdy poszkodowanym poprzez zapłatę kwot od 5 do 10 tysięcy złotych.

O decyzji Sądu Najwyższego poinformował nas rzecznik prasowy WPO w Poznaniu podpułkownik Sławomir Schewe. Wielu dziwi fakt, że sąd uchylił degradację ze stopnia wojskowego generała Adama Ś. Z informacji, które do nas dotarły wynika, że degradacja skutkowałaby cofnięciem emerytury. Tak się jednak nie stanie. Czym sobie na to wszystko generał zasłużył? Prokuratura zarzuciła Adamowi Ś. popełnianie przestępstw z art. 199 par. 1 k.k. (molestowani seksualne z wykorzystaniem stosunku zależności) oraz art. 218 par. 1 k.k. (złośliwe lub uporczywe naruszanie praw pracownika).

„Proces był utajniony, bo w śledztwie wyszły na jaw takie poczynania i układy w armii, o jakich nam cywilom nawet się nie śniło” – napisała Anna Tarczyńska w „Faktach i Mitach”. Nic więc dziwnego, że generał Adam Ś. Chciał nieco zmienić swój wizerunek. Pod koniec czerwca na łamach „Głosu Słupcy” opublikował swoją „spowiedź”. Czytamy w niej, że cała ta sprawa była dla niego i jego rodziny prawdziwą traumą.

„W małym środowisku, gdzie byłem i jestem osobą znaną, czytano na temat szczegółów, które nie miały odzwierciedlenia w faktach i to jest dla mnie bardzo krzywdzące. Nie wiem, czy w ostatnim czasie modne jest szykanowanie osób noszących mundur i stawianie im niesłusznych zarzutów, przed ogłoszeniem ostatecznego werdyktu. Do chwili obecnej ja, ani mój pełnomocnik nie otrzymaliśmy pisemnego uzasadnienia do wyroku” – powiedział w rozmowie z anonimowym dziennikarzem Głosu.

W tym samym tekście generał wspominał, że by zrozumieć cała sprawę, trzeba się jej dokładnie przyjrzeć. Mówi, że sprawa toczy się od kilku lat na wokandach Sądu Okręgowego w Poznaniu i Sądu Najwyższego w Warszawie. Jego zdaniem na kolejnych etapach uchylano kolejne postawione mu zarzuty.

„Szkoda tylko, że na samym początku postawiono wiele niesprawdzonych informacji jako rzekome „sprawdzone fakty”, które postawiły mnie w niekorzystnym świetle” – mówił w wywiadzie dla lokalnej prasy.

WOJSKOWA POMOC SEKSUALNA
Zupełnie inny obraz generała Adama Ś. wyłania się natomiast z publikacji w tygodniku „Fakty i Mity”, który ukazał się dokładnie tydzień po spowiedzi anonimowemu dziennikarzowi w „Głosie Słupcy”. Za zgodą autorki i redaktora pisma drukujemy obszerny fragment tego artykułu:

„Kariera Adama Ś. Nabrała rozpędu pod rządami PiS. Kumplował się z generałem Andrzejem Błasikiem, więc gdy ten został w kwietniu 2007 roku dowódcą Sił Powietrznych, nasz „bohater” już po 4 miesiącach otrzymał (miał wówczas raptem 43 lata) z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego nominację na „jednogwiazdkowego” generała i objął (decyzją ministra obrony Aleksandra Szczygły) stanowisko dowódcy Brygady Lotnictwa Transportowego w Powidzu, jednej z kluczowych jednostek bojowych Sił Zbrojnych RP. Wkrótce młody generał stał się pupilem prezydenta…

Cały artykuł w „Gazecie Słupeckiej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....