Pokazali charakter

VICTORIA – SKP 2:3 (2:1)
Bramki Michał Goliński (36 min.), Michał Goliński (73 min.) , Sebastian jasiak (86 min.).

Skład: Marcin Mikołajczyk, Daniel Bednarowicz, Damian Augustyniak (od 68 min. Patryk Krawiec), Krystian Augustyniak, Jacek Mikołajczyk, Jakub Woźniak, Sebastian Kubacki, Norbert Lorencki (od 68 min. Piotr Głowala), Igor Zieliński (od 80 min. Artur Głowacki), Michał Goliński, Tomasz Kubiak (od 76 min. Sebastian Jasiak)

Ten mecz miał dać przynajmniej częściową odpowiedź na pytanie: na co stać SKP w tym sezonie? Po meczach z drużynami z dołu tabeli podopieczni Damiana Augustyniaka mieli zdać prawdziwy egzamin w spotkaniu z VICTORIĄ Września. Mecze te zawsze elektryzowały kibiców obu zespołów. Po dramatycznym meczu słupczanie wygrali 3:2. Złotego gola w końcówce meczu zdobył Sebastian Jasiak. Bohaterem naszej drużyny był ponownie Michał Goliński, strzelec dwóch goli.

Początek meczu należał do SKP. Słupca stworzyła sobie jedną dobrą okazję na prowadzenie, ale Tomasz Kubiak, z kilku metrów trafił piłką w Tobiasza Nowickiego. Potem mecz się wyrównał. Kłopoty słupeckiej obronie zaczął stwarzać Maciej Lisiecki. W 26. min za linię defensorów piłkę rzucił jeden z zawodników gospodarzy, wykorzystując niezdecydowanie bramkarza dopadł do niej Lisiecki, ale uderzył mało precyzyjnie. Do odbitej piłki dopadł Maciej Matuszak i z kilku metrów umieścił ją w siatce. Victoria nie ciszyła się długo z prowadzenia. W 36. min rzut wolny z 40 metrów egzekwował Michał Goliński. Posłał piłkę w pole karne, tam minęło się z nią kilku zawodników, bramkarz VICTORII nie zdołał w porę zareagować i futbolówka po wysokim koźle trafiła w długi róg bramki.

Pierwsza połowa zakończyła się jednak prowadzeniem wrześnian. W 43. min po błędzie całej obrony i przede wszystkim bramkarza wrześnianie ponownie wyszli na prowadzenie. Pierwsza połowa nie stała na dobrym poziomie. Piłkarze nadrabiali jednak walką i ambicją, dlatego emocji nie brakowało. W drugiej połowie długo nic się działo. Żadnej ze stron nie udało się stworzyć klarownych sytuacji. To jednak słupczanom bardzie zależało na wyniku, bowiem przegrywali.

Wreszcie w 73. min Goliński wymienił z kolegami kilka podań i z ostrego konta uderzył nie do obrony po długim rogu. Słupczanie wyrównali i nie zamierzali poprzestać na podziale punktów. Piłkarze VICTORII całkowicie opadli z sił i zespół ze Słupcy postanowił to wykorzystać. Na pięć minut przed końcem pojedynku lewą stroną urwał się Goliński, uderzył z narożnika pola karnego. T. Nowicki zdołał sparować piłkę, ale dopadł do niej Sebastian Jasiak i bez problemu umieścił w siatce. Victorii nie było stać na odpowiedź, a więc ważne trzy punkty pojechały do Słupcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....