Pierduśnik 29-2013

Słupczanie są coraz bardziej zdeterminowani. Okazuje się, że młodemu pokoleniu coraz bardziej też przeszkadza „woń” unosząca się nad Konspolem. „Czy ktoś ze Słupcy pomoże mi w nocy zaminować i roz…yć Konspol? Przecież nie można (…) oddychać! Oto przykład jak z ładnego, małego miasteczka zrobić śmierdzącą i nieatrakcyjną wiochę…” – napisano na facebooku. Potem oczywiście rozpętała się dyskusja.

Jedna z młodych słupczanek poparła wpis: „Ja Tobie pomogę! Myślę, że zapiszemy się w historii, Słupczanie będą nas czcić!”, na co autor wpisu odpowiedział: „i tak pójdziemy razem siedzieć… ale przynajmniej nie będzie śmierdziało. Może jakiś pomniczek nam p… (tutaj pada synonim słowa postawią), kwiaty co roku, apele, te sprawy”.

Całą tę dyskusję należy traktować oczywiscie w charakterze żartu, ale rzeczywiście młodemu pokoleniu śmród nad miastem przeszkadza coraz bardziej. Władze miasta i powiatu były ostatnio na jubileuszu Konspolu. Ciekawe, czy oprócz podziękowań za zatrudnienie tam wielu mieszkańców Słupcy, wspomnieli coś o uciążliwości firmy?

•••

Piątkowe Wiadomości Wrzesińskie donoszą, że 65-latek z Konina skorzystał z usług prostytutki przy trasie K92 w Opatówku (gmina Nekla). Po wszystkim zasłabł – i mimo długiej reanimacji – zmarł.

„Wsiadłam do jego samochodu i wjechaliśmy do lasu. Skorzystał z moich usług” – mówi prostytutka. Wiadomości Wrzesińskie dalej piszą, że zaraz potem kobieta przeżyła coś, co z pewnością zapamięta do końca życia. U mężczyzny pojawiły się bowiem kłopoty ze złapaniem oddechu, mocno bolała go klatka piersiowa, łapał się za serce, a po jakimś czasie zmarł. Dlaczego o tym piszemy? Ano dlatego, że może cała ta historia skończyłaby się lepiej, gdyby mężczyzna zatrzymał się wcześniej i skorzystał z usług panienek z… Wólki.

•••

Tydzien temu „informowaliśmy” o aktualnej stronie internetowej Słupcy. Okazuje się, że w naszym powiecie nie tylko Słupca ma problemy ze strona internetową. W Orchowie na stronie głównej kilka dni wisiał komunikat z wieeeelkim błedem ortograficznym. Naszym czytelnikom, chyba to przeszkadzało, bo takie zdjęcie do nas przysłali…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....