„Skradziony parking”

Szanowna Redakcjo „GS”.

Jestem mieszkanką bloku przy ul. Kilińskiego 3. W szczycie tego bloku ma siedzibę firma ochroniarska. Otóż samochody tej firmy w dużej części zajmują parkingi przeznaczone dla mieszkańców mojego bloku i bloków obok. Jednak od około dwóch tygodni (list wpłynął do redakcji 2 tygodnie temu – przyp. red.), jak na złość, firma ta ustawiła na parkingu słupki drogowe, rezerwując miejsca dla swoich kolejnych samochodów. Zaznaczam, że dla nas – mieszkańców bloku – po przyjeździe z pracy nie ma miejsca do parkowania, a samochody firmy stoją od rana. Co na to Spółdzielnia Mieszkaniowa, która ma służyć mieszkańcom, nie firmom, których miejscem na pewno nie jest osiedle mieszkaniowe? W imieniu mieszkańców mojego bloku pytam więc, jak długo ten uciążliwy problem będzie trwał i kto jest dla kogo?

Wasza czytelniczka
i mieszkanka bloku przy
ulicy Kilińskiego 3

Od redakcji:
Spółdzielnia Mieszkaniowa nie zapewnia rezerwacji miejsc parkingowych mieszkańcom bloków, ani właścicielom czy pracownikom firm, które prowadzą działalność gospodarczą na ternie podległym spółdzielni. W związku z tym nikt nie ma prawa „rezerwować” sobie miejsca parkingowego przy pomocy np. pachołka. Obowiązuje zasada – jest wolne miejsce to się parkuje auto. Jedyne wyznaczone miejsca dot. samochodów dla osób niepełnosprawnych i oznaczone są specjalnymi znakami – poinformowali pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej. Pracownik firmy ochroniarskiej powiedział, że od zawsze są problemy z parkowaniem i zdają sobie sprawę z tego, że mieszkańcy składają donosy do Spółdzielni na parkujące samochody firmowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....