Trujące szklanki w Zagórowie?

Tak wyglądają trujące szklanki. Sanepid prosi, by na nie uważać.
Tak wyglądają trujące szklanki. Sanepid prosi, by na nie uważać.

W grudniu słupecki Sanepid otrzymał powiadomienie alarmowe o niebezpiecznych produktach żywnościowych.

„Mamy informacje, że sprzedawane m.in. w sklepie /…/ w Zagórowie na Dużym Rynku szklanki Dalia nie mogą znajdować się w obrocie handlowym” – czytamy w komunikacie Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Słupcy.

Zdaniem inspektorów sanitarnych w wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych stwierdzono, że produkt jest nieodpowiedniej jakości ze względu na wysoką migrację ołowiu i kadmu z obszaru obrzeża wyrobu.

„Zgodnie z oceną ryzyka przeprowadzoną przez ekspertów z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w przypadku stwierdzonego uwalniania pierwiastków z obszaru obrzeża szklanek przeznaczonych do picia przy założeniu, że migracja podczas kontaktu z ustami jest podobna do migracji do płynu modelowego, z każdej szklanki możliwe jest pobranie maksymalnie jednorazowo średnio 45,6 mg Pb oraz 4,26 mg Cd. Stwierdzona migracja ołowiu i kadmu z obrzeża przekracza około 23-krotnie dla ołowiu i około 21-krotnie dla kadmu limity uwalniania tych pierwiastków. Zdaniem ekspertów istnieje duże prawdopodobieństwo przekroczenia zarówno w przypadku ołowiu jak i kadmu dawek tolerowanych przez organizm w wyniku uwalniania tych pierwiastków z tych szklanek. Zagrożenie dla zdrowia jest istotne, szczególnie w przypadku używania tych szklanek przez kobiety w ciąży, karmiące oraz dzieci” – mówi Agnieszka Dybała Kamińska ze słupeckiego Sanepidu.

Ten skomplikowany fachowy wywód można podsumować jednym zdaniem: materiał, którym pokryte są szklanki jest trujący. Według niej szklanki te można było kupić w dwóch sklepach w Słupcy oraz w sklepie Duet w Zagórowie przy Dużym Rynku.

Właścielka sklepu nie widzi problemu: „Wydaje mi się, że to nie było u nas w sklepie, ale sanepid często wycofuje różne rzeczy. A tak, wycofali coś… Ale to były talerzyki. Nie, nie to jednak były kubki. Dokładnie 12 kubków, lecz to w całej Polsce wycofywali. U nas nikt tych kubków nie kupił, zwróciliśmy wszystkie dwanaście sztuk” – mówi właścicielka sklepu.

JO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....