Kradzież w biały dzień!

Wyjątkową zuchwałością wykazało się dwóch mężczyzn, którzy w środę (30.12) dokonali kradzieży w sklepie przy ulicy Lipowej w Ostrowitem. Nie dość, że zrobili to w biały dzień, to można powiedzieć ,,pod nosem” sporej grupy ludzi, ponieważ po przeciwnej stronie ulicy odbywała się w tym czasie sesja rady gminy.

„30 grudnia około godz. 10.00 do jednego ze sklepów w Ostrowitem weszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich zajął rozmową sprzedawczynię, dokonując zakupu towarów, a drugi w tym czasie ukradł portfel z pieniędzmi i dokumentami oraz część utargu. Policjanci służby kryminalnej prowadzą czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców przestępstwa”- poinformowała nas oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Słupcy asp. Marlena Kukawka.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, straty są duże. Złodzieje zabrali portfel, który schowany był pod ladą, a w nim około 7 tys. zł!

„Weszło dwóch mężczyzn, obaj ubrani po roboczemu, nietutejsi. Jeden zagadał szefową robiąc zakupy, wybierał szampon, a drugi stał przy ladzie. Ten pierwszy zapłacił za zakupy, ale chyba ten drugi musiał dać mu znak, że jeszcze nie zdążył, bo jeszcze raz robił zakupy i wybierał coś znowu przy stoisku z chemią. W tym czasie ten drugi musiał wejść za ladę i zabrać portfel. Szefowa niczego nie zauważyła. Dopiero kiedy wszedł kolejny klient i chciała rozmienić pieniądze, zorientowała się, że portfela nie ma”- o zuchwałej kradzieży opowiedziała nam ekspedientka.

Z jej relacji wynika, że klient, który wszedł do sklepu po kradzieży zapamiętał, iż złodzieje odjechali srebrnym samochodem osobowym. Opowiada także, że kilka lat wcześniej miała podobne zdarzenia, pracując w sklepie ,,na górce”. Wtedy złodzieje ukradli jej portfel. Na miejscu bardzo szybko pojawiła się policja. Plotki wokół zdarzenia urosły błyskawicznie. Jak to często bywa, prawda przekazywana z ust do ust staje się coraz bardziej dramatyczna.

Dwie godziny później w Ostrowitem dało się usłyszeć kilka wersji tego co się zdarzyło. Pojawiła się nawet pogłoska, że był to napad z bronią w ręku, co oczywiście jest nieprawdą. Zatrważające jest to, że nawet w środku dnia nie możemy czuć się bezpiecznie, bo zuchwałość złodziei nie zna granic. Okradzionej właścicielce sklepu współczujemy i mamy nadzieję, że sprawcy szybko zostaną złapani!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....