Pedagodzy nauczania podstawowego i akademickiego

19 stycznia, 2024

DYNASTIA RODZINY JANICKICH

Zarys historyczny

Po 123 latach nieobecności Polski na mapach świata i klęsce zaborców okupujących Polskę, takich jak; Rusi sowieckiej, Prus niemieckich i Austro- Węgier. Szkoły zaborców zamieniły się, w nauczanie dzieci polskich zniewolonych przez okupanta w języku ojczystym. Opowieści babci Żabierek gdzie przybliżyła karty historii. Kazimierz Janicki, nauczał podstaw pisania i czytania oraz wiedzy ogólnej społeczeństwa nowo narodzonej Ojczyzny. W 1927 roku z niewiadomych okoliczności spaliła się szkoła, gdzie babcia prowadziła nauczanie. Brak szkoły spowodował zaprzestanie uczenia dzieci, nieliczne wyjątki korzystały z nauki prywatnej, no i przyszedł tragiczny rok 1939, napaść Niemców na Polskę, gdzie nauka była zakazana przez okupanta. Na terenach wiejskich zaczął się szerzyć analfabetyzm i tak po zakończeniu wojny 1945 roku, powoli zaczęto nauczanie w domach prywatnych, dzieci, młodzieży a i osoby dorosłe, bo wojna zdziesiątkowała społeczeństwo, i wywóz ludności cywilnej na roboty do Niemiec.

Rola ojca Kazimierza, w nauczaniu na wsi

Kazimierz Antoni Janicki ur. 19 sierpnia 1900 roku w Osieczy gm. Rzgów syn Józefa i Marianny zd. Tycnerów. Absolwent miejskiego Humanistycznego Gimnazjum w Kaliszu (1922r.); oficer Wojska Polskiego, dowódca plutonu w kampanii strzeleckiej, podporucznik. Nauczyciel szkół podstawowych (wcześniej powszechnych) przed okresem wojennym w Sławsku, Zastrużu, Rzgowie, Szetlewku (gm. Zagórów) a następnie w 1938 roku, został skierowany wraz z żoną Antoniną, nauczycielką, do Szkoły w Cieninie Zabornym, aby odbudować placówkę i rozpocząć nauczanie. Wojna pokrzyżowała. Po zakończeniu wojny wrócił do Cienina Zabornego, gdzie został kierownikiem Szkoły i pracował tam do emerytury, przez 35 lat. Rozbudował szkołę, która była wizytówką nowoczesności jak na tamte czasy. Był człowiekiem oddanym na rzecz lokalnych społeczności, działał w organizacjach; rolniczych, strażackich, kulturalnych, sportowych na różnych szczeblach a nawet w komitecie budowy Szpitala w Słupcy, bo trzeba dopowiedzieć, że miał zainteresowania medycyną niekonwencjonalną. Współpracował z władzami politycznymi i administracyjnymi na terenie; gminy, powiatu i województwa. Był radnym wojewódzkim i powiatowym. Patron od 1999 roku, Szkoły Podstawowej w Cieninie Zabornym. Za tą swoją pracę, oświatową, społeczną, kulturalną i sportową, otrzymał ; Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Zasłużony Działacz Kultury, Za zasługi w rozwoju województwa poznańskiego, Odznaka Tysiąclecia Państwa Polskiego i wiele innych wyróżnień. Był człowiekiem wielkiej klasy intelektualnej, potrafił swoim uporem doprowadzać co niektórych urzędników do złości, za co w pewnych okolicznościach zostawał zatrzymywany na 48 godzin aresztu do przemyślenia swoich czynów, nie odpuszczał i takim został do ostatnich jego dni. Zmarł 20 listopada 1980 roku, jego grób znajduje się na cmentarzu w Cieninie Kościelnym.

Rodzina nauczycielska z pokolenia na pokolenie

Państwo Antonina i Kazimierz Janiccy wychowali i wykształcili czworo dzieci; córka Maria – nauczycielka, syn Kazimierz – nauczyciel lekarz, córka Halina – nauczycielka, Syn Maciej – nauczyciel. Pozostała rodzina nauczycielska; mąż Haliny, Jacek – nauczyciel akademicki, żona Macieja – Zofia – nauczycielka, od roku 1981 dyrektor Szkoły, córka Macieja i Zofii, śp. Beata – nauczycielka nauczania początkowego i logopedia, zmarła w 2013 roku W kolejności ich praca oświatowa i uczelniana. Maria – nauczycielka w szkole średniej w Koninie. Halina – nauczyciel akademicki w Gliwicach. Kazimierz – profesor akademicki na Akademia Medyczna w Krakowie. Ceniony i szanowany przez społeczność akademicką-lekarz, nauczyciel wielu pokoleń lekarzy, przyjaciel pacjentów, człowiek wielkiej szlachetności, wyjątkowa osobowość. Wiele setek publikacji w czasopismach naukowych i książkach o tematyce medycznej w szczególności chorób wewnętrznych i hematologii. Był kierownikiem I Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Collegium Medicum UJ w Krakowie. Zmarł w 2002 roku. Maciej – nauczyciel, mgr. wychowania fizycznego, w zawodzie 35 lat. Moja pierwsza praca nauczyciela, to Szkoła Podstawowa w Cieninie Kościelnym, to był krótki epizod, po paru miesiącach przeszedłem do pracy w Cieninie Zabornym i pracowałem do pójścia na emeryturę. Inicjator i budowniczy Sali Sportowej przy Szkole Podstawowej w Cieninie Zabornym. Uczestnik, z młodzieżą szkolną w wielu imprezach sportowych na szczeblu krajowym, wojewódzkim powiatowym i gminnym . Byłem sędzią piłki nożnej, piłki siatkowej, tenisa stołowego i konkurencji lekkoatletycznych. Jego wychowankowie sportowi to; lekkoatleci: Mariola Bąkowska obecnie Wiśniewska – mistrzyni województwa, Arkadiusz Małolepszy, Beata Janicka z męża Lewicka – mistrzyni województwa, uczestniczka mistrzostw Polski; Rafał Kobzorów – uczestnik mistrzostw Polski, Hubert Pokrop – V-ce mistrz świata (biegi z przeszkodami). Jeszcze można by wymieniać dziesiątki młodzieży uzdolnionej sportowo w mojej długoletniej pracy. Za moją pracę zostałem wysoko oceniony przez władze samorządowe, szkolne i sportowe. I tak; Złoty Krzyż Zasługi, Medal „Za zasługi w rozwoju sportu szkolnego”, Srebrna Odznaka „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej”. Nagroda Ministra Oświaty i Wychowania. Nagroda Kuratora Oświaty i Wychowania. Uczestnik delegacji na Monte Casino, by uczcić poległych żołnierzy. Długo by wspominać o dobrych latach pracy w mojej ukochanej szkole, czasami wyciągam wspomnienia życiowych przyjaźni koleżanek i kolegów z grona pedagogicznego i sportowego, bo sport daje nam ogromną radość duchową i emocjonalną, której w naszych czasach nam brakuje. Zofia – nauczycielka z wykształceniem wyższym technicznym, żona Macieja. Pierwsza praca to Szkoła Podstawowa w Cieninie Kościelnym. Po kilku miesiącach zatrudniła się w Szkole Podstawowej w Cieninie Zabornym, po 10 latach pracy w zawodzie nauczyciela, została dyrektorem Szkoły Podstawowej w Cieninie Zabornym i na tym stanowisku pracowała 35 lat, aż do emerytury w 2016 roku. Pracowała w zawodzie ponad 45 lat. W latach świetności szkoły uczęszczało do niej około 270 dzieci i młodzieży, obsługiwanych przez 17 nauczycieli. Dzisiaj do szkoły uczęszcza ponad 100 uczniów i trzy oddziały przedszkolne z ponad 30 osobową grupą nauczycieli. W trakcie mojego zarządzania była osoba duchowna w randze biskupa z diecezji Włocławskiej, poświęcając Szkołę na 90-lecie jej istnienia.

Absolwenci Szkoły

Jacek Krysiński – wykształcenie wyższe, zajmował wysokie stanowiska w służbach mundurowych, Grzegorz Pilarczyk – duchowny i wielu nauczycieli z wykształceniem wyższym.

Na zakończenie wywiadu

Ja, Maciej Janicki jako ostatni potomek rodu rodziny nauczycielskiej, w pierwszej chwili zadałem pytanie, panu Jerzemu Mikołajewskiemu, po co wywiad? On jednak przekonał mnie tym, że człowiek rodzący się, ma do spełnienia misję pozostawienia po sobie pozytywnego dorobku i kształtowania osobowości oraz tożsamości historycznej. Mój tato był takim człowiekiem, scalał naszą rodzinę, te jego nauczanie podstawowe, chociażby ucząc pisać i czytać analfabetów, dążył do dobrych relacji pomiędzy ludźmi i był człowiekiem bardzo wrażliwy na ludzką krzywdę. My z żoną Zosieńką odziedziczyliśmy te same cechy, służąc dzieciom i młodzieży, niekiedy bezinteresownie, pozostawiając tomy kronik pisanych z ilustrowanymi zdjęciami życia codziennego w naszej Szkole Podstawowej w Cieninie Zabornym, Gmina Słupca. Dziękuję Panu za udzielenie wywiadu dla redakcji Gazety Słupeckiej.

Wywiad przeprowadził wolontariusz Jerzy Mikołajewski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *