Sypie się jedność PSL

Na zakończenie piątkowej sesji Rady Powiatu Mariusz Król – członek zarządu poprosił przewodniczącego Bogdana Jastrzębia, by w porządku obrad kolejnej sesji znalazł się punkt o jego odwołaniu. Choć decyzja wydaje się zaskakująca to jednak wpisuje się w przedwyborczą strategię Polskiego Stronnictwa Ludowego, które chce w ten sposób rozłożyć odpowiedzialność za lata rządów. Najbliższe tygodnie pokażą, czy dymisja Mariusza Króla to tylko kosmetyczna zmiana we władzach powiatu, czy też czeka nas prawdziwa rewolucja na szczycie.

PSL rządzi w powiecie słupeckim od kilkunastu lat. Ma też pełnię władzy w Słupcy i Zagórowie. Jest mocno związany z samorządem w Lądku, miał też swojego wójta w Powidzu. Ludzie chętnie głosowali na ludowców ponieważ myśleli, że władza PSL będzie korzystała z „nieograniczonych” możliwości posła Eugeniusza Grzeszczaka.

– Pomoże w uzyskaniu pieniędzy na drogę, czy chodnik – mówili często o współpracy z posłem ludowcy w wielu gminach powiatu słupeckiego. Potem okazywało się, że z patronatu lidera PSL w powiecie niewiele wynika, ale PSL przy władzy się utrzymywał wykorzystując sieć rodzinnych powiązań urzędników i innych ludzi pracujących w powiatowej administracji. Gdy dodamy do tego strażaków ochotników, wielu sołtysów itd. wyjdzie całkiem pokaźna grupa osób pilnujących „ludowego interesu”.

Nie zgadza się z polityką informacyjną

Oświadczenie Mariusza Króla złożone na zakończenie piątkowej sesji rady Powiatu i zapowiedź jego dymisji była dla wielu sporym zaskoczeniem. Choć radny mówił, że powody wyjaśni na kolejnej sesji, otrzymaliśmy jego oświadczenie.

– Powodem złożenia przeze mnie rezygnacji z członkostwa w Zarządzie Powiatu Słupeckiego jest sytuacja jaka ma miejsce w słupeckim szpitalu. Chodzi mi przede wszystkim o niewłaściwą w moim przekonaniu politykę informacyjną dotyczącą rozbudowy i obecnej sytuacji w szpitalu. Osoby odpowiedzialne za te działania nie wywiązują się należycie z powierzonych im zadań. Uważam, że Burmistrzowie, Wójtowie, radni, ale przede wszystkim mieszkańcy powiatu powinni być informowani o sytuacji związanej z rozbudową i funkcjonowaniem szpitala na bieżąco, nie tylko podczas sesji rady powiatu. Jest to konieczne tym bardziej, że informacje, które pojawiają się w prasie i mediach społecznościowych nie do końca odzwierciedlają stan faktyczny i tym samym wymagają na bieżąco wyjaśnień i sprostowań – mówi Mariusz Król.

Król to jeden z najbliższych współpracowników burmistrza Michała Pyrzyka. Facebookowy wpis burmistrza po niedzielnym Biegu Leśnika (organizowanym przez Mariusza Króla), o ty, że panowie razem pobiegną do celu i „okraszony” koniczynkami może świadczyć, że Michał Pyrzyk był inspiratorem decyzji swojego urzędnika. Zresztą konflikt pomiędzy burmistrzem a starostą w ostatnich miesiącach był dość widoczny. Michał Pyrzyk otwarcie krytykował Mariusza Rogę za brak reakcji powiatu w kwestii współfinansowania budowy słupeckiego basenu.

Skrytykował wicestarostę

Choć oświadczenie Mariusza Króla nie zawiera żadnych nazwisk, nie trudno domyślić się, że jest ono krytyką wicestarosty Szymona Grzywińskiego , który od kilku miesięcy jest odpowiedzialny za wszystkie sprawy związane z rozbudową szpitala. Przede wszystkim miał on dbać o politykę informacyjną powiatu w tym zakresie. I jak wynika z oświadczenia nie robił tego dobrze… A może sprawa szpitala to tylko pretekst, by zrzucić z siebie odpowiedzialność za błędy PSL.

Szymon Grzywiński nie był obecny na piątkowej sesji. Z nieoficjalnych informacji przebywa on na zaległym urlopie, który podobno ma trwać nawet kilka tygodni. Jeżeli wicestarosta będzie dłużej nieobecny, to dymisja Króla może spowodować paraliż prac zarządu, który będzie wtedy liczył tylko dwie osoby: starosta Mariusz Roga i Stefan Zieliński.

Możliwe scenariusze

O głębokiej rekonstrukcji zarządu powiatu słupeckiego mówiono już kilka miesięcy temu. Miała ona nastąpić po pierwszym konflikcie na linii burmistrz Pyrzyk – starosta Roga. Nieoficjalnie jednak obawiano się, że wśród ludowców w radzie powiatu zasiada tyle samo przeciwników, co i zwolenników Mariusza Rogi, co spowodowałoby ogromne zamieszanie. Liderzy PSL zastanawiali się jednak jak taka zmiana będzie odebrana przez ich elektorat kilkanaście miesięcy przed wyborami. Teraz podobno sytuacja dojrzała do zmian. Dzięki niej będzie można wypromować nowe twarze, a odpowiedzialnością za nieudolne rządy obciążyć tylko kilku polityków PSL. Zapowiadają się więc ciekawe tygodnie, z kulminacją podczas najbliższej sesji.

  • at 09:07
    Permalink

    Eugeniusz Grzeszczak to może jak na realia polskie dobry człowiek jednak to tylko marionetka zrobi tak jak dostanie rozkaz. Nie było go kiedy można bylo budować fabrykę pojazdów pod Słupca. Dlaczego? Ano zabrali by się pracownika kolegom. Dla mnie ma minus za takie coś. Był posłem jego kolega ministrem i co. Żadnej walki o to co mogło powstać i zmienić Słupce. PSL za takie coś powinno dostać czerwoną kartkę od Słupcy. I co głosują.

    Reply
  • at 12:12
    Permalink

    I PSL dostanie tym razem czerwona kartkę!

    Reply
  • at 08:19
    Permalink

    Czy Pro bono może zając się moim zawiadomieniem do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu:
    W wczorajszym dzisiejszym miałem skorzystać z porad prawych Biuro Porad Prawno-Obywatelskich prowadzone przez Wielkopolską Radę Koordynacyjną Związek Organizacji Pozarządowych na ulicy Bukowskiej zostałem zaczepiony przez Eugeniusza Grzeszczaka i Michała Przyka na ulicy Bukowskiej . Gzozili mi że będę wąchał kwiatki jak będę na nich donosił do prokuratry i pisał na nich i Dariuszu Wechcicie i Prezydencie Jaśkiewicznu na fesbuku Kandydata na Prezydenta Poznania Tadeusza Zyska:
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100010191858171
    Gzozili też abym nie rozpowszechniał strony:
    http://www.jaskowiakmusiodejsc.pl
    Wyciek informacji był na z Komendy Powiatoej Policji w Słupcy lub Prokuratry Rejonowej w Słupcy. Gziili mi śmiercią że wkleiłem zawiadomienie na forum:

    Ważne
    Postautor: Gość » 30 sierpnia 2018, 20:28

    Dzisiaj w Poznaniu Eugeniusz Grzeszczak groził mi że mi głowę utnie jak będę pisał na niego donosił na prokuratrę i pisał na fesbuku o układzie poznańskim
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100010191858171
    Wyciek informacji był z Komendy Powiatowej w Słupcy lub Prokuratury rejonowej w Słupcy . Grzeszczak wiedział że pisałem o nim na forach:
    Afery posła Eugeniusza Grzeszczaka

    https://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=26&t=728703

    uwaga
    Postautor: Gość » 17 sierpnia 2018, 00:56

    WYBORCÓW W SŁUPCY I POWIECIE NURTUJĄ BARDZO NIEPOKOJĄCE SPRAWY NA KTÓRE CHCIELI BY DOSTAĆ OD BURMISTRZA MIASTA INFORMACJE. CZY PRAWDĄ JEST, ŻE NA TERENIE INWESTYCJI PRWADZONEJ NAD JEZIOREM PRZEZ PANA DERDĘ SĄ ŻRÓDŁA TERMALNE I DLACZEGO SPOŁECZNOŚĆ I RADNI O TYM NIE ZOSTALI POINFORMOWANI.CZY ZASADNA BYŁA SPRZEDAŻ ZAKŁADU GOSPODARKI KOMUNALNEJ ,CZY PRAWDĄ JEST ,ŻE CIEPŁOWNIA PRZY MOSTOSTALU ZOSTAŁA SPRZEDANA WBREW INTERESOWI MIASTA( droższe opłaty za ciepło),ORAZ NA JAKICH ZASADACH SPRZEDANO BUDYNEK NA ULICY POZNAŃSKIEJ- SIEDZIBA PSL-U I NA JAKIEJ ZASADZIE SPRZEDANO WSZYSTKIE SAMOCHODY ,KTÓRE PSL MIAŁO DO DYSPOZYCJI.,?
    NA TE PYTANIA WYBORCU CHCIELI BY DOSTAĆ ODPOWIEDZI.
    wiecej
    https://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=26&t=728703
    Gość

    Na górę
    Re: uwaga
    Postautor: Gość » 29 sierpnia 2018, 16:15

    Będąc w koalicji z PO żyrowali wszystko co liberałowie chcieli zrobić na niekorzyść ewidentną elektoratu wiejskiego. I tak – popierali sprzedaż ziemi na słupy i cudzoziemcom, kombinowali coś przy hurtowej sprzedaży lasów państwowych, wyprzedali cukrownie i cały przemysł przetwórczy w ręce obcego kapitału i teraz sami rolnicy nie mogą sprzedać produkcji po rozsądnej cenie. Dalej – za ich czasów karano rolników za sprzedaż bezpośrednią bez pośredników na rynku, dopiero teraz PIS to zmienił. Nie zaproponowali żadnego programu na zagospodarowanie ziemi po byłych PGR-ach . . A można było, była dziejowa okazja w całości przeznaczyć je na powiększenie gospodarstw indywidualnych. Dodatkowo z wszystkich pracowników tych państwowych gospodarstw rolnych w jeden dzień zrobili dziadów, wysyłając ich na tzw. kuroniówki. To były setki tysięcy ludzi, elektorat wiejski. . Na prawdę nie ma za kim płakać i ich żałować
    Gość

    Na górę
    Re: uwaga
    Postautor: Gość » 30 sierpnia 2018, 06:14

    Ludzie jaki PSL.ZSL dalej Rzadzil przy PO-mocy Falszerstw.Czego oni sie boja ?,za to ze dobrze Rzadzil za to ze za Gaz Ruskim najwiecej Placilismy za to ze Sawicki nazywal Rolnikow Frajerami, za to ze sprzedali Cukrownie,Zaklady Tytoniowe,Browary,Rynki Rolne Hortex ,Elewatory,Ziemie,oj duzo jest za to i tamto.
    Gość

    Na górę
    Re: uwaga
    Postautor: Gość » 30 sierpnia 2018, 06:16

    Prokuratura Okręgowa w Warszawie zainteresowała się doniesieniem na Eugeniusza Grzeszczaka, jakie złożył mieszkaniec Słupcy. Piotr Podlewski regularnie przesyła do różnych prokuratur w kraju zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez polskich polityków. Opiera się przeważnie na artykułach z gazet i portali internetowych. W zdecydowanej większości śledczy nie uwzględniają jego zawiadomień. Ostatnio jednak słupczanin dostał pismo z Prokuratury Okręgowej w Warszawie z informacją, że jego zawiadomienie z 12 grudnia 2014 r. uwzględnione zostało w śledztwie dotyczącym kilometrówek posłów. Więcej na łamach Kuriera
    http://www.slupca.pl/informacje/wybory-2018/burmistrz-nie-bedzie-mial-kontrkandydata/#comment-132536

    x pan 2018-07-29 z 23:55
    PROŚBA DO RADNYCH MIASTA SŁUPCA I POWIATU SŁUPECKIEGO.
    DOCHODZĄ SŁUCHY DO NASZEJ SPOŁECZNOŚCI ŻE WŁADZE Z PSL-U, NASZE I W KRAJU W POŚPIECHU ZACZYNAJĄ NISZCZYĆ LUB KAMUFLOWAĆ DOKUMENTY DOTYCZĄCE BRUDNYCH SPRAW JAKIE MAJĄ MIEJSCE NA URZĘDACH. SZCZEGÓLNIE UCZULAM RADNYCH PRAWICOWYCH I TYCH KTÓRZY NIE CHCĄ MIEĆ NI C WSPNEGO Z PSL- EM.
    WSKAZANE JEST JEST TAKŻE PATRZENIE NA RĘCE WŁADZY( SZEGOLNIE BARONA PSL-U PANU EUGENIUSZOWI GRZESZCZAKOWI, PANU STAROŚCIE ,PSNU BURMISTRZOWI I ZASTĘPCOM, PRZEZ URZĘDNIKÓW URZĘDÓW WŁADZ ,KTÓRYM ZALEŻY NA DOBRU NASZEGO MIASTA SŁUPCA I POWIATU. SPRWY DRAŻLIWE TO: SPRAWA JEZIORA, DEWELOPERKI BUDOWY BASENU,DOTYCZĄCE TERENÓW INEESTYCYJNYCH I PRÓBY SPRZEDAŻY BLOKÓW MIESZKNYCH NA ULICY WARSZAWSKIEJ I INNYCH WAŻNYCH SPRAW.
    JEST TO WAŻNA SPRAWA DLATEGO ,ŻEBYŚMY SIĘ JAK POWIDZENIE MÓWI, NIE OBUDZILI Z RĘKĄ W NOCNIKU
    http://www.slupca.pl/informacje/na-sygnale/syn-bylego-wicemarszalka-lupa-prokuratury/
    Mlody Wyborca 2018-06-01 z 18:18
    ” Slupca zmieniamy siłę ” i kombinujemy jeszcze lepiej. Przy urnie wam podziekujemy panowiez z Psl prokurator zrobi resztę i miasto odetchnie swiezym powietrzem.

    Odpowiedz
    Pełowski shit 2018-06-02 z 11:29
    Prokurator nic nie robił głoszonymi aferami Eugeniusz G

    Pełowski shit 2018-06-02 z 12:29
    Nikt nie chciał mi pomóc jak słupecka prokuratura chciała mnie zamknąć jak zgłosiłem afery Eugeniusza G do prokuratury

    Pacjent 2018-06-01 z 19:02
    Trochę za późno

    Odpowiedz
    Pełowski shit 2018-06-02 z 09:24
    Prokuratura powinna zająć się Burmistrzem za nepotyzm układy

    Odpowiedz
    Babcia EW 2018-06-02 z 10:39
    Czemu zaraz dyrektor winna,czy nie ma osoby, która profesjonalnie zajmuje się przetargami?Od tego trzeba zacząć,chyba że………?Winny karę musi ponieść!!!

    Odpowiedz
    Jadwiga 2018-06-03 z 07:54
    Tak, winny musi ponieść karę…

    jadźka 2018-06-03 z 19:50
    Dyrektorka nie znalazła osób na miejsce fachowców, którzy odeszli. Parę osób przyszło, ale pracy nie podjęli, to przerzuciła kasjerkę bez żadnego przygotowania na kadry i płace – bo to jest jej rodzina. Istna farsa!!!

    gosc 2018-06-05 z 14:18
    Pracownicy (w tym osoby odpowiedzialne za przetarg) musza się podporzadkowac p.dyr…..

    Gościu 2018-06-05 z 23:03
    Wiadomo, ze wszystkie decyzje podejmuje dyr. i to ona zatwierdza , i po co pisać bzdury ze odpowiedzialność ponoszą osoby od przetargów….☺️

    mieszkaniec 2018-06-02 z 12:08
    Oby tylko Prokurator wytrzymał presję i nie uległ naciskom, bo słupecka PSL-owska „ośmiorniczka” ma macki wszędzie, począwszy od instytucji urzędowych a na mundurowych skończywszy.

    Odpowiedz
    Jadwiga 2018-06-02 z 22:31
    Koniecznie powinny się odbywać sprawy poza Wielkopolską. Masz mieszkaniec rację, te macki spowodowały, że uczciwi i prawdomówni przegrywali w sądzie.

    Pełowski shit 2018-06-04 z 15:22
    O przeniesienie sprawy do Innego województwa trzeba Prokuratorze Krajowej

    Zatroskany 2018-06-02 z 13:59
    Prosze nie byc naiwnym . Takie rzeczy musza byc akceptowalne przez „wladze” starostwo i jeszcze wyzej partyjnie . Nie znaczy to wcale ze pani W jest niewinna wyrazajac zgode na przekręty.

    Odpowiedz
    Ja cie kręce! 2018-06-02 z 15:56
    Pełowski shit o jakich aferach piszesz? I za co cię chcieli zamknąć gdzie?

    Odpowiedz
    Pełowski shit 2018-06-03 z 20:49
    Zgłosiłem Słupecki wątek afery taśmowej w PSL, Kaliskie Zakłady Przemysłu Terenowego (KZPT, Katastrofę ekologiczną na jeziorze słupeckim( biegły powołany przez prokuraturę był dobrym znajomym Eugeniusza Grzeszczaka. Chciano mnie zanikać w wiezieniu ża to że pomodliłem Grzeszczaka

    Pełowski shit 2018-06-04 z 05:23
    Teraz zgłosiłem Waldemara Pawlaka za podpisanie umowy gazowej z Rosją i to że co 2 nieruchomość PSL-u jest na Waldemara Pawlaka
    http://www.slupca.pl/informacje/aktualnosci/dyrektor-szpitala-uslyszala-prokuratorskie-zarzuty/
    wiedział Grzeszczak że szłem do biura poselskiego Bartłomieja Wróblewskiego
    Czuję się zastraszany przez Grzeszczaka

    Eugeniusz Grzeszczak w Poznaniu wiedział że ktoś na forum życzył mi śmierci za rozpowszechnianie informacji
    KARAKAN ZDYCHA ŚMIEĆ.
    Gość

    Na górę
    Re: Petycja o postawienie Donalda Tuska przed trybunałem sta
    Postautor: Gość » 26 sierpnia 2018, 21:10

    Gość pisze:
    Uwaga Polacy ten temat na forum rówież założyły rosyjskie służby specjalne aby wspierać rządzących doprowadzonych do władzy przez aferę podsłuchową przeprowadzoną przez ruskiego agenta handlującego rosyjskim węglem .
    Głos oddany na picostwo to głos na putina.
    PRECZ Z pisem
    Petycja o postawienie Donalda Tuska przed trybunałem stanu
    https://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=24&t=803994
    Konus juz jedną łapą w piekle, Donald pozamiata bolszewie raz na zawsze, szykować sie trole i cwele

    Odpowiedz

    Przeszukaj ten temat…
    Posty: 28 • Strona 1 z 2 • 12
    Petycja o postawienie Donalda Tuska przed trybunałem stanu
    https://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=803995
    Zawiadomienie:
    https://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=804137
    Gość

    Na górę
    Re: Ważne
    Postautor: Gość » 31 sierpnia 2018, 01:22

    Mija 20 miesięcy rządów Prawa i Sprawiedliwości – od momentu wyborów parlamentarnych 25 października 2015 r, w nawiązaniu do których najczęściej używanym hasłem, w szczególności przez partię zwycięską było pamiętne określenie: „dobra zmiana”.
    Zmiana ta odmienić miała polski system ekonomiczno – społeczno – polityczny, przesiąknięty przez doskonale zorganizowane grupy, których działania nie odbiegały od działań przestępczych.
    1) Bronisław Komorowski, Paweł Graś, Waldemar Pawlak i dziesiątki innych – osądzenia ilu z nich się podjęto?
    2) Afera taśmowa, afera stoczniowa, afera stadionowa czy afera Amber Gold – którą z afer w pełni rozliczono – wykraczając poza głośne, medialne burze?
    3) Śmierć Andrzeja Leppera czy Sławomira Petelickiego – czy najgłośniejsze „samobójstwa” będące w rzeczywistości bestialskimi morderstwami wymierzonymi w osoby niewygodne zostały wyjaśnione?
    4) Aneks do tajnego raportu WSI – dlaczego nadal nie ujawniono najtajniejszego dokumentu w Polsce, w którym zawarte mają być dowody na przestępcze działania stojących przez długi czas na szczytach władzy, w tym byłego prezydenta – Bronisława Komorowskiego?
    Głośno zapowiadane rozliczenia, sądy i dociekanie prawdy stanowiły potężny trzon obietnic wyborczych – żądamy zatem ich zrealizowania i wykazania, że głośno zapowiadana zmiana nastąpiła nie tylko na ławach sejmowych, ale i w rzeczywistości.
    Dołączajmy do wydarzenia, zapraszajmy znajomych, pokażmy jak istotna dla Kraju jest realizacja powyższych zapowiedzi! Czas mija nieubłaganie – czekamy.
    —-
    Niniejsze wydarzenie nie jest powiązane z żadną z grup politycznych, nie realizuje akcji promocyjnych żadnej partii czy ugrupowania. Łączy ogół środowisk dostrzegających zaniedbanie, jakim jest brak podjęcia realizacji wskazanej powyżej obietnicy wyborczej – podstawowej w kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwośc
    Gość

    Na górę
    Re: Ważne
    Postautor: Gość » 31 sierpnia 2018, 01:37

    W przypadku wyzwisk i obrażania mamy do czynienia z przestępstwem z art. 216 kk, a w przypadku groźby pobicia z art 190 kk. Z tym, że pierwsze jest ścigane z oskarżenia
    prywatnego, a drugie z publicznego- czyli zajmuje się nim prokurator. Należy powiadomić prokuraturę lub policję o przestępstwie z art. 190 kk. Natomiast co do czynu zniewżenia można skierować prywatny akt oskarżenia do sądu. W jednym i drugim przypadku wystarczą dowody w postaci świadków. Można powiadomić o przestępstwie gróźb i zanaczyć, że podczas tych gróźb kierowane były wyzwiska itp. W przypadku odmowy lub umorzenia postepowania można w termieni 14 dni podtrzymać oskarżenie jako prywatne z art. 216 kk, i równolegle odwołać się na odmowę lub umorznie postepowania w przedmiocie kierowania gróźb karalnych- wszytko zgodnie z pouczeniem. Warunkiem penalizacji jest to, aby groźba wzbudziła w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona.

    CYTATArt. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

    CYTATArt. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    § 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności,
    podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    CYTATArt. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
    podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
    § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
    § 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
    § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
    § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
    Gość

    Na górę
    Re: Ważne
    Postautor: Gość » 1 września 2018, 07:40

    Na ostatnim etapie są już prace wykończeniowe w gigantycznym, poznańskim biurowcu, w którym siedzibę będzie miał Wielkopolski Urząd Marszałkowski. Siedzibę będzie miała w nim też wierchuszka polityków Platformy Obywatelskiej z regionu z marszałkiem Markiem Woźniakiem na czele.

    Kolos został wybudowany kosztem 175 milionów złotych. I chyba żaden budynek w Poznaniu nie budzi takiego oburzenia wśród jego mieszkańców jak ten potocznie nazywany „Bizancjum marszałka”, „Urzędowym Watykanem”.

    Szklany gigant stał się największym biurowcem w stolicy Wielkopolski, co jest smutnym przejawem potęgi urzędniczej i zarazem świadczy o tym, że poznański biznes lata świetności ma za sobą. Jak na dłoni widać, że największym kapitałem w Poznaniu dysponują teraz nie przedsiębiorcy ale urzędnicy decydujący o dotacjach z UE.

    Jest to tym bardziej smutne, że Poznań od lat nie może się na przykład doczekać nowego szpitala dziecięcego. Obecny szpital dziecięcy na ul.Krysiewicza jest po prostu archaiczny.

    Do tego media ogólnopolskie pokazały ostatnio poznańską szkołę społeczną dla dzieci niepełnosprawnych na Os. Jan III Sobieskiego gdzie od kilkunastu lat rodzice i dyrekcja nie mogą się doprosić o windę. Dzieci wnoszone na piętra są na rękach jak kraju trzeciego świata.

    Cóż, możemy sobie tylko wyobrazić jakimi lśniącymi windami będą sunąć poznańscy urzędnicy w swej nowej siedzibie. Trudno o bardziej wymowny przykład co jest dla nich priorytetem. Na swoją obronę urzędnicy podają argument, że nowa siedziba pozwoli przenieść ich w jedno miejsce. I nie trzeba będzie wynajmować powierzchni biurowych od prywatnych developerów (takich jak np. Dariusz Wechta).

    Urząd Marszałkowski obsadzony przez koalicje PO-PSL wynajmuje od tego poznańskiego potentata potężny biurowiec. Co ciekawe, nie tak dawno media rozpisywały się o tym, że zdominowany również przez koalicjantów państwowy bank BGK zakupił od firmy Dariusza Wechty 100 mieszkań na wynajem. BGK za nic w świecie nie chce ujawnić ile zapłacił za te mieszkania. W innej spółce Dariusza Wechty – Mostostalu Słupca w radzie nadzorczej zasiadał Waldemar Pawlak.

    A wracając do pałacu jaśniepana marszałka wielkopolskiego – budynek urzędu już stoi, miliony zostały wydane. Nam nie pozostaje nic innego, jak zadać sobie pytanie, czy aby Polska nie staje się państwem feudalnym – gdzie udzielną władzę w regionach sprawują marszałkowie decydujący o podziale dóbr i zatrudnianiu tysięcy pociotków… Czy taki właśnie był cel reformy samorządowej?

    Jacek Stelmachowski
    Gość

    Na górę
    Re: Ważne
    Postautor: Gość » 1 września 2018, 07:41

    Ludowcom nepotyzm wciąż uchodzi na sucho
    Waldemar Pawlak posądzony o nepotyzm nie musi obawiać się konsekwencji. Platforma nie zareagowała na poważne zarzuty wobec wicepremiera.
    Ludowcy jak zwykle w takich przypadkach niczego niewłaściwego nie widzą w tym, że krewni i znajomi ich lidera korzystali z publicznych pieniędzy przekazywanych jednostkom ochotniczych straży pożarnych. Waldemarowi Pawlakowi poważne zarzuty postawili w środę dziennikarze „Dziennika”. W ten sposób zarabiać miała spółka Internetowy Instytut Informacji – 3i, która zajmuje się obsługą informatyczną straży. Przez pięć lat tej firmie prezesowała obecna partnerka wicepremiera. Na współpracy ze strażakami miała także skorzystać spółka Plocman należąca do kolegi Pawlaka z którym studiował. Sam prezes PSL jest honorowym prezesem zarządu głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Co prawda Pawlak nie ma udziałów w żadnej spółce, bo podarował je fundacji Partnerstwo dla Rozwoju. Tyle że szefuje jej matka wicepremiera.
    Pawlak milczał przez całą środę. Zaczął mówić dzisiaj (12.03). Najpierw w Polskim Radiu, że „dziennikarze pogardzają wsią”. Potem bronił się podczas konferencji prasowej:

    – Wszelkie działania, które prowadzę, zarówno w wymiarze publicznym, jak i biznesowym, są transparentne i zgodne z prawem – oznajmił. Wcześniej tłumaczył się z tych działań Donaldowi Tuskowi.

    W Kropce nad I powiedział, że do Dziennika ma przede wszystkim pretensje o interpretacje. Na pytanie czy tekst powstał na zlecenie odpowiedział wymijająco.

    – Dla nas sprawa jest zakończona. Premier poprosił tylko Pawlaka o pilniejsze przestrzeganie standardów w polityce – mówi „Metru” jeden z bliskich współpracowników szefa rządu.

    Tymczasem jeszcze przy zakładaniu koalicji Tusk miał nadzieję, że z Pawlakiem będzie „w partnerskim duecie”. Chwalił jego poglądy i zdrowy rozsądek. Jednak kolejne wpadki ludowców pokazują, że obaj premierzy zupełnie inaczej widzą polityczne standardy.

    Cel: zatrudniać swoich

    To już nie po raz pierwszy takie zachowanie PSL budzi wątpliwości.

    W czerwcu 20008 r. okazuje się, że krewni polityków PSL zatrudnieni są w agencjach rolnych. Np. brat posła Eugeniusza Kłopotka pracuje w grupie Elewarr należącej do Agencji Rynku Rolnego. W tej samej firmie pracę znalazł syn Stanisława Żelichowskiego, szefa klubu parlamentarnego PSL, który został doradcą prezesa.

    Reakcja Waldemara Pawlaka: Jeżeli ktoś jest specjalistą w danej dziedzinie, to gdzie ma pracować? W Irlandii, w Anglii?

    Miesiąc później media informują o nepotyzmie w KRUS. Np. ówczesny prezes Kasy Roman Kwaśnicki, działacz PSL, miał załatwić pracę dla swojej przyjaciółki, jej brata i konkubiny brata.

    Reakcja: po dwóch miesiącach minister rolnictwa Marek Sawicki odwołuje prezesa. – Kwaśnicki popełnił błędy organizacyjno-administracyjne – tłumaczył minister.

    Dzięki dziennikarskiej prowokacji okazuje się, że wystarczy jeden telefon do Agencji Rynku Rolnego w Bydgoszczy, powołanie się na znajomość z ministrem rolnictwa i można dostać pracę.

    Reakcja: dyrektor podał się do dymisji, ale ludowcy nie widzieli w jego działaniu nic złego. – Sam wykonałem kilkaset podobnych telefonów. Moją dewizą jest: pomagać – przyznawał Eugeniusz Kłopotek z PSL.

    Jakie standardy w polityce?

    – Nie chcemy specjalnie jątrzyć tej sprawy – tłumaczą politycy Platformy pytani o to, dlaczego wobec Pawlaka nie wyciągnięto żadnych konsekwencji.

    Zbigniew Chlebowski, szef klubu parlamentarnego PO, zapewnia jednak, że zaapelują do koalicjanta o przestrzeganie standardów politycznych.

    – W koalicji musimy na przyszłość postanowić o jednej rzeczy: tego typu działalność musi się skończyć – mówi.

    Eugeniusz Kłopotek, PSL: – Jeśli chce się szukać nepotyzmu. To się go znajdzie, ale nie w naszej partii – odpowiada.

    Jak zauważa Małgorzata Brennek, była prezes Transparency International, a teraz ekspert Instytutu Sobieskiego, postępowanie polityków w Polsce wciąż odbiega od norm zachodnich demokracji. – Gdyby tam pojawiły się takie oskarżenia, to taki polityk natychmiast byłby zmuszony do rezygnacji. U nas niestety ważniejsze jest to, żeby utrzymać koalicję – zauważa.

    Lekarstwem ma być ustawa antykorupcyjna przygotowana przez Julię Piterę, pełnomocnik rządu ds. zwalczania korupcji. Gdy zostanie przyjęta, osoby pełniące funkcje publiczne, czyli także politycy, będą musiały co roku ujawniać listę członków rodzin zatrudnionych w administracji publicznej. – Jeśli będzie nadal tolerancja dla takich zachowań, jakie prezentuje PSL, to nawet ta ustawa nic nie da – twierdzi Małgorzata Brennek.

    Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl
    http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,6377301.html
    Gość

    Na górę
    Re: Ważne
    Postautor: Gość » 1 września 2018, 10:39

    Hełmy druha Pawlaka
    Peeselowscy strażacy chcieli tanio kupić państwową firmę. Mocno na to nalegał współpracownik Waldemara Pawlaka, a wojewoda z PO gorliwie mu pomagał
    Prezes PSL Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, wraz z czołówką polityków swojej partii kontroluje w pełni Ochotniczą Straż Pożarną. Strażacy-ludowcy (mówią do siebie „druhu”) postanowili kupić państwowy zakład.

    Aby transakcję przyspieszyć i wynegocjować jak najniższą cenę, do urzędników nadzorujących sprzedaż zakładu dzwonił sekretarz stanu z kancelarii premiera Eugeniusz Grzeszczak -prawa ręka Pawlaka, a przy tym jeden z szefów OSP.
    OSP co roku dostaje blisko 30 mln zł dotacji państwowej. Większość idzie na remizy i sprzęt strażacki. W 2007r. blisko 5 mln zł poszło na utrzymanie administracji.

    Zakład, który szefowie straży chcieli przejąć, to Kaliskie Zakłady Przemysłu Terenowego (KZPT) – mała, w100 proc. państwowa firma zatrudniająca ok. 60 osób i produkująca głównie hełmy strażackie. Ponad połowę na pniu sprzedaje właśnie Ochotniczej Straży Pożarnej, która płaci pieniędzmi z dotacji budżetowej.

    To jednak mało, by utrzymać zakład i pracowników, dlatego Ministerstwo Skarbu szukało inwestora, stawiając na czele kaliskiej firmy zarządcę komisarycznego. W zeszłym roku na inwestora zgłosiła się właśnie straż. Rokowania ze strażakami wyglądały tak:

    Skarb państwa reprezentowali pracownicy Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu sprawującego nadzór właścicielski nad KZPT. Ze strony straży negocjowała specjalistka od rachunkowości Grażyna Pieckowska mająca pisemne pełnomocnictwo szefa OSP Waldemara Pawlaka.

    Ale 1 stycznia br. Pieckowska przeszła na drugą stronę. Została zarządcą komisarycznym kaliskich zakładów, o które wcześniej walczyła z ramienia straży.

    Pracownik urzędu wojewódzkiego (boi się ujawnić) mówi: – My tu negocjujemy, a doradcą myszy został wąż.

    Drugi urzędnik (też nie chce podać nazwiska do druku): – Powiedziano nam tylko, że decyzja zapadła na szczeblu wojewody wielkopolskiego. Dano nam czytelny sygnał, że zakład mają przejąć strażacy.

    Negocjatorkę Pawlaka na zarządcę kaliskich zakładów nominował wojewoda, członek PO Piotr Florek. Pytamy go, dlaczego to zrobił. Najpierw nie chce rozmawiać. W końcu wyjawia: -Została mi polecona. Ale nie wiedziałem, że ta pani jest doradcą inwestora.

    „Gazeta”: -Czy polecili ją politycy PSL?

    Wojewoda Florek (milczy dłuższą chwilę): – Tak.

    Ustaliliśmy, że do wojewody dzwonił Eugeniusz Grzeszczak z PSL, sekretarz stanu w kancelarii premiera i jeden z szefów Ochotniczej Straży Pożarnej.

    Odtąd sprawa nabrała tempa. Urzędnicy wojewody miękną i w styczniu 2008r. godzą się w rozmowach ze strażą sprzedać jej zakład za 2,3 mln zł. Musi to jeszcze klepnąć poznańska delegatura Ministerstwa Skarbu. Ale delegatura odrzuca wynegocjowaną cenę, bo była oparta na starej wycenie.

    Po kilku tygodniach, wlutym, na biurku szefa delegatury dzwoni telefon. – Pewien człowiek pytał, jak idzie sprawa wyceny. Gdy mu powiedziałem, odrzekł, że przekaże to panu Waldemarowi Pawlakowi – mówi nam Roman Gałecki, szef delegatury Ministerstwa Skarbu.

    Kto dzwonił? Asystent Eugeniusza Grzeszczaka zaprzeczył, że to jego szef.

    W końcu urząd wojewódzki uaktualnił wycenę kaliskiego producenta hełmów. Była o 100 tys. zł wyższa. Ale delegatura znów odrzuciła ofertę, żądając jeszcze 200 tys. zł. Pertraktacje trwały cały wrzesień, ale szefowie straży – mający upoważnienie do rozmów podpisane przez szefa OSP Waldemara Pawlaka -nie godzili się na podwyższenie oferty. Sprawa miała się rozstrzygnąć wtym tygodniu. Wczoraj (parę dni po pierwszej rozmowie z nami) zadzwonił do „Gazety” wojewoda Florek: -Po namyśle zdecydowałem, że odwołuję panią Pieckowską. Odstępujemy też od negocjacji z OSP. Rozpoczniemy od nowa prywatyzację kaliskiego zakładu.

    Eugeniusz Grzeszczak był dla nas niedostępny. Jego asystent mówi: – Minister Grzeszczak nie sugerował wojewodzie żadnego nazwiska, a dzwonił do niego jako poseł i strażak zainteresowany losem kaliskiego zakładu.

    O próbie strażackiej transakcji mówimy posłowi PSL Eugeniuszowi Kłopotkowi. Komentuje z sarkazmem: – Jak tak, to powinno się tam wysłać panią Piterę.

    Minister Julia Pitera, mająca stać na straży przestrzegania prawa w instytucjach państwowych, jest też sąsiadką Grzeszczaka w kancelarii premiera: – Powiem krótko, nasz koalicjant postąpił niedopuszczalnie. A na naszego wojewodę brak mi słów, bo powinien był o tych naciskach powiadomić premiera.

    Szef Klubu Parlamentarnego PSL Stanisław Żelichowski: -Jeśli prawdą jest postępowanie kolegi Grzeszczaka, to było naganne. Oczekuję, że to wytłumaczy.

    Źródło: Gazeta Wyborcza
    Gość

    Na górę
    Re: Ważne
    Postautor: Gość » 1 września 2018, 10:51

    Odwalcie się od Gienka!!!
    Nie zaśmiecajcie forum tasiemcowymi przedrukami z gazet!
    Gość

    Na górę
    Re: Ważne
    Postautor: Gość » 1 września 2018, 12:37

    Niech ludzie poznają prawdę o Eugeniusz Grzeszczaku
    https://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=24&t=804430
    Pyrzyk mi Groziził że opisałem go na forum :

    maruss 2018-08-30 z 06:56
    Akcja na Facebook’u pod hasłem „Słupca – zmieniamy się” to dość toporna manipulacja mająca na celu wprowadzenie w błąd mniej zorientowanych mieszkańców, co do działań władzy samorządowej. Burmistrz prezentuje tam zdjęcia z ostatnich 12 lat rządów PSL-u, aby przed wyborami wyrobić wrażenie, że działa niezwykle sprawnie i skutecznie i stawia zapuszczone miasto na nogi. Tymczasem z 90 procent prezentowanych inwestycji został już przez wyborców rozliczony w kilku poprzednich wyborach i obdarzony zaufaniem na kolejne kadencje. Nie powinien po raz drugi konsumować tego, za co już wcześniej został nagrodzony. Niestety z ostatniej kadencji nie może wykazać się niczym spektakularnym więc próbuje sięgać do odległej przeszłości. Weźmy chociaż ulicę Wspólną, którą oddano do użytku bodaj w 2007 roku, dom (bez) kultury w 2009 czy termomodernizację placówek oświatowych jeden Bóg wie już kiedy. Na dodatek część z inwestycji robiona była wspólnie z samorządem powiatowym lub gminnym strzałkowskim (obóz – miejsce pamięci) o czym nie wspomina Pyrzyk, ani słowem. Żeby była jasność, nikt nie odbiera mu zasług, o czym przekonał się w każdych kolejnych wyborach. Teraz jednak czas najwyraźniej się skończ

    http://www.slupca.pl/informacje/wybory-2018/burmistrz-nie-bedzie-mial-kontrkandydata/#comment-132682
    Grzeszczak mi groził że go opisałem na forum Gazety Słupeckiej:
    http://www.gazetaslupecka.pl/?p=3051
    Czuję się zastraszany ii obserowany. Wiedzą dokładnie kiedy jadę po poradę do Poznania

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....