Nowy komendant słupeckiej policji

O tym, że mł. insp. Maciej Kusz zastąpi na stanowisku komendanta słupeckiej policji insp. Zbigniewa Malinę jako pierwsi poinformowaliśmy już pod koniec maja. Być może dlatego inspektor Kusz zdążył się oswoić z myślą o tym, że pokieruje słupecką jednostką.

– Oswoiłem się z tą myślą, ale pierwsze pogłoski to nie była jeszcze ostateczna decyzja. Ta zapadła dopiero 4 lipca. Początkowo oczywiście było to zaskoczeniem, bo nigdy nie spodziewałem się, że trafię do Słupcy, ale taka jest specyfika służby w policji. Trzeba się liczyć z tym, że zmieni się miejsce pracy – mówi w rozmowie z Waldemarem Miernikiem.

Do tej pory pełnił pan swoją służbę we Wągrowcu. To są podobne powiaty, jeżeli chodzi o specyfikę?

– W zasadzie tak. Różnica w liczbie mieszkańców wynosi ok. 10 tysięcy (w Wągrowcu jest więcej – przyp. red.). Jednostki są bardzo porównywalne jeżeli chodzi o liczby. Nie można ich jednak porównywać, jeżeli chodzi o specyfikę. Inne jest skupisko ludzkie. Inne są problemy mieszkańców Wągrowca, inne Słupcy. Można je więc porównać, ale nie w każdym zakresie. We Wągrowcu na przykład więcej się dzieje. Więcej mamy wszczętych postępowań przygotowawczych. Tylko w pierwszym półroczu tam jest ich ok. 500, w Słupcy 230. Zagrożenie przestępczością w Wągrowcu jest znacznie większe. Zobaczymy co mnie spotka w Słupcy.

Cała rozmowa we wtorkowym (12.07) wydaniu „Gazety Słupeckiej”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....