Brak kultury na sesji

VI sesja Rady Gminy
VI sesja Rady Gminy

Kulturalny i obyczajowy skandal
VI sesja Rady Gminy Słupca, bogata w punkty porządku obrad, nie zapowiadała takich emocji, jakie miały miejsce. Zachowanie gości i niektórych radnych dalekie było od przyjętych ogólnie zasad dobrego tonu. Miniona sesja, prócz przyjęcia ważnych uchwał, odwołania i powołania skarbnika Urzędu Gminy, to kulturalny i obyczajowy skandal.

Podczas minionej sesji radni przyjęli wiele ważnych uchwał, m.in. dot. określenia przyznawanych diet przewodniczącemu organów wykonawczych jednostek pomocniczych Gminy Słupcy, poboru podatków inkasa; radni nie wyrazili zgody na wyodrębnienie w budżecie gminnym środków stanowiących fundusz sołecki; Gmina przystąpiła natomiast do Programu „Wielkopolska Odnowa wsi”, w ramach którego planowane są remonty dalsze modernizacje strażnic w Rozalinie, Woli Parcelach, Wilcznej, Niezgodzie, a także wykonanie placów zabaw dla dzieci w Gółkowie i Wierzbocicach;

Wśród wieli informacji wójta Gminy Słupca z działalności międzysesyjnej znalazła się przebudowa drogi gminnej w m. Szkudłówka. 25 marca odbyło się niejawne posiedzenie komisji przetargowej. W trakcie zebrania poddano analizie i ocenie pięć ofert – złożonych w postępowaniu pn. „Przebudowa drogi gminnej w m. Szkudłówka”.

Komisja przetargowa stwierdziła, że wszyscy wykonawcy spełniają warunki udziału w postępowaniu, żadna z ofert nie podlega odrzuceniu, jako najkorzystniejszą wybrano ofertę nr 5 złożoną przez „POL-DRÓG PIŁA” Sp. z o.o., która to otrzymała maksymalną liczbę punktów. Cena oferty brutto – 286 488,17zł. Ponadto wójt poinformowała, że po analizie stanu dróg gminny po minionej zimie, stwierdzono, iż 13 dróg asfaltowych wymaga naprawy. Szacunkowa kwota napraw to 1.928tys. zł. Rozpoczęto także remonty dróg gruntowych tłuczniem. Do tej pory wykonano utwardzenie nieprzejezdnych odcinków w m. Piotrowice ul. Graniczna, ul. Słowikowa oraz Korwin-Piotrowice, Marcewo i Marcewo- Kochowo. Zakupiono i przestąpiono do wymiany znaków drogowych.

29 marca ogłoszono przetarg na rozbudowę Szkoły Podstawowej w Koszutach. Planowana rozbudowa obejmie dobudowanie świetlicy oraz pokoju nauczycielskiego, toalet damskich, męskich i dla niepełnosprawnych. Otwarcie ofert nastąpi 14 kwietnia. Planowany termin zakończenie inwestycji 31 października. Trwają przygotowania dokumentacji przetargowej na budowę kanalizacji sanitarnej z przykanalikami w obrębie geodezyjnym Koszuty parcele oraz na rozbudowę i remont budynku OSP Piotrowice.

Podczas minionej sesji w obradach uczestniczyło 13 radnych, którzy w pierwszej kolejności rozpatrzyli skargi, wniesione przez Jana Maniaka mieszkańca Cienina Zabornego i mieszkankę Pokoi Irenę Betler, występujących w imieniu mieszkańców. Stosunkiem głosów 12:1 radni uznali obie skargi za bezzasadne. Jako pierwszy głos zabrał Jan Maniak, który nie zgodził się z stwierdzeniem słowa skarga

– To nie była skarga tylko protest mieszkańców. Przekręcacie nasze słowa. Do pisma została załączona lista mieszkańców. Chce pokazać całej radzie, że działanie pani wójt było troszeczkę „niefer”. Uchwała jest z 2008 roku, dlaczego nie było konsultacji społecznych? Chcecie wybudować wiatrowe siłownie „tylnymi drzwiami”. Nie może się pani wójt powoływać na jakieś przepisy prawne, że ona nie musi tego robić, konsultacje ze społeczeństwem dobry obyczaj każe robić. Nasza skarga była zasadna. W swoim obwieszczeniu pani wójt wyeliminowała całe miejscowości z zabudowy i to jest w Internecie. Nie może się pani od tego migać.

W tej samej sprawie głos zabrała także Irena Betler, zgadzając się ze swoim przedmówcą, iż nie była to skarga tylko protest mieszkańców.

– Teraz wiatraki są jako tako zawieszone, ale co dalej. My chcemy definitywnego zawieszenia sprawy. Albo one są, albo ich nie ma. A jeżeli ich nie ma, to proszę o całkowite zakończenie sprawy. Tego będziemy się domagać.

W kwestii skargi – protestu głos zabrał przewodniczący Rady Gminy Jerzy Kopczyński, który przytoczył przepisy ministerialne, mówiące o tym, że minister podobne pisma nazywa skargą, i że to nie radni wymyślili sobie takie nazewnictwo oraz, że jedynie rada gminy jest jedynym organem do rozstrzygania w podobnych sprawach problemowych. Po raz pierwszy w historii kadencji rady Gminy Słupca radni rozpatrywali sprawę składu osobowego Komisji Rady. Radna Teresa Maniak chce pracować w Komisji Budżetu i Finansów oraz Rolnictwa i wystąpiła do Rady o wyrażenie na to zgody. Radni jednak, większością głosów, odrzucili ten projekt uchwały.

– Zostałam wybrana w wyborach demokratycznych i chciałbym sama decydować w jakiej komisji chcę pracować. Nikt nie powinien mi narzucać, gdzie mam się realizować. Będę się upierała, że chcę pracować w Komisji Budżetu – mówiła radna Maniak, jeszcze przed głosowaniem radnych.

Przypomnijmy, iż komisje problemowe zostały przyjęte I uchwalą Rady Gminy Słupca 2 grudnia 2010r. i radna Maniak zdecydowała wtedy o pracy w Komisji Oświaty, Kultury, Spraw Socjalnych i Bezpieczeństwa Publicznego. Jednogłośnie natomiast radni podjęli uchwałę w sprawie ustalenia zasad przyznawania i wysokości diet dla przewodniczących organów wykonawczych jednostek pomocniczych. Sołtysi otrzymywać będą kwartalną, zryczałtowaną dietę w wysokości stanowiącej równowartość 13 diet pracowniczych. Radni głosowali także nad uchwałą w sprawie wyrażenia, bądź nie, zgody na wyodrębnienie w budżecie gminnym środków stanowiących fundusz sołecki. Radni podczas posiedzeń komisji problemowych, większością głosów wypowiadali się o nie wyodrębnianiu funduszu sołeckiego, dlatego też głosowano za nie wyrażaniem zgody. Za nie wyodrębnieniem w budżecie funduszu sołeckiego było 8 radnych, za 4 i 1 się wstrzymał od głosu. Sporo emocji wzbudził 11pkt. porządku obrad mówiący o podjęciu uchwały, która umożliwi przystąpienie do sporządzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Słupca.

Głos w sprawie zabrała radna Joanna Przybylska, która wróciła do problemowej budowy biogazowni w m. Kotunia. Radna Przybylska przypomniała, że mieszkańcy nie wyrażają zgody na budowę biogazowni w środku wsi. Może ona powstać, ale z dala od zabudowań mieszkalnych. Wyraziła także zdanie, jakoby wójt Gminy Słupca dała ustne przyzwolenie inwestorowi na jej budowę, czym został wprowadzony w błąd. Wywołała także do zabrania głosu głównego zainteresowanego – Macieja Rulaka, który raczej nie zgodził się za sowami swojej przedmówczyni

– Pani Przybylska nie ma pojęcia o źródłach odnawialnych i nie chciałbym, żeby moja firma była zatrzymana w swoim rozwoju, bo jest to firma typowo rolnicza i działająca przy współpracy rolnictwa. Źródła odnawialne, na co chcę przekwalifikować swoją działkę, to nie jest tylko biogazownia. Wcześniej podpisana już została umowa z Energetyką na dostarczanie prądu do sieci i ta umowa była obwarowana wielkimi karami. Albo o te kary będą się sądził z Gminą i Gmina będzie miała, jeżeli wygram, dodatkowe obciążenie w budżecie, albo będę próbował działać w inny sposób. Na dzisiejszym etapie są to źródła z promieni słonecznych, nie ma tam zapachu, dlatego zgłosiłem działkę na przeklasyfikowanie. Drugą rzeczą jest, nie wiem, czy pani się orientuje, że budowle do celów rolniczych można budować na gruntach rolnych. Działka, którą wcześniej nabyłem jest działką, która uzyskała projekt budowy chłodni, bo nie potrzeba było żadnej zgody i będzie tam budowana; jest to rozszerzenie dalszej działalności. Może tam być produkowany prąd z oleju rzepakowego, co jest produktem rolnym. Nie wiem, dlaczego pani ciągle podnosi temat biogazowni. Bo biogazownia i wiatraki nie są jedynym źródłem odnawialnym. Złożę skargę, jeżeli ta działka nie zostanie przekształcona, gdzie już wcześniej otrzymałem zgodę na prowadzenie firmy. Moja firma jest rolnicza, z udziałem produktów rolniczych. Zatrudniam gospodarzy małorolnych i nie będę zamykał firmy tylko dlatego, że pani Przybylskiej się coś nie podoba. Proszę się zapoznać ze zdaniem ochrony środowiska. Czy będzie pani blokowała wszystkie inwestycje w gminie? Nie rozumie pani, że podatki będą pływały do gminy trochę inne? Najgorsze jest to, że się dowiedziałem, że to radni należący do PSL-u są przeciwni polskiemu rolnictwu, jestem zszokowanym tym, co się dzieje tu, w tej radzie.

Punkt dot. zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Słupca wzbudzał z każdą chwilą coraz większe emocje. W kwestii wyjaśnienia głos zabrała radca prawny Anna Skocka

– Rada dzisiaj ma podjąć uchwalę o przystąpieniu do zmian w studium. Studium obejmuje całą gminę. Od tego dnia, kiedy rada podejmie uchwałę wszyscy mieszkańcy gminy mają 21 dni na składanie wniosków, które następnie będą rozpatrywane. Najpierw odbędzie się wstępna selekcja i analiza wniosków; dalej wójt zdecyduje, które wnioski będą rozpatrywane przez radnych i dopiero wtedy będą podejmować decyzję, czy studium zmienić, czy nie. Dzisiejsza uchwała ma otworzyć tylko możliwość dokonywania jakichkolwiek zmian. Każdemu z mieszkańców należy dać możliwość złożenia swojego wniosku, a to czy on będzie odpowiadał uwarunkowaniom, i czy będzie zaaprobowany przez wójta, czy analiza doprowadzi do tego, że on trafi do radnych, to już jest następny etap.

Radni większością głosów przyjęli projekt uchwały. 8 radnych za, 2 przeciw, 3 wstrzymujących się od głosowania. Jednogłośnie radni przyjęli uchwałę określającą stawki wywozu nieczystości stałych i płynnych: dla odpadów komunalnych 150zł/m3, za opróżnienie zbiorników bezodpływowych i transport nieczystości ciekłych do punktu zlewnego – 21zł/m3,; jeżeli odpady zbierane są selektywnie kwotę obniża się o 25% stawki zawierają podatek VAT. Wójt Grażyna Kazuś poinformowała, iż sołtysi otrzymają stosowne dokumenty mówiące o obowiązku okazywania się dokumentami potwierdzającymi wywóz nieczystości. Jeżeli właściciel nieruchomości nie wywiąże się ze swojego obowiązku to gmina sama nieczystości wywiezie, jednak kosztami obciąży danego mieszkańca.

– Ochrona środowiska wymaga okazywania się takimi potwierdzeniami wywozów, a wpływają liczne donosy i informacje dot. niewłaściwego wywozu nieczystości, dlatego też zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi Wielkopolskiego Inspektora Ochrony Środowiska, rozpoczynamy kontrolę wszystkich miejscowości. – mówiła wójt Kazuś.

Ważnym punktem porządku obrad było odwołanie dotychczasowego skarbnika Domiceli Bołdysiak i powołanie nowego, którym został Cezary Fajkowski. Pani skarbnik z słupeckim Urzędem Gminy związana była zawodowo od 1966 roku, a stanowisko Skarbnika objęła 1 maja 1999r. Podczas pożegnania podło wiele ciepłych słów od władz gminy, radnych – minionej i obecnej kadencji, w imieniu których mówił przewodniczący Jerzy Kopczyński, dziękując za ponad 40-letnią pracę w samorządzie gminnym, doskonałą współpracę i zrozumienie spraw, nie tylko finansowych, życzył udanego wypoczynku na zasłużonej emeryturze.

Nowy skarbnik Cezary Fajkowski dziękował za przyjęcie jego kandydatury, zapowiadał rzetelną i sumienną pracę na tak odpowiedzialnym stanowisku. Obradom radnych gminnych przysłuchiwał się starosta Mariusz Roga, który wzywany obowiązkami nie mógł pozostać do końca sesji. Niemniej jednak odniósł się do kwestii problemowych infrastruktury drogowej. Najpierw jednak wyraził publiczny ukłon w stronę byłego już skarbnika Domiceli Bołdysiak, która w ocenie starosty całą swoją pracą, wielokrotnie pokazywała, iż jest prawdziwym skarbnikiem gminnej kasy. Gratulacje odebrał nowy skarbnik. Starosta mówił m.in. o pozimowych szkodach na drogach powiatu, na niebywale wysoką skalę.

Na terenie powiatu słupeckiego jest 370 km dróg powiatowych. Nie jest problemem uzmysłowienie sobie skali wartości pieniężnej, która pozwoliłaby spełnić wszystkie wnioski i interpelacje radnych. Starosta zapewnił o cząstkowych naprawach dróg i dziękował pracownikom Urzędu Gminy za bardzo dobrą współpracę z Powiatowym Zarządem Dróg w kwestii przycinki i prześwietleń drzew przy drogach powiatowych. W punkcie wolne wnioski rozpętała się mało elegancka wymiana zdań pomiędzy wieloma uczestnikami obrad. Pani Betler w dalszym ciągu mówiła o ewentualnej budowie elektrowni wiatrowych, żądając jednoznacznych zapewnień mówiących o niewybudowaniu wiatraków. W tej samej sprawi mówił także Maciej Betler, także domagający się pisemnych zapewnień i odpowiedzi dot. zakazu budowy ferm wiatrowych. Jan Maniak mówił o drodze nad torami, z którą walczy od lat 90-tych. Padła informacja, iż droga jest w pasie kolejowym i to PKP jest jej właścicielem.

Pan Maniak dodał także, że dla jego wsi to gmina nic nie zrobiła. Z każdą chwilą coraz trudniej było zrozumieć mówiących, gdyż kilka osób naraz zaczęło wypowiadać swoje racje, nie wszystkie merytoryczne i potrzebne. Zaczęto wywlekać rzekome kuluarowe rozmowy prywatne, zupełnie niepotrzebnie. Radny Kopczyński uciszał radnych i gości. Wrzawa trwała dalej, a przerwała ją radna Przybylska, która uderzyła pięścią, bądź ręką w stół i wysokotonywym głosem wykrzyknęła – Cisza! Zachowanie niebywałe. Do głosu został wywołany sołtys Cienina Zabornego Kazimierz Kruszyński, który z należnym sobie spokojem wyraził słowa ubolewania nad takim zachowaniem, jakie ma właśnie miejsce

– Pan Maniak zapomniał, a może i nie wie, co było zrobione w Cieninie. Podczas mojej kadencji zrobiono wiele. Zgodzę się z panem, że przez ostatnie lata może niezbyt wiele. Bardzo nieładnie jest, bo przepracowałem w samorządzie prawie 40 lat i po raz pierwszy spotkałem się z taką atmosferą.

Sołtys Kruszyński serdecznie dziękował w imieniu sołtysów skarbnik Bołdysiak za wieloletnią współpracę. Także doradca wójta Karol Kujawa wyraził swoje zdanie w kwestii kultury słowa na sesji

– Takie zachowanie, niektórych, urąga randze sesji, zarówno radnych, jaki przybyłych mieszkańców. Przez minione dwie kadencje, 8 lat, nigdy nie zdarzył się taka sesja. Apeluję o normalne i kulturalne wypowiedzi oraz nie ubliżanie nikomu.

Krzykom podczas obrad przysłuchiwali się dwaj przedstawiciele jednej z firm, która chce postawić jedną elektrownię wiatrową. Szeptem podpytywali, czy u nas jest tak zawsze? Mężczyźni starali się wypowiedzieć swoje racje, jednak nie do końca było to możliwe. Rozmowy mieszkańców ze specjalistami przeniosły się do kuluarów. Miejmy nadzieję, że podobne zachowania nie będą już miały miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....