Anestezjolodzy wypowiedzieli kontrakty

O tym, że powołanie Piotra Skalskiego na kierownika oddziału anestezjologii i intensywnej terapii było błędem dyrektor szpitala Iwony Wiśniewskiej mówiło się od dawna. Nowemu szefowi intensywnej terapii zarzucano, że pracuje w sześciu placówkach leczniczych. Piotr Skalski, to także lekarz kierujący czterema szpitalnymi oddziałami anestezjologii i intensywnej terapii rozsianymi po całej Wielkopolsce.

– Jestem lekarzem i wiem, że nie da się pracować w tylu miejscach – mówił Gazecie Wyborczej Grzegorz Wrona, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej.

Piotr Skalski to lekarz anestezjolog, który kieruje szpitalnymi oddziałami anestezjologii i intensywnej terapii jednocześnie w Międzychodzie, Czarnkowie, Słupcy i Wrześni w charakterze p.o. ordynatora, kierownika oddziału lub tzw. lekarza koordynującego. Słupeccy anestezjolodzy byli wściekli na decyzję dyrekcji i mówili, że dotąd wszystko dobrze działało pod okiem dotychczasowego ordynatora, a nowego kierownika praktycznie nie ma na oddziale.

Spór przybrał bardzo zły dla pacjentów obrót. W wtorek wczesnym popołudniem wszyscy zatrudnieni na słupeckim Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii złożyli dyrekcji SP ZOZ wypowiedzenia kontraktów. Jan Woźniak, Franciszek Grabarski, Alina Nowicka i Przemysław Niezbecki wypowiedzieli pracę z końcem grudnia. Ich zdaniem nowy ordynator Piotr Skalski ustalił bez porozumienia z nimi nowy grafik dyżurów. Słupeccy lekarze mają w umowach ustalanie grafiku dyżurów w porozumieniu z ordynatorem. Do tej pory grafik był ustalany z pełniącym obowiązki ordynatora Janem Woźniakiem i nie było z tym problemu.

Więcej o konflikcie na słupeckim oddziale intensywnej terapii i o tym, czy dyrektor Iwona Wiśniewska radzi sobie z prowadzeniem szpitala przeczytacie Państwo w mikołajkowym wydaniu Gazety Słupeckiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

....