Produkt słupczanina podbije rynek!?

PRZEMYSŁAW HANICKI – słupczanin, który po szkole średniej przeniósł się do Poznania, wraz z kolegami wymyślił ciekawy produkt interaktywny. Starpin – bo tak on się nazywa, to przede wszystkim – aplikacja na smartfony, (ale również portal internetowy www.starpin.pl) umożliwiająca rozejrzenie się po mieście w którym aktualnie jesteśmy oraz po najbliższej okolicy. „W Starpin każdy znajdzie zdjęcia i filmy dodane przez innych użytkowników w miejscach oraz podczas wydarzeń, które uznali za ciekawe i godne polecenia. Nasza aplikacja skupia się na pokazywaniu zdjęć i filmów z miejsc oraz wydarzeń publicznych, dlatego każde zdjęcie i film umiejscowione są na mapie. Aplikacja pozwala na dodawanie do Starpin własnych zdjęć i filmów” – mówi słupczanin.

Skąd pomysł na tworzenie tej aplikacji. Jak doszło do współpracy młodych, twórczych ludzi?

„Spotkaliśmy się 2 lata temu. Z Piotrkiem i Grzegorzem spotkaliśmy się na Uniwersytecie Ekonomicznym gdzie byliśmy asystentami naukowymi. Natomiast Miłosz zajmował się marketingiem w jednym z funduszy. Założyliśmy wspólnie mobilne studio developerskie Appchance. Początkowo realizowaliśmy jedynie zlecenia dla klientów biznesowych, ale ciągle szukaliśmy pomysłów na własne produkty. Co tydzień organizowaliśmy burze mózgów. Podczas jednej z nich powstał projekt bazowy o nazwie Tirli. Była to aplikacja, która służyła do nawiązywania rozmów z ludźmi w Twojej okolicy. Każdy mógł dodawać publiczne posty bądź rozmawiać prowadzić prywatne rozmowy na czatach. Wszystko było oparte na lokalizacji użytkowników. Stworzyliśmy ten projekt po to, żeby ludzie, którzy są blisko siebie mogli pogadać na wspólne tematy, umówić się na wspólne bieganie, granie w kosza bądź zapytać o dobrą knajpę w okolicy.
Początkowi użytkownicy często mówili, że czasami trudno jest zacząć dyskusję gdy nie ma ku temu wyraźnego powodu. Po prostu nie wiedzieli od czego zacząć. Brakowało punktu zaczepienia. Było też sporo głosów mówiących, że fajnie byłoby pokazać okolicę nie tylko za pomocą tekstów ale również za pomocą zdjęć czy filmów. I tak zaczęliśmy pracę nad Starpin” – mówi słupczanin.

W tej chwili Starpin skupia się na dzieleniu zdjęciami i filmami z okolicy, ale twórcy aplikacji planują też uruchomienie prywatnych wiadomości, które pozwolą zawierać ciekawe znajomości z osobami, które mają podobne zainteresowania i tak samo spędzają czas. „Odkrywanie miasta może nabrać w tym kontekście nowego znaczenia – odkryjemy nie tylko miejsca i wydarzenia, ale również ludzi podobnych do nas. Dzięki treściom wizualnym mamy już podstawę do rozpoczęcia rozmowy” – zachwala projekt Przemysław Hanicki. Zespół liczy obecnie sześć osób. Paweł Ellerik koordynuje wszelkie działania PRowe i marketingowe oraz zajmuje się komunikacją internetową, Miłosz Wójcik zajmuje się rozwojem koncepcji i kreowaniem wizji, jest CEO projektu, Przemysław Hanicki jest developerem Android i CTO projektu, Grzegorz Skibiński i Piotr Gabryszak odpowiadają za rozwój aplikacji na iPhone, a Radosław Bylina za wersję webową. Starpin jest jednak projektem rozwijanym głównie w czasie wolnym. Poza tym zespół ten pracuje nad kreatorem aplikacji eventowych (na konferencje, koncerty, festiwale), które z sukcesem sprzedaje na europejskim rynku. Miłosz, Przemek, Piotrek i Grzesiek zarządzają też większym zespołem Appchance, który tworzy aplikacje mobilne oraz webowe na zlecenie firm zewnętrznych z całego świata. Przemysław Hanicki swoje doświadczenie programistyczne zdobywał zarówno w korporacjach jak i podczas studiów doktoranckich i pracy na Uczelni. Projekt nadal nie jest tworem skończonym.

„Starpin jest tworzony przez cały czas. Obecnie jesteśmy na etapie podejmowania decyzji o pewnych zmianach, które mogą zwiększyć odsetek użytkowników, którzy regularnie wracają do aplikacji. Następnie skupimy się na budowaniu wzrostu liczby użytkowników. Jest mnóstwo pomysłów na rozwój Starpin , ale zasoby i czas są ograniczone ponieważ nie korzystamy z dużego zewnętrznego finansowania. Nie mamy do pokazania żadnych spektakularnych liczb. Uważamy, że na tym etapie gonitwa za wielką liczbą użytkowników byłaby błędem. Teraz najważniejsze jest analizowanie zachowań obecnych użytkowników i poszukiwanie czynników, którepowodują, że często i chętnie używają aplikacji, robią to aktywnie, czyli dodają zdjęcia i filmy oraz zapraszają do niej znajomych. Aby móc analizować dane, w zupełności wystarczy nam obecna liczba użytkowników. Jest ich ponad 1000. Około 300 z nich jest aktywnych każdego tygodnia – mobilnie lub webowo. Z wieloma z nich jesteśmy w stałym kontakcie, zbierając informacje na temat tego, co im się podoba, a co nie oraz co chcieliby w Starpin zmienić. Powoli wyłania nam się obraz produktu, który będzie dostosowany do rynku, a wtedy przyjdzie czas na zdobywanie masy użytkowników” – mówi słupczanin.

Zespół planuje tak wymodelować Starpin, aby trafił w potrzeby użytkowników. Są plany wyjścia za granicę, ale dopiero w momencie, gdy twórcy poczują, że trafili w rynek.

„Oczywiście – mając sentyment do własnego rynku – chcielibyśmy stać się najpopularniejszą aplikacją mobilną w Polsce służącą czerpania informacji na temat ciekawych miejsc oraz wydarzeń w mieście. Nie chodzi o popularność samą w sobie, ale o to, że jest ona wskaźnikiem tego, że dajemy ludziom narzędzie, którego naprawdę chcą i potrzebują” – mówi Przemysław Hanicki.

Przemysław Hanicki oprócz projektu Starpin brał udział w projekcie Cenferenz. Jest to kreator aplikacji mobilnych dla wydarzeń konferencji, festiwali. Robił też aplikacje lokalne: między innymi Przewodnik po Poznaniu, czy Sakralny Poznań – nawigacja do grobu bliskiego na poznańskich cmentarzach.

W aplikacji Starpin jest już kilka zdjęć ze Słupcy. Przemysław Hanicki ma nadzieję, że mieszkańcy naszego powiatu, ale także i turyści oraz goście odwiedzający Ziemię Słupecką podczas np. festiwalu w Lądzie, czy bluesowych spotkań w Kosewie, będą korzystać z aplikacji Starpin.

„To jest naprawdę fajna aplikacja. Może ona służyć wszystkim i przede wszystkim zaprosić gości na piękną Ziemię Słupecką” – mówi Hanicki. „Warto dodać, że w trakcie wakacji użytkownicy Starpin będą mogli wziąć udział w konkursie. Za najciekawsze miejsca pokazane w aplikacji będzie można wygrać tablet i inne atrakcyjne nagrody. Zależy nam na tym, aby zachęcić jak najwięcej osób do dzielenia się swoimi miejscami. Starpin to aplikacja społecznościowa – użytkownicy są w niej najważniejsi” – dodaje Przemek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....