Erasmus poszerza horyzonty od 25 lat

Erazm z Rotterdamu w historii filozofii znany jest jako główny przeciwnik dogmatyzmu. Jego powszechnie znane zdjęcie zdobi każdy podręcznik historii. Jednak w przypadku praktyki Unii Europejskiej, można się domyślić, że słowo „Erasmus” oznacza coś zupełnie innego.

Program ERASMUS (z angielskiego: EuRopean Community Action Scheme for the Mobility of University Students) to inicjatywa podjęta w 1987 roku po to, by studenci europejskich krajów poznawali realia innych państw. Mówiąc konkretniej – po to, by przez semestr lub dwa, mieli okazję studiować za granicą przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej.

W tym roku Erasmus obchodzi swą dwudziestą piątą rocznicę. Rocznica jak rocznica, ale jeśli weźmiemy pod uwagę 3 miliony studentów, którzy przez ten czas skorzystali z programu, możemy stwierdzić, że do wielkiej armii dotarł pokaźny ładunek wiedzy o krajach, które dzisiaj tworzą Unię Europejską. Nie zapominajmy, że dla młodych ludzi nauka za granicą to również niezapomniane doświadczenie, które owocuje przez całe życie. Czyni bardziej tolerancyjnym, otwartym i zainteresowanym tym, jak żyją inni. Pozwala szkolić znajomość języków obcych, rozwija nowe umiejętności, buduje pewność siebie.

Erasmus to jeden z największych sukcesów Unii Europejskiej, najbardziej znany i najpopularniejszy program. W latach 2007-2013 UE przeznaczyła na niego około 3 mld euro. W samym roku akademickim 2011/2012 weźmie w nim udział ponad 250 tys. studentów. Polacy (obok Hiszpanii, Francji, Niemiec i Włoch) – ze względu na rozmiar kraju wysyłają największą liczbę studentów za granicę. Ale trzeba też dodać, że Polska staje się coraz bardziej atrakcyjna jako kraj przyjmujący młodych obcokrajowców.

Obecnie w Parlamencie Europejskim i Komisji pracujemy nad reformą tego programu. Problem polega na tym, że w tej chwili ilość chętnych przewyższa zasoby dostępne w wielu państwach. Chcemy więc połączyć wszystkie obecne inicjatywy unijne i międzynarodowe w dziedzinie kształcenia, szkolenia młodzieży i sportu, i zastąpić siedem istniejących programów jednym. Dzięki temu wzrośnie jego efektywność, a studentom łatwiej będzie ubiegać się o dofinansowanie. Docelowo nowy program ma dać możliwość studiowania lub szkolenia za granicą prawie pięciu milionom osób, czyli prawie dwa razy więcej niż w tej chwili.

Warto, aby wszyscy ci, którzy myślą o studiach, zapamiętali ten skrót – „ERASMUS”. Jest to szansa poszerzenia horyzontów i otwarcia oczu na wielki świat. Zachęcam, by uczniowie szkół średnich, którzy przygotowują się do matury i planują studiowanie na wyższej uczelni, poważnie potraktowali tę możliwość.

Marek Siwiec
Poseł do Parlamentu Europejskiego z Wielkopolski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *